TOP 5: Najstraaaaaaszniejsi mordercy


Zbliża się Halloween, dlatego zgodnie z tradycją przygotowaliśmy dla Was kolejne przerażające zestawienie. W tym roku nasz wybór padł na psychopatycznych morderców, którzy straszą nie tylko w horrorach!

Joker – Mroczny rycerz

Po świetnej aktorskiej kreacji w filmie Christophera Nolana pt. Mroczny Rycerz Heath Ledger stał się na wiele lat „ucieleśnieniem” Jokera.  Jednak cofnijmy się do genezy tej postaci. Złoczyńca wywodzi się z komiksowego świata i pojawił się w zeszycie Batman vol. 1 #1 z 1940 roku. Na ekranie po raz pierwszy pojawia się w Batman zbawia świat, gdzie zagrał go Cesar Romero.  W filmie dochodzi do starcia pomiędzy Batmanem – Bruce’em Waynem, wspomaganym przez Robina – Dicka Graysona  a Jokerem, który pomaga Pingwinowi. Złoczyńcy ukradli Dehylator- gadżet pozwalający na zamianę ludzi w proch. Celem jest - jak zawsze - przejęcie władzy nad światem. W obrazie pojawiają się takie czarne charaktery, jak Kobieta Kot oraz Zagadka – specjalista od zbrodni i łamigłówekwyłamaniem głów.

Cóż takiego niezwykłego jest w postaci Jokera? Co sprawia, że cieszy się tak wielką popularnością? Dlaczego został uznany przez Magazyn Wizard za największego superzłoczyńcę wszech czasów? Jak można się domyślać, każdy bohater ma jakieś wyjątkowe cechy i historię. Przeciwnik Batmana ma bardzo charakterystyczne zielone włosy, wypudrowaną, białą twarz i rozciętą wargę, pomalowaną czerwoną szminką. Cechuje go także ciekawa osobowość. Każe się śmiać wszystkim dookoła i nie być „takimi poważnymi”, a sam skrywa w sobie nieciekawą historię z domu rodzinnego, która de facto stała się przyczyną zła tkwiącego w Jokerze.  Widzowie lubią tak groteskowe połączenia. Czym jeszcze urzeka? Swoimi wypowiedziami, które przybierają formę sentencji, np. „Jestem przedstawicielem chaosu. I wiesz, co jest najważniejsze w chaosie? Jest sprawiedliwy”. Do tego dochodzi ciekawy styl bycia, charakteryzujący się szybkimi zmianami nastrojów – raz żartuje, raz mówi grobowym tonem. Joker niewątpliwie. stanowi jedną z najciekawszych postaci w całym uniwersum DC Comics. Nic dziwnego, że podbił serca widzów

Kamil Żółkiewicz

Hannibal Lecter – Milczenie owiec

Hannibal jest postacią kultową i ikoną sama w sobie. Najlepiej przeniósł go na ekran genialny Anthony Hopkins. Trzy klasyki kina w jego wykonaniu to Czerwony smok, Milczenie owiec i Hannibal. W każdym z tych filmów dr Hannibal Lecter ma znaczącą rolę, pomimo, że ani w Czerwonym smoku, ani w Milczeniu owiec nie jest postacią pierwszoplanową. Dodaje jednak smaku i charakteru całej historii.

Dr Lecter jest wyrachowanym mordercą, lecz jednocześnie eleganckim, inteligentnym i dobrze wychowanym człowiekiem. Powinien wzbudzać obrzydzenie, ale zamiast tego  budzi szacunek, fascynację i pewną dozę podziwu. Anthony Hopkins bezbłędnie wcielił się w postać psychopatycznego zabójcy, który budzi w każdym z nas nutkę zła, skrywaną na dnie człowieczeństwa. Dzięki temu postać nie kojarzy się z oprawcą, lecz z kimś dysponującym wyczuciem stylu, zdolnością przenikania psychiki innych ludzi oraz znajomością ich anatomii ciała na takimi poziomie, jaki każdy z nas chciałby posiadać.

Monika Kokowska

Ksenomorf - Obcy - Ósmy pasażer Nostromo

Krzyków pierwszych ofiar przerażającego ksenomorfa nie mogliśmy usłyszeć w kosmosie za sprawą kultowego filmu Ridleya ScottaObcy - Ósmy pasażer Nostromo. Produkcja z 1979 roku zrobiła prawdziwą furorę, a tytułowa postać szturmem wdarła się do świata popkultury. Obcy stał się bohaterem kilku filmów, w tym czterech części „głównych”, prequela i 2 spin-offów z Predatorem (ale to nie koniec – powstają kolejne obrazy!) oraz wielu gier wideo i komiksów.

Co w nim takiego przerażającego? Początkowo stoi za tym fakt, że w ogóle go nie widać – niczym milcząca groza sieje śmierć wśród załogi Nostromo, by w końcu pojawić się na ekranie w pełnej okazałości. Demoniczna sylwetka, podwójna paszcza, kwas zamiast krwi, brak sumienia i bezlitosne dążenie do zabicia wszystkiego, co żyje. Potrafi dokopać oddziałowi kosmicznych marines, Predatorowi oraz rasie Inżynierów, która go stworzyła – to chyba wystarczy, żeby znaleźć się w naszym zestawieniu?

osti

Norman Bates - Psychoza

Postać uroczego, aczkolwiek śmiertelnie niebezpiecznego Normana Batesa po raz pierwszy poznajemy w powieści Roberta Blocha Psychoza. Stała się ona pierwowzorem głównego bohatera kultowego już dzieła Alfreda Hitchcocka o tym samym tytule. W rolę ogarniętego chorobliwą miłością do matki młodzieńca jako pierwszy wcielił się Anthony Perkins. Film doczekał się wielu kontynuacji, zarówno filmowych, jak i serialowych, a niemal każdy kojarzy słynną scenę morderstwa pod prysznicem.

Kim tak naprawdę był Bates? Sama postać oparta jest na sylwetce mordercy Edwarda Geina, odpowiedzialnego za szereg zabójstw w Stanach Zjednoczonych. Zarówno Eddie, jak i Norman przez większość swojego życia znajdowali się pod wpływem fanatycznej i apodyktycznej matki, co niepodważalnie odcisnęło piętno na ich psychice – to właśnie jej śmierć była początkiem spirali morderstw, w jaką obydwaj popadli. Nie od dziś wiadomo, że seryjni mordercy fascynują jak mało kto, dlatego też większość historii opartych na prawdziwych wydarzeniach przyciąga spore grono wielbicieli. Norman, jak większość psychopatów, jest czarujący, inteligentny, potrafi przekonać do siebie każdego, kto stanie mu na drodze. Być może właśnie te elementy czynią go tak prawdziwym. Psychoza to pozycja obowiązkowa dla fanów klasycznych thrillerów Hitchcocka, którzy w Halloween chcą zafundować sobie spotkanie ze złoczyńcą z wyższej półki.

Ewelina Chruściel

BOB – Miasteczko Twin Peaks

Pewnego chłodnego dnia sennym miasteczkiem na północy amerykańskiego stanu Waszyngton wstrząsa makabryczne odkrycie – woda wyrzuciła na brzeg zwłoki nastolatki owinięte plastikową folią. Do Twin Peaks przyjeżdża Agent Specjalny Dale Cooper (kultowa wręcz rola Kyle’a MacLachlana). To on ma odpowiedzieć na pytanie: kto zabił Laurę Palmer? Wkrótce sprawa tajemniczego morderstwa schodzi na drugi plan – w miasteczku grasuje bowiem czyste zło, jawa miesza się ze snem, a spokojna z pozoru mieścina… wcale nie jest tak spokojna.

BOB, lynchowska projekcja metafizycznej idei zła, od przeszło ćwierćwiecza skutecznie przyprawia kolejne pokolenia o palpitację serca. Jest to postać o tyle fascynująca, że… pojawiła się w serialu przez przypadek. Wcielający się w rolę przerażającego demona (?) Frank Silva był scenografem planu. Niedopatrzenie sprawiło, że w jednej z kluczowych scen pierwszego odcinka znalazł się w kadrze – odbił się w tafli lustra. W głowie Davida Lyncha zrodził się wówczas pomysł, by zmaterializować to, co nieuchwytne. Od tej pory zło, czające się w zakamarkach podświadomości każdego z nas, ma mrożącą krew w żyłach, zwierzęcą wręcz twarz pewnego nieodżałowanego (Silva zmarł w 1995 r.) rekwizytora…

Joanna Biernacik

Zachęcamy również do zapoznania się innymi, halloweenowymi zestawieniami:

TOP 5: Przerrrażające seriale

TOP 5: Animowane seriale grozy

 



blog comments powered by Disqus