TOP 5: Najlepsze kaczory


W tym roku mija trzydzieści lat, odkąd premierę miał pierwszy odcinek Kaczych opowieści. Disney stanął na wysokości zadania, w związku z czym w te wakacje otrzymaliśmy pilot odświeżonych DuckTales. Nasz zespół redakcyjny również postanowił uczcić tę okrągłą rocznicę i ogłosiliśmy „sezon na kaczki”. Przedstawiamy Wam nasze zdobycze.

Kaczor Dodgers/Green Loontern

Odpowiednikiem Kaczora Donalda w świecie Zwariowanych Melodii studia Warner Bros. jest Kaczor Daffy. Jest on jednak zupełnie innym kaczorem, a jego główną cechą oprócz charakterystycznej wady wymowy (jednak nie takiej jak u Donalda) jest olbrzymia hipokryzja.

W przyszłości, a dokładnie w 24 i ½ wieku, Daffy zostanie odmrożony po wiekach hibernacji i stanie się gwiezdnym bohaterem o przydomku Kaczor Dodgers. Po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć Dodgersa w krótkiej kreskówce Chucka Jonesa z 1952 r., jednak jego popularność była tak duża, że w 2003 r. doczekał się własnego serialu. Przybliżył nam on postać kaczego kapitana, który swoją niezaradnością, brakiem ogłady oraz olbrzymim ego i wielkimi ambicjami ratował rodzimą Ziemię przed wrogami z innych planet (zwłaszcza przed okropnym Marvinem Marsjaninem).

W jednym z odcinków serialu pt. „Zielona Glutarnia” główny bohater, po omyłkowej zamianie strojów z jednym z latarników, stał się Green Loonternem i tym samym członkiem elitarnego oddziału międzyplanetarnej policji znanego z komiksów DC, czyli Korpusu Zielonych Latarni. Osobowość kaczora wraz z siłą woli i mocą pierścienia uratowała cały Korpus przed zakusami złego Sinestro. Warto dodać, że Daffy jako jedyny ze swoich przyjaciół ze Zwariowanych Melodii stał się pełnoprawnym bohaterem świata DC.

Bartosz Stuła

Hrabia Kaczula

Hrabia jest wyjątkowym kaczorem w naszym zestawieniu, gdyż jest egoistycznym i zarozumiałym… wampirem. Jednak trudno zarzucić mu nieposkromioną żądzę krwi, ponieważ Kaczula, w przeciwieństwie do innych krwiopijców, zdecydowanie woli kuchnię wegetariańską od - podobno niezdrowego - ludzkiego osocza (do jego wskrzeszenia użyto ketchupu zamiast krwi). Wraz z nadopiekuńczą i ciamajdowatą Nianią oraz wiernym i podstępnym sługą Igorem mieszka w transylwańskim zamku, który niczym Tardis może poruszać się w czasoprzestrzeni.

Serial wyróżniał się charakterystycznym pastiszem gatunkowym, mrocznym klimatem oraz specyficznym poczuciem humoru. Na uwagę zasługuje jednak fantastycznie napisana postać Kaczuli - szalenie przerysowanego i jednocześnie zabawnego przerośniętego dzieciaka z manią wyższości. Produkcja była emitowana w naszej telewizji od 1993 r., ale dopiero w 2008 r. stacja Boomerang pokazała wszystkie cztery sezony animacji.

Mateusz Michałek

Opierzeni muszkieterowie, czyli Hyzio, Dyzio i Zyzio

Huey, Dewey and Louie – jak zwą się w wersji oryginalnej – to ukochani siostrzeńcy Kaczora Donalda. Po raz pierwszy pojawili się na łamach komiksu już w latach 30. ubiegłego stulecia. Matka Della i ich bliżej nieznany ojciec okazali się skrajnie nieodpowiedzialni i któregoś dnia po prostu nie odebrali swoich synów spod opieki wuja. Tym samym Donald został skazany na trzech urwisów, których po pewnym czasie adoptował.

Hyzio, Dyzio i Zyzio są podobni jak dwie, a w zasadzie trzy krople wody albo jak trzy kacze jaja. Rozpoznać ich można jedynie po kolorze odzienia. Hyzio nosi czerwoną czapkę i koszulkę, Dyzio woli kolor niebieski, a Zyzio preferuje soczystą zieleń. Bracia zadebiutowali w filmie Siostrzeńcy Donalda, ale serca widzów podbili dopiero bajką Kacze opowieści, która doczekała się czterech sezonów. Z tych epizodów dowiadujemy się, jak trafili pod opiekę Kaczora, a także poznajemy ich liczne przygody, w których towarzyszy im miliarder Sknerus McKwacz. Postaci młodych kaczorków początkowo miały być bohaterami drugoplanowymi, ale z czasem stały się ulubieńcami zarówno młodszej, jak i starszej publiczności. Dzięki temu doczekały się kolejnej produkcji pt. Kacza paczka, w której młodziki pomagają prowadzić kanał informacyjny. Co ciekawe, ich wygląd się zmienia - jak przystało na nastolatków era grzecznie ulizanych czupryn dobiegła końca, a daszki zmieniły swoje położenie. Niezmienne pozostało jednak to, że siostrzeńcy sprawiają liczne problemy ukochanemu wujkowi Donaldowi.

Trzeba przyznać, że Hyzio, Dyzio i Zyzio w niczym nie przypominają flegmatycznego i nieporadnego Donalda. To żywe kacze srebro, nieprzewidywalne i nie do okiełznania, a do tego pozbawione dziwnego, kaczego akcentu, jaki jest znakiem rozpoznawczym ich wuja. Kawały, szalone pomysły i pakowanie się we wszystkie możliwe kłopoty to nieodłączny element każdego odcinka, w którym zobaczymy siostrzeńców. Jeśli nie poddają się dziwnym naukowym eksperymentom, to zostają porwani. Należy jednak docenić, że niejednokrotnie ratują naiwnego Donalda z różnych trudnych sytuacji. Polskim fanom animacji trójka kaczorów kojarzyć się może nie tylko z licznych wydań komiksowych, kultowego czasopisma Kaczor Donald, ale również z książkowych wydań Poradnika Młodych Skautów, do których należą dzielni przedstawiciele kaczej rodziny.

Korni

Darkwing Duck

W 1991 r., niedługo po Kaczych opowieściach, w USA pojawił się serial uważany przez niektórych za spin-off przygód Sknerusa (choć twórca nowego serialu Tad Stones utrzymywał, że to dwa różne uniwersa). Darkwing Duck z DuckTales łączyły: postać Śmigacza McKwaka (będącego tu wiernym wspólnikiem oraz fanem tytułowego bohatera), gościnny występ kilkorga wrogów Sknerusa oraz pojedyncza wzmianka o McKwaczu w jednym z odcinków.

Za dnia główny bohater jest Drakiem Mallardem , przybranym ojcem młodej Gosalyn. „Gdy zaś zapada zmrok, dla przestępców staje się terrorem, który łopocze w nocy. Szyfrowym zamkiem w skarbcu sprawiedliwości. Cebulą, która szczypie ich w oczy” (tłum. autora). Paradujący w kapeluszu typu fedora, w fioletowej masce, eleganckim kostiumie i z pistoletem gazowym pod ręką, pojawiający się w chmurze dymu oraz obwieszczający kampową autonarracją swoje pojawienie się, Darkwing Duck jest parodią różnych pulpowych herosów Złotej Ery komiksu, takich jak: Cień, Zielony Szerszeń czy Batman. Obszarem działania kaczego herosa jest St. Canard (po francusku "canard" znaczy "kaczka"), nawiązujące do: San Francisco, Nowego Jorku i znanego z komiksów o Batmanie Gotham City. Przedstawiciele galerii łotrów Darkwinga nawiązują m.in. do wrogów: Batmana, Jamesa Bonda, Spider-Mana i Sherlocka Holmesa.

Co w nim wyjątkowego lub świetnego? To bohater napędzany swoim ego. W przeciwieństwie do wielu herosów, których spotkała tragedia (Batman stracił rodziców, Spider-Man swego wujka Bena, Superman planetę Krypton), Drake jest po prostu narcystycznym mścicielem, chętnie pozującym do zdjęć lub dostarczającym policji związanego łotra w komplecie z fotografią do prasy. Co ważne, Mallard zmaga się z tą egocentryczną stroną natury, starając się jednocześnie być dobrym tatą dla swojej przybranej córeczki. Darkwing Duck jest niepodrabialny z uwagi na swoje bezbłędne "teksty na wejście" (z których kilka przetłumaczyłem powyżej w tekście). Na plus należy także zaliczyć różne podobieństwa do batmanowego świata.

Bardzo szkoda, że w Polsce Darkwing Duck pojawił się na krótko. W 1994 r. wyemitowano 7 z 91 odcinków pod tytułem Dzielny Agent Kaczor (w polskiej wersji heros nazywał się Robin Duck), po czym wstrzymano emisję - podobno ze względu na uznanie serialu za zbyt brutalny i mroczny, a także z uwagi na niską oglądalność. Drugi dubbing (tym razem tytuł miał nosić nazwę Przygody Agenta Kupra) nie ujrzał światła dziennego. Nadzieja w reboocie Kaczych opowieści - w pierwszym odcinku pojawiła się nazwa St. Canard, zaś na Comic-Conie w San Diego mocno zasugerowano gościnny występ zamaskowanego kaczora. Pozostaje zatem mieć nadzieję na powrót Mrocznego Kaczora i na to, że ponownie "oj, powieje grozą"...

Marek Kamiński

Kaczor Donald – najzabawniejsza kaczka świata

Kto nie zna tego kaczora? Jego kaczy chód, ogromna (a przy tym urocza) wada wymowy, wybuchowy temperament i marynarskie wdzianko sprawiły, że miliony dzieci i dorosłych pokochało tę postać. Kaczor Donald zadebiutował w krótkometrażowej animacji z 1934 r. Mądra Kurka autorstwa Walta Disneya. Z czasem doczekał się coraz częstszych występów zarówno w filmach, jak i komiksach. Jego popularność wpłynęła też na rozszerzenie kaczego świata i tak otrzymaliśmy pozostałych członków rodziny Donald oraz całego miasta Kaczogród.  

Sam Donald przedstawił się nam nieraz jako choleryk, dręczyciel mniejszych, prześmiewca, ale też romantyk i odpowiedzialny wujek, który wiąże koniec z końcem, by utrzymać swoich siostrzeńców. Nie wspominając już o tym, że jest lojalny i darzy szacunkiem swojego wujka Sknerusa McKwacza. W nowych Kaczych opowieściach z pewnością poznamy tego bohatera na nowo i odkryjemy wiele jego talentów. Gdyby istniał konkurs na „kaczą koronę”, z pewnością taką nagrodę otrzymałby Donald. Na zawsze pozostanie symbolem idealnej kaczki w sercach wielu ludzi na całym świecie.

Bartosz Stuła



blog comments powered by Disqus