American Pie: Wesele

okładka
DVD Info
W wypożyczalni od: 5 lutego 2004
W sprzedaży od: 5 lutego 2004

Format obrazu: 2.35:1, anamorficzny
Dźwięk:angielski (Dolby Digital 5.1), hiszpański (Dolby Digital 5.1), polski (Dolby Digital 2.0)
Języki napisów: angielski, hiszpański, polski, portugalski
Język menu: angielski
Dostęp do: 28 scen
Nośnik:jedna płyta DVD-9
Region: 2
Dystrybutor: Universal Pictures Polska

Dodatki

  • Komentarze filmowe, W świecie dominacji kobiet - wieczór kawalerski, Przemowa Stiflera, Ostatnie przygotowania pana młodego, Usunięte sceny, Wycinki filmowe, Ślub w kiepskim guście, Hollywodzki pamiętnik Nikki

Reżyseria: Jesse Dylan
Scenariusz: Adam Herz
Muzyka: Christophe Beck
Zdjęcia: Lloyd Ahern II

Obsada:

Jason Biggs jako Jim Levenstein
Seann William Scott jako Steve Stifler
Alyson Hannigan jako Michelle Flaherty
Eddie Kaye Thomas jako Paul Finch
Thomas Ian Nicholas jako Kevin Myers
January Jones jako Cadence Flaherty
Eugene Levy jako tata Jima
Molly Cheek jako mama Jima
Deborah Rush jako Mary Flaherty
Fred Willard jako Harold Flaherty

Szaleni bohaterowie uwielbiani przez widzów na całym świecie spotykają się po latach po raz kolejny. Tym razem okazją jest ślub: Jim i Michelle pobierają się. Stifler planuje wieczór kawalerski, a ojciec Jimmiego służy, jak zwykle, nieocenionymi radami ojcowskimi...

American Pie powraca w jedynej w swoim rodzaju mieszance humoru, komicznych sytuacji i absolutnej kompromitacji. Jeżli więc chcesz dowiedzieć się, czego NIE powinieneś robić w swój wieczór kawalerski w klubie dla gejów i dlaczego sex z babcią NIGDY nie jest dobrym pomysłem oraz dlaczego włosy łonowe i tort weselny są FATALNĄ kombinacją – nie ma lepszego wyboru...


Autor recenzji dvd: aDiego

Obraz

Nie mam nic do zarzucenia. Obraz jest czysty i ostry. Nie ma na nim ani śladu ziarna. Kolory zostały oddane wręcz perfekcyjnie! Biel i czerń są takie, jakie powinny być. Nic dodać, nic ująć - majstersztyk. I bardzo pozytywnie, bowiem zwiększa, to przyjemność oglądania tej "zwariowanej" komedii;-)
Ocena: 5/5

Dźwięk

klatka z filmu Mamy w sumie dwie wersje dźwiękowe. Angielską i hiszpańską w wersji sześciokanałowej oraz polskiego lektora w Dolby Didital 2.0. Może najpierw o wersji rodzimej... Stereo ma, to do siebie, że strasznie traci na przestrzenności. Zresztą nic dziwnego, skoro mamy do czynienia tylko z dwoma kanałami. A w zasadzie z trzema (w sumie powinno być DD 3.1;-). Środkowy kanał wypełnia lektor, zaś boczne odpowiadają za efekty. W sumie ścieżka ta wypada dość dobrze. Jest głośna, a przechodzenie między prawym, a lewym kanałem nie zawodzi. Ucieszą się pewnie osoby gustujące w muzyce, jaką da się usłyszeć w "AP3". Basik jest klarowny i co najważniejsze - daje kopa;-) Podobnie zresztą jest w Dolby Digital 5.1. Tutaj także muzyka wypada wyśmienicie, na czele ze wspomnianym basem. Przestrzenność w wersji sześciokanałowej jest taka jaka powinna być - wszystkie głośniki pracują i chwała im za to! Zastrzeżeń w zasadzie nie mam. Jednak jako, że jest to "American Pie: Wesele", a nie najnowszy Bond - nie podelektujemy się tak, jakbyśmy chcieli... Skupmy się jednak na (powalonej zresztą;-) treści komedii, a nie fajerwerkach dźwiękowych.
Ocena: 4/5

Dodatki

klatka z filmu Bonusy warto zobaczyć z dwóch powodów. Pierwszy to sceny usunięte, które nie tylko przedłużają nam znakomitą zabawę z bohaterami "Wesela", ale także rozszerzają nam pojęcie o akcji filmu i pierwotnych zamierzeniach twórców (nie przeoczcie monologu Stieflera do dmuchanej lali - ta scena po prostu rządzi!). Uwagę warto zwrócić również na liczne dodatki zza kulis. Fanie jest zobaczyć "American Pie 3" od kuchni;-) Ukoronowaniem dobrej zabawy będzie komentarz twórców. Są też gagi z planu. W moim odczuciu wciśnięte na siłę. Ukazują one wyłącznie najzwyklejsze wpadki aktorów, które były rezultatem rozśmieszenia własnymi, wypowiadanymi kwestiami.
Ocena: 4/5

Podsumowanie

klatka z filmu Rozszerzona wersja kinowa, bo opatrzona w dodatkowe, nie pokazywane sceny. Pikantna komedia dla każdego, kto nie popadł jeszcze w seksualne kompleksy;-) Polecam nie tylko ze względu na znakomita rozrywkę (przy piwie jest jeszcze zabawniej;-), ale także na dodatki, które momentami nas jeszcze bardziej rozśmieszą niż sam film... Pozycja obowiązkowa dla tych, którzy już wcześniej zagłębili się w tematykę "Amerykańskiego ciasteczka". Dla reszty zresztą też...;-)
Ocena: 4.5/5



blog comments powered by Disqus