"Mroczna wieża" - przedpremierowa recenzja filmu

6 sierpnia 2017

Na Mroczną wieżę wybierałam się jako “widz nieświadomy” - Kinga nie lubię, więc powieści, którą tu adaptowano, po prostu nie czytałam, nie miałam więc problemu z “szarganiem świętości”. Mając jednak świadomość, że najwyraźniej twórcy spróbują upchnąć w półtoragodzinnym filmie fabułę kilku książek, nie miałam zbyt wielkich wymagań: chciałam obejrzeć fajny pokaz aktorstwa McConaugheya i Elby i przy okazji się nie zanudzić.

 

Czy się udało? Odpowiedź znajdziecie w przedpremierowej recenzji filmu Mroczna wieża!





blog comments powered by Disqus