Wołyń - Wydanie Blu-ray

okładka
Blu-ray Info
W sprzedaży od: 29 marca 2017

Dźwięk:polski (DTS HD)
Języki napisów: angielski, polski, ukraiński
Nośnik:jedna płyta Blu-ray
Dystrybutor: Galapagos Films

Dodatki

  • Materiał z planu
  • Zwiastun kinowy
  • Pojednania
  • Galeria zdjęć

Reżyseria: Wojciech Smarzowski
Scenariusz: Wojciech Smarzowski
na podstawie opowiadania "Nienawiść" Stanisław Srokowski
Muzyka: Mikołaj Trzaska
Zdjęcia: Piotr Sobociński jr

Obsada:

Michalina Łabacz jako Zosia Głowacka
Arkadiusz Jakubik jako Maciej Skiba
Wasyl Wasylik jako Petro
Adrian Zaremba jako Antek Wilk
Lech Dyblik jako Hawryluk
Jacek Braciak jako Głowacki
Iza Kuna jako Głowacka
Tomasz Sapryk jako Izaak Menzl

 

Dowiedz się więcej o wydaniu DVD!

 

Wojciech Smarzowski to nie tylko jeden z najbardziej znanych i najlepszych polskich reżyserów, ale prawdziwa „marka” kojarzona jednoznacznie kinem na najwyższym poziomie. W swoim najnowszym obrazie artysta z powodzeniem zmierzył się z trudnym i kontrowersyjnym tematem rzezi wołyńskiej. „Wołyń” z Michaliną Łabacz i Arkadiuszem Jakubikiem w rolach głównych zadebiutuje na Blu-ray™ i DVD w ofercie Galapagos Films już 29 marca! W 2-płytowych wydaniach specjalnych Blu-ray™ i DVD dostępna będzie po raz pierwszy wersja festiwalowa filmu, nie pokazywana do tej pory w polskich kinach.

Akcja filmu rozpoczyna się wiosną 1939 roku w małej wiosce zamieszkanej przez Ukraińców, Polaków i Żydów. Zosia Głowacka (Michalina Łabacz) ma 17 lat i jest zakochana w swoim rówieśniku, Ukraińcu Petrze (Vasili Vasylyk). Ojciec (Jacek Braciak) postanawia jednak wydać ją za bogatego polskiego gospodarza Macieja Skibę (Arkadiusz Jakubik), wdowca z dwójką dzieci. Wkrótce wybucha wojna i dotychczasowe życie wioski odmienia najpierw okupacja sowiecka, a później niemiecki atak na ZSRR. Zosia staje się świadkiem, a następnie uczestniczką tragicznych wydarzeń wywołanych wzrastającą falą ukraińskiego nacjonalizmu. Kulminacja ataków nadchodzi latem 1943 roku. Pośród morza nienawiści Zosia próbuje ocalić siebie i swoje dzieci…

Krwawe wydarzenia, które miały miejsce na Wołyniu (tereny byłego województwa wołyńskiego II RP) w 1943 i 1944 roku, a których kulminacja przypadła na lato 1943 r., do dziś budzą wielkie emocje i są przedmiotem naukowych badań i częstokroć ostrych polemik. – Wołyń to tragedia obu narodów. Nie może nas skłócić − mówi ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczycia. Jednak faktem jest, że wydarzenia te i ich interpretacje, często sprzeczne i tendencyjne, do dziś są powodem wielu konfliktów. 

Z inicjatywy części ukraińskich nacjonalistów z odłamu OUN-B i jej zbrojnego ramienia Ukraińskiej Powstańczej Armii, doszło do niezwykle okrutnych ataków, głównie na polską ludność cywilną. Według różnych szacunków zginęło 40–60 tysięcy ludzi. Niektórzy mówią o liczbie nawet dwukrotnie wyższej. Masowość zbrodni i palenie wiosek utrudniały dokonanie dokładniejszego zliczenia ofiar. W wyniku polskich działań obronnych i akcji odwetowych, śmierć poniosło około 2–3 tysięcy Ukraińców.

– Spojrzenie na ówczesne wydarzenia nie zmieniło się zasadniczo od roku 2003, czyli od dyskusji, która towarzyszyła obchodom 60. rocznicy zbrodni wołyńskiej. Wówczas została odsłonięta głęboka różnica pomiędzy polskim i ukraińskim spojrzeniem na Wołyń ‘43. Ten konflikt pamięci wciąż się utrzymuje – tłumaczy historyk Grzegorz Motyka, członek Rady IPN.

Wojciech Smarzowski słynie z tego, że uprawia – jak sam to nazywa – „kino bez znieczulenia”, chwilami bezwzględne wobec swych bohaterów, ale jednocześnie podszyte tęsknotą za wartościami moralnymi porządkującymi chaos i przemoc świata, przynajmniej prowizorycznie. Jednocześnie nie boi się podejmować tematów omijanych lub traktowanych z różnych względów zdawkowo. Nie inaczej jest i tym razem.

Reżyser w pełni zdawał sobie sprawę, że jego film może spotkać się z niechętnymi, wręcz wrogimi reakcjami z różnych stron. Mówił otwarcie, iż wie, że nie jest w stanie zadowolić wszystkich i że doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Idea nakręcenia filmu o Wołyniu powstała na przełomie 2011 i 2012 roku.

– Chcę zrobić film odważny. Film, który nazwie, nauczy, odda hołd, ale przede wszystkim film, który wzruszy, poruszy i trzepnie po sercu i po głowie. Film, który sponiewiera, ale również zmusi do refleksji. Być może do części widzów dotrze, że czasy, w których przyszło nam żyć, nie są najgorsze. Wrócą do domów, żeby przytulić dzieci – pisał w eksplikacji dla Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej reżyser.

Najpierw powstała książka Stanisława Srokowskiego „Nienawiść” będąca zbiorem opowiadań opartych na relacjach świadków tamtych wydarzeń i – według autora – kroniką zagłady „łacińskiego świata”. Na jej podstawie, na wielu etapach współpracując z pisarzem, Smarzowski napisał scenariusz filmu. Przygotowując się do realizacji i pracując nad scenariuszem reżyser, słuchał różnych opinii i miał pewne wątpliwości. Przyznał, że w którymś momencie musiał zrezygnować z konsultacji, by doprowadzić rozpędzoną machinę produkcyjną do końca.

Film jest najdroższą, jak do tej pory, produkcją Smarzowskiego, kosztował ok. 19,5 mln złotych. Prace na planie trwały 80 dni zdjęciowych w różnych porach roku. Wołyńską wieś zagrała dekoracja wybudowana na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej, zdjęcia kręcono też w okolicach Kolbuszowej, Sanoka, Rawy Mazowieckiej i Skierniewic, w Kazimierzu Dolnym, na terenie Puszczy Kampinoskiej, w okolicach Bolimowa oraz nad Narwią koło Wizny. Okres zdjęciowy trwał od 19 września 2014 do końca maja 2016 (włącznie z dokrętkami).

Na planie pojawiły się setki statystów, grupy rekonstrukcyjne, transportery, czołgi, działa. Było ponad 130 ról aktorskich oraz wiele epizodów; aktorzy mówili w pięciu językach: po ukraińsku, polsku, rosyjsku, niemiecku i w jidisz. Zdjęcia realizowano z wykorzystaniem najnowszych kamer elektronicznych. Na planie pracowały prawie codziennie dwie lub trzy kamery, a zdarzały się dni zdjęciowe, podczas których wykorzystywano nawet pięć kamer. Realizacja filmu była skomplikowana, czasem wręcz niebezpieczna i wymagała od ekipy, także aktorów, wielkiego zaangażowania. Arkadiusz Jakubik schudł do roli Skiby aż 15 kilo.

 To jest z pewnością najtrudniejszy film, który robiłem. Wynika to z dużej ilości statystów, dużej liczby dni zdjęciowych, z rozrzuconej scenografii, z pracy z dziećmi. Najtrudniejsze było dla mnie, jak przeprowadzić dzieci, małych aktorów, przez tę historię – podsumowuje swój najnowszy film Wojciech Smarzowski.

Premiera „Wołynia” odbyła się podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni (2016 r.), gdzie film zdobył trzy nagrody: za debiut aktorski (Michalina Łabacz), zdjęcia (Piotr Sobociński Jr) oraz charakteryzację (Ewa Drobiec). Ponadto obraz Wojciecha Smarzowskiego otrzymał trzy nagrody pozaregulaminowe: nagrodę festiwali i przeglądów filmu polskiego za granicą, nagrodę Prezesa Telewizji Polskiej oraz nagrodę Strażnika Pamięci.

Obraz podbił serca zrówno widzów jak i krytyków. „Wołyń” to film przełomowy i do bólu prawdziwy. Wojciech Smarzowski opisał rzeź, którą niektórzy Polacy i Ukraińcy starają się wyprzeć z pamięci, w imię pojednania” – pisał o filmie Marek Kozubal w dzienniku „Rzeczpospolita”. „Jak w klasycznej, realistycznej powieści udało się Smarzowskiemu połączyć dramat rodzinny z dramatem dziejowym w sposób skondensowany, ale równocześnie klarowny” – wtórował mu Tadeusz Sobolewski na łamach „Gazety Wyborczej”.  „Wołyń” zachwycił także krytyka Pawła Siennickiego,  który w dzienniku „Polska The Times” napisał „ten film to emocjonalny rollercoaster, utrzymujący widza przez cały seans w napięciu. Wielkie kino. Wybitny film. A przede wszystkim prawdziwy. Wzruszający. Film, po którego obejrzeniu chce się przytulić najbliższych. Sam chciałem. Ten film to studium zła, dlatego Smarzowski jest dla mnie w tym filmie współczesnym Dostojewskim kina”.

 

WYDANIE BLU-RAY™ I DVD

Film „Wołyń” na Blu-ray™ i DVD zadebiutuje już 29 marca! W wydaniach nie zabraknie także wyjątkowych materiałów dodatkowych, m.in.:

  • materiały z planu, wywiady i komentarze reżysera oraz obsady
  • galeria zdjęć
  • making of: bitwa
  • zwiastun kinowy




blog comments powered by Disqus