TOP 5 - Najlepsi filmowi policjanci

Autor: osti
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
30 stycznia 2016

Kino uwielbia historie o policjantach. Gliniarze przedstawiani są często jako herosi, którzy w pojedynkę, nie czekając na wsparcie, rzucają się w wir walki z przestępcami. Niestety coraz częściej we współczesnym kinie obok słowa "policjant" pojawia się określenie "przekupny".

Hollywood wydało na świat całkiem sporo twardzieli, którzy nie patyczkowali się w zwalczaniu bezprawia. W ostatnich latach pozytywne aspekty pracy policji pokazywały głównie filmy komediowe, takie jak 21th Jump Street, Udając gliniarzy oraz przezabawny serial Brooklyn nine-nine. W polskiej kinematografii jednymi z najlepiej zapamiętanych postaci są porucznik Borewicz oraz Cezary z 13 Posterunku. Oto nasze subiektywne zestawienie 5 najlepszych gliniarzy w historii kina.

John McClane

O jego przygodach nakręcono w sumie 5 filmów i choć każda część była nieco gorsza od poprzedniej, to rola nowojorskiego gliniarza zapewniła Bruce’owi Willisowi miejsce w gronie największych twardzieli Hollywood. Nie dziwota, nikt nie chce zadzierać z facetem, który na bosaka i bez broni rozprawia się z międzynarodową szajką terrorystów oraz niszczy helikopter przy pomocy radiowozu (skończyły mu się naboje). Bruce Willis mimo sześćdziesiątki na karku, do dzisiaj wciela się głównie w stróżów prawa.

Film, którego głównym bohaterem jest John McClane, napsuł sporo krwi polskim tłumaczom. Akcja pierwszej części rozgrywała się w wielkim biurowcu – ktoś postanowił wyeksponować ten fakt i "przetłumaczyć" oryginalny tytuł Die Hard na Szklana Pułapka. Tak już pozostało, mimo iż do kolejnych filmów z serii pasowało jak pięść do nosa. Zachowano jednak konsekwencję i nie zmieniono feralnego tłumaczenia.

Axel Foley

Tytułowy Gliniarz z Beverly Hills jak do tej pory doczekał się trzech filmów ze swoim udziałem. Podobnie jak było w przypadku poprzedniego kandydata w naszym zestawieniu, rola ta przyniosła wcielającemu się w nią aktorowi wielką sławę. Eddie Murphy, w przeciwieństwie do Bruce’a Willisa, nie chciał zostać zaszufladkowany jako policjant, jednak próby urozmaicenia repertuaru bardziej zaszkodziły jego aktorskiej karierze niż jej pomogły. W czasie gdy Willis raz za razem wcielał się w gliniarza ratującego niewinnych przed bandziorami, Murphy zdołał wrócić na szczyt dopiero dzięki roli Osła ze Shreka.

Gliniarz z Beverly Hills to historia w starym dobrym stylu: Axel Foley, podobnie jak John McClane, oprócz celnego oka posiada zdolność niekonwencjonalnego rozwiązywania trudnych problemów oraz niesamowitą charyzmę. Obaj policjanci są bardzo wyszczekani, a ich komentarze dotyczące wydarzeń na ekranie wywołują salwy śmiechu. Eddie Murphy od jakiegoś już czasu zapowiada nakręcenie czwartej części serii, ale jak sam przyznaje, czeka na scenariusz, który będzie po prostu doskonały. Bo Gliniarz z Beverly Hills zasługuje tylko na to, co najlepsze.

Harry Callahan

To koleś, z którym nie powinno się zadzierać. Jest kompletnym przeciwieństwem dwóch poprzednich postaci. Nie rzuci zabawnym komentarzem na temat przeciwnika, tylko zastosuje brutalne narzędzie przymusu bezpośredniego w postaci armaty Magnum 44.

W tytułowego bohatera Brudnego Harry’ego  wcieliła się kolejna legenda kina – Clint Eastwood. Dzięki tej roli stał się synonimem twardziela, milczącego typa, który najpierw strzela, później pyta. Inspektor Callahan stanowi uosobienie tego archetypu, a jego pojedynek z szaleńcem o pseudonimie ”Skorpion” to klasyka kina.

Frank Drebin

Jest nie tylko największym idiotą w naszym zestawieniu, ale także jednym z największych kretynów w historii kina. Seria Naga Broń to typowa komedia absurdalnych pomyłek, w stylu twórczości Mela Brooksa. Tylko tutaj antagonista przeżywa upadek z dachu wieżowca po to, aby zostać zjedzonym przez tygrysa, którego przypadkiem uwolnił z zoo główny bohater.

Frank Drebin jest policjantem, przy którym inni cierpią – zarówno przyjaciele, jak i wrogowie detektywa kończą tragicznie, uwikłani w splot absurdalnych wydarzeń. Produkcje z Leslie Nielsenem to w zasadzie osobny gatunek komedii, który można kochać albo nienawidzić. Oprócz Nagiej Broni, aktor zagrał w innych parodiach najlepszych filmów akcji m.in. w Ściąganym oraz Szklanką po łapkach.

James Gordon

Postać występująca w przygotowanej przez Christophera Nolana trylogii o Batmanie. Wcielił się w niego jak zawsze znakomity Gary Oldman, który wykreował postać jakże inną od psychopatycznego policjanta-ćpuna znanego z Leona Zawodowca. Gordon to wąsaty już-prawie-staruszek, który jest ostatnim sprawiedliwym policjantem w Gotham City.

Nie jest nieustraszony ani twardy, ale jego kręgosłup moralny to prawdziwy monolit. Gordon to jedyny bohater sagi, który zawsze (mimo wątpliwości) opowiada się po stronie Batmana oraz potrafi zrozumieć motywy jego działań. Czyni to jego postać jedną z kluczowych w trylogii Nolana i jednego z najlepszych filmowych policjantów.

Na przełomie dziejów kino wykreowało całą masę stróżów prawa, którzy zasłużyli na wyróżnienie. Niestety nie dla wszystkich starczyło miejsca w naszym zestawieniu. Warto jednak choć wspomnieć o świetnym duecie Mel Gibson i Danny Glover w serii Zabójcza broń, czy o nieporadnym, ale skutecznym Inspektorze Clouseau, znanym z filmów Różowa Pantera (ostatnio wcielał się w niego Steve Martin). Ciężką pracę policjanta w bardzo ciekawy sposób ukazywały także filmy Dzień próby, Bogowie ulicy i W cieniu chwały.



blog comments powered by Disqus