"Lion.Droga do domu" - recenzja wydania DVD filmu

Autor: Monika Kokowska
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
3 września 2017

Szczęście w nieszczęściu

 
Producenci z See-Saw Films – Emile Sherman i Iain Canning postanowili zekranizować wspomnienia Saroo Brierleya zawarte w wydanej w 2012 roku książce pt. Daleko od domu. Przedstawia ona pełną emocji historię o poszukiwaniu własnych korzeni i wielkiej silne miłości. Pięcioletni chłopiec gubi się na ulicach Kalkuty, którą aktualnie zaludnia  ponad cztery i pół miliona mieszkańców. Ogrom metropolii wchłania małego chłopca. Nikt nie zwraca uwagi na kolejne bezdomne dziecko, gdyż w Indiach co godzinę ginie ich około sześcioro. Malec nie znając swojego nazwiska ani adresu stoczy prawdziwą walkę o przetrwanie.
 
W postać małego Saroo wciela się pięcioletni Sunny Pawar, który, jak na dziecięcego aktora, poradził sobie z tą rolą wyśmienicie. W książce dołączonej do wydania DVD możemy przeczytać wypowiedź reżysera Gartha Davisa, który mówi, że „(...) Na naszych oczach stał się aktorem. Zdołał pozbierać emocje, o których mu opowiedzieliśmy i uczynić je własnymi. Okazało się, że już niewiele trzeba mu tłumaczyć. Sam doskonale wiedział co trzeba zrobić i dodawał wiele od siebie”. Trzeba zdecydowanie przyznać, że Sunny gra bardzo przekonująco, niesamowicie dojrzale i szczerze. Czuje się przez ekran wszystkie emocje tego malca próbującego odnaleźć się w nowo zastałej rzeczywistości. Jego życie zmienia się o 180 stopni, gdy zostaje adoptowany przez parę Australijczyków, Sue (Nicole Kidman) i Johna (David Wenham) Brierleyów. Małżeństwo postanawia otworzyć ocean możliwości przed małym Saroo. Z czasem decydują się na uratowanie jeszcze jednej hinduskiej sierotki, która staję się przyszywanym bratem bohatera jednak z nieco większymi problemami.
 
Po 20 latach dorosły już Saroo (Dev Patel) postanawia odnaleźć swoją biologiczną mamę i ukochane rodzeństwo. Dzieje się to za sprawą zaszczepionego w nim przez znajomych pomysłu, by drogą dedukcji i eliminacji odnalazł stację, na której jako pięciolatek wsiadł do pociągu, który wywiózł go 1600 km dalej. Na początku była to tylko pewna idea, która bardzo szybko stała się sposobem na życie. Odizolowany od rzeczywistości, nękany przez wspomnienia z dzieciństwa, za wszelką cenę pragnie dowiedzieć się czy ktoś tam jeszcze na niego czeka. By dowiedzieć się prawdy o sobie i o krwi płynącej w jego żyłach, zaniedbuje swoje relacje rodzinne oraz związek z ukochaną Lucy (Rooney Mara). Trzeba przyznać, że spokojna twarz Rooney potrafi pokazywać ogrom emocji. Samo spojrzenie wystarczy, by aktorka hipnotyzowała widza. Niesamowita determinacja bohatera, upór i morze wyrzeczeń sprawiają, że pewnego dnia natrafia na właściwą stację. A stamtąd niczym po ścieżce wyrytej 20 lat temu w jego sercu w prost do domu, by dowiedzieć się prawdy o sobie i o krwi płynącej w jego żyłach.
 
Za piękne zdjęcia odpowiada Greig Fraser, który potrafił w każdym kadrze zawrzeć emocje. Davis wykazuję się tutaj umiejętnością szczerego oddania realiów tej historii. Nic tu nie jest ani przesadzone ani sztuczne. Aktorzy, którzy dodatkowo są bardzo podobni do pierwowzorów granych przez siebie postaci, czują swoje role.
 
Część scen kręcona była na zatłoczonych ulicach Kalkuty. Wyzwania, jakich dostarczyło to całej produkcji, opisane są w solidnie wydanej książeczce dołączonej do tego wydania DVD. Szkoda,że producenci nie pokusili się o jakieś specjalne dodatki, jak wywiady z aktorami bądź making of.
 
Reżyser Garth Davis wraz ze swoją ekipą filmową w ujmujący sposób przelali historię Saroo na ekran. To opowieść o potędze miłości, tęsknoty oraz pragnienia odpowiedzi na pytania „kim jestem?”, „skąd się wziąłem?”. Warto mieć tę pozycję na swojej półce z filmami DVD, by od czasu do czasu przypomnieć sobie, o co tak naprawdę w życiu chodzi.
 


blog comments powered by Disqus