"The Walking Dead" - pierwsze wrażenie z premiery sezonu 7b

Nowe nadzieje, nowe kłopoty

Producenci The Walking Dead zdecydowanie mają opanowane nerwy i dokładnie wiedzą, jak sprawić, by fani serialu obgryzali z niecierpliwości paznokcie. Oczekiwanie na najnowszy odcinek podsycało wszystkim apetyt. Czy Rick w końcu podejmie konkretne działania? Czy do Aleksandrii dołączy rzesza innych sojuszników, by wspólnie pozbyć się Zbawców? W tym epizodzie niewiele zostaje wyjaśnione, ale nasza grupa ulubieńców zostaje postawiona przed nową szansą… albo nowym zagrożeniem.

Grupa Ricka postanowiła, że ma dość bycia niewolnikami i życia pod batutą Negana i jego kija bejsbolowego pieszczotliwie nazwanego Lucille. Po raz kolejny okazało się, że najgorsze w świecie The Walking Dead wcale nie są chodzące żywe trupy, lecz żyjące potwory, pod postacią mściwych ludzi. Bohaterowie zdecydowali się wziąć sprawy w swoje ręce. Znając potęgę Zbawców oraz ich możliwości postanowili ruszyć na poszukiwanie sojuszników w walce z tymi potworami. Najpierw udali się na Wzgórze, a potem do samego Królestwa z nadzieją, że jego mieszkańcy staną z nimi do walki przeciw Neganowi. Co z tego wyniknie musicie przekonać się sami, sięgając po najnowszy odcinek Żywych Trupów.

Wydarzenia odcinka 9 snują się leniwie przez cały czas jego trwania. Jeśli spodziewaliście się wybuchowej akcji na wznowienie sezonu, to niestety rozczarujecie się. Ekipa odpowiadająca za serial doskonale wie, jak grać na nerwach widzów i przyciągać ich co tydzień na nowo przed ekrany telewizorów bądź komputerów. Wszyscy czują w kościach, że finał sezonu 7 będzie ekscytujący i z przytupem, jednakże patrząc na poprzednie poczynania scenarzystów możemy się domyślać, że i tym razem poczekamy sobie jeszcze chwilę na ostateczne rozwiązanie sprawy Negana i Zbawców. Niemniej jednak końcówka daje nam troszkę do myślenia. Otwiera nowe możliwości przed Aleksandrią, bądź zwiastuje zupełnie nowe kłopoty. By dostać odpowiedź na to pytanie musimy poczekać na kolejny odcinek. Chociaż wiedząc jak działa ten serial, możemy się spodziewać, że  niekoniecznie wszystko się od razu wyjaśni. 

Korekta: Damian "Nox" Lesicki


blog comments powered by Disqus