"Wołyń" już na Blu-ray i DVD

4 kwietnia 2017

Najnowszy film w dorobku znakomitego reżysera Wojciecha Smarzowskiego. Wstrząsająca opowieść o rzezi wołyńskiej, którą w kinach obejrzało ponad 1,4 mln widzów. Jeden z najważniejszych polskich filmów ostatnich lat!

Wojciech Smarzowski to nie tylko jeden z najbardziej znanych i najlepszych polskich reżyserów, ale prawdziwa „marka” kojarzona jednoznacznie kinem na najwyższym poziomie. W swoim najnowszym obrazie z powodzeniem zmierzył się z trudnym i kontrowersyjnym tematem rzezi wołyńskiej. Uhonorowany dziewięcioma statuetkami Polskich Nagród Filmowych, w tym dla Najlepszego Filmu Wołyń z Michaliną Łabacz i Arkadiuszem Jakubikiem w rolach głównych zadebiutował właśnie na Blu-ray™ i DVD w ofercie Galapagos Films

Akcja filmu rozpoczyna się wiosną 1939 roku w małej wiosce zamieszkanej przez Ukraińców, Polaków i Żydów. Zosia Głowacka (Michalina Łabacz) ma 17 lat i jest zakochana w swoim rówieśniku, Ukraińcu Petrze (Vasili Vasylyk). Ojciec (Jacek Braciak) postanawia jednak wydać ją za bogatego polskiego gospodarza Macieja Skibę (Arkadiusz Jakubik), wdowca z dwójką dzieci. Wkrótce wybucha wojna i dotychczasowe życie wioski odmienia najpierw okupacja sowiecka, a później niemiecki atak na ZSRR. Zosia staje się świadkiem, a następnie uczestniczką tragicznych wydarzeń wywołanych wzrastającą falą ukraińskiego nacjonalizmu. Kulminacja ataków nadchodzi latem 1943 roku. Pośród morza nienawiści Zosia próbuje ocalić siebie i swoje dzieci…

Reżyser w pełni zdawał sobie sprawę, że jego film może spotkać się z niechętnymi, wręcz wrogimi reakcjami z różnych stron. Mówił otwarcie, iż wie, że nie jest w stanie zadowolić wszystkich i że doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Najpierw powstała książka Stanisława Srokowskiego Nienawiść będąca zbiorem opowiadań opartych na relacjach świadków tamtych wydarzeń i – według autora – kroniką zagłady „łacińskiego świata”. Na jej podstawie, na wielu etapach współpracując z pisarzem, Smarzowski napisał scenariusz filmu. Przygotowując się do realizacji i pracując nad scenariuszem reżyser, słuchał różnych opinii i miał pewne wątpliwości. Przyznał, że w którymś momencie musiał zrezygnować z konsultacji, by doprowadzić rozpędzoną machinę produkcyjną do końca.


osti za Galapagos



blog comments powered by Disqus