Oscary 2017 – wyniki według Gildii Filmu

Autor: Damian "Nox" Lesicki, Joanna Biernacik
Korekta: Joanna Biernacik
26 lutego 2017

89. gala rozdania nagród amerykańskiej Akademii Filmowej zbliża się wielkimi krokami. Które z nominowanych produkcji zyskają uznanie jej członków?

oscary 2017 wyniki

 

NAJLEPSZY FILM

Poziom tegorocznych kandydatów do tytułu najlepszego filmu jest bardzo wyrównany. Nie widziałem wszystkich nominowanych produkcji, ale mam wrażenie, że tę kategorię zdominowały dramaty dotyczące życia zwykłych ludzi. Wyjątkami są patetyczna Przełęcz ocalonych Mela Gibsona (w typowo hollywoodzki sposób opowiadająca o pacyfiście na froncie II wojny światowej) oraz La La Land, który według mnie jest najsilniejszym kandydatem do tytułu najlepszego filmu. I to wcale nie dlatego, że przebija świetnie opowiedziany Moonlight, pełny emocji Manchester by the Sea albo ciekawy Nowy początekdramat psychologiczny, dla którego konwencja science-fiction jest tylko formalną otoczką. Po prostu, jak widzieliśmy już na przykładzie Artysty, samozachwyt hollywoodzkiego środowiska nie ma sobie równych, co daje autotematycznemu musicalowi dużą przewagę. Historia o spełnianiu swojego american dream przez parę pięknych, młodych, białych (tak! to nie bez znaczenia  ;)) ludzi + wątek romantyczny. Moim zdaniem pewniak.

NAJLEPSZY REŻYSER

Trudna sprawa. Typowałbym ciekawe opowiedziany Nowy początek, w którym Denis Villeneuve ukazał rozterki matki przeżywającej utratę dziecka pomieszane z emocjami lingwistki próbującej skontaktować się z obcymi. Znając jednak niechęć Akademii do filmów fantastycznych, stawiam raczej na to, że statuetkę otrzyma Barry Jenkins, który kapitalnie pokazał życie zwykłych ludzi w patologicznym środowisku czarnego getta, w którym rządzą narkotyki, przemoc, a możliwości wyrwania się z zaklętego kręgu są  bliskie zeru. Fantastycznie poprowadził przy tym zarówno trzech odtwórców roli głównego bohatera jak i aktorów drugoplanowych, dzięki czemu widz ma wrażenie autentyzmu oglądanych wydarzeń i postaci. - DL

 

emma stone oscar

NAJLEPSZA AKTORKA PIERWSZOPLANOWA

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że złota statuetka powędruje w ręce Emmy Stone. Za rolę początkującej aktorki w filmie La La Land zgarnęła już w tym sezonie większość znaczących nagród ze Złotym Globem, BAFTĄ i nagrodą Gildii Aktorów Filmowych na czele. Zagrozić jej może chyba tylko Natalie Portman nominowana za rolę bodaj najbardziej ikonicznej pierwszej damy w historii USA (do dziś Jackie Kennedy uznawana jest za niedościgniony wzór klasy i stylu). Z kolei nominacja dla Meryl Streep (siedemnasta!) wydaje się jedynie kurtuazyjnym ukłonem w stronę żywej legendy ekranu. W tej kategorii niespodzianek nie przewiduję. - JB

NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

W tej kategorii stawiam na Naomie Harris i myślę, że oscarowi jurorzy zrobią to samo. Postać żyjącej w getcie matki głównego bohatera, której uzależnienie w znacznej mierze kształtuje jego życie, jest pełna autentycznych uczuć. Harris otrzymała do zagrania rolę, którą łatwo było zepsuć aktorskim przeszarżowaniem. Dzięki aktorce zobaczyliśmy jednak na ekranie niejednoznaczną i pełną subtelności kobietę, którą z synem łączy trudna, skomplikowana więź. Naomie Harris idealnie wyczuła się z odtwórcami głównej roli, dzięki czemu emocje na ekranie wypadają naprawdę autentycznie. - DL

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY

Faworytem w tej kategorii niewątpliwie jest Casey Affleck nominowany za rolę w znakomitym Manchester by the Sea. I choć zagrał bezbłędnie, subtelnie przelewając na celuloid traumę człowieka wypalonego i sponiewieranego przez życie, na którego nagle spada obowiązek ukształtowania młodego bratanka, na oscarowej drodze może mu stanąć jego własna przeszłość – aktor kilka lat temu oskarżony był przez współpracownicę o molestowanie seksualne (Donaldowi Trumpowi te same oskarżenia nie przeszkodziły w wygraniu wyborów prezydenckich). Czy zaważy to na decyzji Akademii? Jak nie Affleck, to kto? Ryan Gosling? A może Denzel Washington po raz trzeci? - JB

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

Kto zostanie doceniony za rolę drugoplanową? Czy będzie to młodziutki Lucas Hedges, czy doświadczony Jeff Bridges (po raz kolejny grający swoją kowbojską personę), a może Dev Patel (który trafił do tej kategorii tylko dlatego, że miał za mało czasu ekranowego, by uznać jego występ za pierwszoplanowy, choć gra głównego bohatera)? Wraz z Joanną kibicujemy jednak Mahershali Alemu, którego rola była pełna dwuznaczności, niuansów i sprzecznych emocji, a jednocześnie poruszała trudny temat. Pytanie, czy nie za trudny i nie zbyt niewygodny dla Akademii. Dlatego myślę, że większe szanse na nagrodę ma Michael Shannon, który wcielił się w schorowanego policjanta, dla którego sprawiedliwość jest ważniejsza od litery prawa. Jury może przekonać nie tylko świetny popis aktorski, ale również poświęcenie dla roli, która wymagała znacznej utraty wagi.

 

zootopia la la land oscar

 NAJLEPSZY FILM ANIMOWANY

I znów trudny wybór i bardzo wyrównany poziom konkurentów. W tym roku bez oscarowego pewniaka w postaci studia Pixar, jednak za to z dwiema genialnymi animacjami Disneya i jeszcze fantastycznie opowiedzianym i zrealizowanym Kubo. Osobiście nagrodziłbym fantastyczną produkcję studia Laika, która jest dość mroczną baśnią w duchu twórczości Neila Gaimana, której oryginalności dodają japońskie inspiracje. No i imponująca technika animacji poklatkowej, która sama w sobie zasługuje na wyróżnienie. Mam jednak wrażenie, że Akademia wybierze Zwierzogród, chociażby z tego względu, że większa liczba członków jury go widziała. I nic w tym złego, bo przygody Judy Hopps są świetnie zanimowane, zabawne i niosą mądre przesłanie.

NAJLEPSZE KOSTIUMY

Ze względu na to, że sporo nominowanych obrazów jeszcze nie doczekało się polskiej dystrybucji, przeskoczymy kategorie aktorskie i przejdziemy do bardziej technicznych. Nie zdziwię się, jeśli statuetkę otrzymają Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć – chociaż historia kuleje, to akurat stroje w tym filmie robią świetne wrażenie.

NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE

Kolejna kategoria, w którym konkurencja jest silna. Akademia ma wybór pomiędzy platformą zbudowaną i zniszczoną na potrzeby Żywioł. Deepwater Horizon, fenomenalną animatroniką wykorzystaną w Kubo i dwie struny, skomplikowanymi efektami cyfrowymi w Doktorze Strange’u, autentycznym połączeniem aktora z tłem wygenerowanym komputerowo w Księdze dżungli oraz świetnymi scenami kosmicznych bitew oraz „wskrzeszeniem” zmarłego Petera Cushinga w Łotrze 1. Trudno wytypować tu jednoznacznie zwycięzcę, ale coś czuję, że największe wrażenie na członkach Akademii mogło zrobić kolejne przesunięcie możliwości CGI w historii ze świata Gwiezdnych wojen.

NAJLEPSZY UTWÓR MUZYCZNY

Na koniec moich przewidywań zostawiłem kwestie muzyki. Chociaż studio Disneya za wszelką cenę starało się powtórzyć sukces hitu „Mam tę moc”, to nie mam najmniejszych wątpliwości, że Oscara za piosenkę zgarnie "City of Stars" z La La Land. Utwór wpada w ucho, budzi emocje i jest istotny dla fabuły.

NAJLEPSZA MUZYKA FILMOWA

La La Land pod względem ścieżki dźwiękowej wyróżnia się na tle pozostałych nominowanych produkcji, w których muzyka po prostu jest. Dziwne, że zabrakło tu kompozycji z Kubo czyVaiany. - DL

Pełną listę nominacji znajdziecie tutaj. Napiszcie, jakich zwycięzców typujecie! Już za parę godzin przekonamy się, kto miał rację.



blog comments powered by Disqus