"Bieg" Bagińskiego czyli polskie 3D online

1 października 2009

Od dziś w sieci do obejrzenia i pobrania najnowsza animacja Tomasza Bagińskiego - Bieg. To pierwszy w Polsce film w trójwymiarze. Do tego powstały w rekordowym czasie trzech miesięcy.


- Kiedy mój producent w połowie czerwca zapytał mnie czy jestem zainteresowany zrobieniem filmu w 3D, odpowiedziałem oczywiście. Bo nigdy nie mówię "nie" na tego typu propozycje. Poczułem wątpliwości, gdy dowiedziałem się, że mamy na to zaledwie trzy i pół miesiąca. Ale daliśmy radę - mówił  Bagiński na premierze w warszawskim multikinie Złote Tarasy.


Bieg skonstruowany jest na podobieństwo platformowej gry komputerowej. Bohater filmu - mężczyzna - musi pokonać w biegu kolejne, umiejscowione w dziewięciu scenografiach, etapy życia: dzieciństwo, młodość i dotrzeć do finału, w którym czeka go pojedynek z Kostuchą. Ta ostatnia sekwencja zaprojektowana jest z kolei w sposób przypominający klasyczne gry walki jak słynny "Tekken".   - Ten film to druga strona mojej natury. W przeciwieństwie do dotychczasowych "smutnych" animacji, fabuła Biegu odwołuje się do czasów, gdy mając naście lat zafascynowały mnie wybuchy i gry komputerowe - tłumaczy Bagiński. Ścieżkę dźwiękową do filmu stanowi piosenka "Hate To Say I Told You So" szwedzkiego zespołu The Hives.

Autor nominowanej do Oscara Katedry jest twórcą scenariusza i reżyserem filmu. Jego powstanie nie byłoby jednak możliwe, gdyby nie wspólna praca całej ekipy macierzystego studia Bagińskiego Platige Image. W realizacji Biegu wzięło udział w sumie 30 osób.


- Pracowaliśmy zarywając noce. W pewnym momencie wpędziliśmy się w ślepą uliczkę, zresztą dokładnie tak samo, jak zrobił to James Cameron kręcąc Avatar. Przy realizacji filmów trójwymiarowych istnieją bowiem dwie techniki filmowania związane z faktem, że każde z ludzkich oczu widzi świat odrobinę inaczej i skupia się na innym punkcie rzeczywistości. W pierwszej chwili wybraliśmy technikę "krzyżowania się" punktu skupienia, lecz okazało się, że jest ona bardzo nieprzyjemna w odbiorze - tłumaczył Bagiński. Wspomniany problem opóźnił pracę ekipy o tydzień. 


Bagiński podkreśla, że praca nad Biegiem wywołała u niego fascynację możliwościami 3D, których stosowanie porównuje do przełomu jaki wywołało wprowadzenie koloru w kinie, jednak na dzień dzisiejszy nie planuje realizacji większej produkcji w tej technice. Obecnie skupia się bowiem na pełnometrażowej animacji o powstaniu warszawskim - Hardkor 44.

Stworzenie pierwszego w historii polskiej kinematografii obrazu w technice stereoskopowej było możliwe dzięki wsparciu Kompanii Piwowarskiej - właściciela marki Lech. Jednak zarówno jej przedstawiciele, jak i Bagiński podkreślają, że Bieg nie jest reklamówką. Reżyser kilkakrotnie zaznaczył też, że sponsor nie  starał się ingerować w proces powstawania filmu - zostawiając mu praktycznie wolną rękę.

Poza dystrybucją w internecie (na stronie www.lech.pl) film prezentowany ma być na ekranach sieci Multikino.





blog comments powered by Disqus