TOP 5: Bliskie spotkania 3 stopnia

Autor: osti
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
24 lipca 2015

Ludzi podzielić można na dwa rodzaje: tych, którzy zastanawiają się, czy gdzieś tam w kosmosie istnieją pozaziemskie cywilizacje oraz tych, którzy wyobrażają sobie jak będzie wyglądał pierwszy kontakt między ludźmi i obcymi. Bliskie spotkania z kosmicznymi formami życia to oczywiście bardzo wdzięczny materiał na film, a wyobraźnia magików z Hollywood nie zna granic.

Już wkrótce na ekranach zobaczyć będzie można bardzo nietypową inwazję na naszą planetę. Kosmici atakując ziemię przybiorą formę postaci z kultowych gier komputerowych. Choć zapowiedź Pikseli z Adamem Sandlerem w roli głównej wzbudza mieszane uczucia, to jest świetną okazją do przypomnienia sobie, jak wcześniej filmowcy przedstawiali pierwszy kontakt z obcą cywilizacją.

 

Dzień Niepodległości

Jeden z tych filmów, w których bycie ziemianinem jest równoznaczne z wpakowaniem się w wielkie tarapaty. Welcome party wysłane, aby powitać gości z kosmosu, zostaje zestrzelone bez słowa ostrzeżenia. Obcy wykorzystują gigantyczną przewagę technologiczną i niemalże zmiatają całą ludzkość z powierzchni globu.

Prawdopodobnie największe dzieło reżysera Rolanda Emmericha, którego produkcje zwykle stawiają epickość ponad sens i logikę. Mimo dwudziestu lat na karku, produkcja w której całe miasta niszczone są przez kolosalne statki obcych robi niesamowite wrażenie. Głupotki typowe dla filmów o kosmitach skutecznie nadrabia tutaj rewelacyjne trio aktorów: Will Smith, Jeff Goldblum oraz Bill Pullman.

 

Kontakt

Tutaj obcy nie są agresywnym najeźdźcą witającym ziemię ogniem z laserów. Pierwszy kontakt to zwyczajny sygnał, tajemnicze fale docierające do naszej planety z głębokiej otchłani kosmosu. Grupa naukowców odkrywa, że zakodowane są w nich plany konstrukcji nieznanego zastosowania.

Mimo licznych znaków zapytania i ryzyka wiązania pętli wokół własnej szyi, ludzie postanawiają zrealizować instrukcje nadane z kosmosu. W ten sposób powstaje maszyna, za pomocą której główna bohaterka dociera do źródła tajemniczego sygnału. Tutaj pojawia się największy zgrzyt w kultowym filmie – wszyscy oczekujący przez dwie godziny na to, jak będą wyglądać kosmici poczują się bardzo zawiedzeni, gdyż obcy nie ukazują nam swojego prawdziwego oblicza…

 

Predator

Kosmici w filmach niemal zawsze są od ludzi więksi, silniejsi, szybsi, inteligentniejsi oraz mają miażdżącą przewagę technologiczną. Tytułowy drapieżnik jest więc typowym przedstawicielem tego nurtu. Taki nierówny układ sił sprawia, że Predator zabija wyłącznie dla sportu, aby pokazać innym gatunkom swoją szczytową pozycję w łańcuchu pokarmowym.

Pierwszy kontakt między ludźmi a łowcą z kosmosu kończy się obdarciem ze skóry elitarnego oddziału wojska. Z życiem uchodzi tylko jeden człowiek, który postanawia za wszelką cenę pokonać bestię. Kamień, na który trafia kosa Predatora nazywa się Arnold Schwarzenegger. Pojedynek w tropikalnej dżungli mimo upływu wielu lat od premiery nadal ogląda się fenomenalnie. Twórcy dawkują napięcie niczym Hitchcock. Niestety późniejsze kontynuacje oraz romans marki z serią Obcy nie wyszedł nikomu na zdrowie i zrzucił Predatora do drugiej ligi.

 

Marsjanie Atakują!

Kiedy do naszej planety zbliża się flota niezidentyfikowanych spodków prosto z Marsa, cała ludzkość zastyga w oczekiwaniu. Kim są Marsjanie? Jak wyglądają? Czy mają pokojowe zamiary? Pełni ciekawości i nadziei mieszkańcy Ziemi przygotowują się na powitanie niecodziennych gości.

O tym, że Marsjanie planują zamienić wszystko co żyje w kupkę popiołów, jako pierwszy przekonuje się powitalny biały gołąb, symbol pokoju. Film w reżyserii Tima Burtona, jak większość jego dzieł, wzbudza mnóstwo kontrowersji. Do tego obraz zestarzał się dość brzydko, co tylko utrudnia jego odbiór. Niezła obsada i mocno komediowa otoczka sprawiają jednak, że trzeba dać mu szansę.

 

E.T.

Zestawiając jego filmy z innymi o tematyce UFO, można odnieść wrażenie, że Steven Spielberg jest dziecinnym naiwniakiem. Najpierw w Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia obcy przybywają na ziemię zagrać nam pocieszną melodyjkę i zwrócić dawno porwanych w trójkącie bermudzkim pilotów, a później w E.T. okazują się być wesołymi ludzikami, którzy lubią jeździć w rowerowym koszyku. Dopiero po ponad dwudziestu latach kosmici Spielberga pokazali pazur, chcąc zniszczyć ludzkość w Wojnie Światów.

E.T. to prawdopodobnie najbardziej znany ze wszystkich kosmitów, jacy pokazali się na ekranach. Sympatyczny stworek z innego świata zaprzyjaźnia się z dwójką dzieciaków, którzy starają się pomóc mu wrócić do swoich ziomków. Prosta, wspaniała historia dla całej rodziny, która ciągle wzrusza i bawi. Obojętnie czy jesteś fanem krwawych bestii z filmu Obcy, czy lubisz ze swoimi dziećmi oglądać Teletubisie, E.T. jest filmem, który musisz znać. Nawet sam Spielberg nie byłby w stanie nakręcić drugi raz takiego dzieła.



blog comments powered by Disqus