Baraka - o filmie

Baraka to starodawne słowo Sufich – mistyków muzułmańskich. Oznacza błogosławieństwo, oddech, esencję życia, od której rozpoczyna się ewolucja. Film Baraka od razu spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem krytyki i publiczności. Film zdobył liczne nagrody na festiwalach i nagrody publiczności, między innymi nagrodę FIPRESCI (międzynarodowej krytyki filmowej) dla Najlepszego Filmu na Międzynarodowym festiwalu Filmowym w Montrealu.

Baraka to rodzaj niewerbalnej filmowej refleksji, próba pokazania naszej planety odkrywająca naturalne piękno różnych miejsc świata, ukazująca stan ludzkiej duchowości. Baraka pokazuje cud narodzin, życia i śmierci, a także skłonnośċ ludzi do samodestrukcji. Reżyser filmu Ron Fricke mówi, że Baraka to podróż prowadząca przez ponowne odkrywanie Ziemi, przez zanurzenie się w naturze, w historii, ludzkim umyśle, aż po dążenie do sfery nieskończoności.
Producent filmu, Mark Magidson, poproszony o opisanie tego filmu, mówił: Baraka pokazuje różnorodność, z jaką ludzie pojmują duchowość, religię, życie i śmierć. Naszym celem było pokazanie widzowi świata z innej, bardziej duchowej strony. Brak dialogów i komentarza był zamierzony – chcieliśmy pozostawić miejsce na własne przemyślenia, chcieliśmy by widz pozwolił się prowadziċ przez muzykę i obraz. Wszystko, co znalazło się w tym filmie, zostało pomyślane tak, aby pokazać wszelkie możliwe życiowe doświadczenia widziane z góry, całościowo.

Produkcja Baraki trwała trzy lata, sama, niezwykle intensywna, realizacja zdjęć w 24 miejscach na Ziemi zajęła 14 miesięcy. Obraz jest tak zmienny i różnorodny, jak samo życie. Od przygnębiającej brzydoty palących się szybów naftowych w Kuwejcie po kontemplacyjne piękno samotnego tybetańskiego mnicha. Od ciekawskiego spojrzenia chłopca z plemienia Kayapo, zapuszczającego się w głąb dżungli, do zimnego wzroku uzbrojonych kambodżańskich żołnierzy strzegących magazynów broni.

Oglądając Barakę widz patrzy na wszystko - na to, co jest błogosławione, i co przeklęte na Ziemi. Kamera bez skrępowania pokazuje piękno i terror: potoki ludzi płynach po ulicach metropolii, a w następnym ujęciu wylęgarnię kurczaków, gdzie tysiące ptaków jest sortowanych według płci. Efekt nakładający się na siebie obrazów działa niezwykle sugestywnie. Pokazując Jerozolimę trzech kultur: Żydów, Muzułmanów i Chrześcijan, modlących się w ich świętych miejscach, znajdujących się w tak bliskim otoczeniu, film pokazuje, jak ważna jest duchowość dla wszystkich ludzi, bez względu na religię, kulturę czy narodowość.

Fricke wierzy, że pozbawione dialogów filmy muszą żyć w zgodzie z tradycyjną fotografią, która pokazuje esencję przedstawianego przedmiotu – nie tylko jego fizyczną obecność, ale również wymiar duchowy. Aby osiągnąć ten efekt, Fricke wykorzystał trzy elementy: zdjęcia, montaż i muzykę. Przyznaje: Kiedy robię film, traktuję salę kinową jak świątynię. Siedzący w niej widzowie pozostają w ciemności, ich zdolność odczuwania jest wyostrzona, zaś system obronny uśpiony. To idealna sytuacja, aby dotrzeć do osobowości widza.

Jednym z największych osiągnięć realizatorów Baraki było skonstruowanie specjalnej kamery do zdjęć poklatkowych, sterowanej komputerem. Dzięki temu można było połączyć zdjęcia poklatkowe z ruchem kamery, pokazać w jednym ujęciu tokijskie metro i korki na Manhattanie łącząc to z obrazami z fabryki papierosów i komputerów. Wykorzystując to Fricke manipuluje i kreuje choreografie tych zwykłych codziennych obrazów, dopóki nie osiągnie poetyckiego wymiaru.

Miejsca, które można zobaczyć w Barace to, między innymi: Ayers Rock w Australii, piramidy w Egipcie, bazylikę Św. Piotra w Watykanie, Plac Tiananman, obóz koncentracyjny w Oświęcimiu, Wyspy Galapagos, hawajskie wulkany oraz Mount Everest.

Muzykę Baraki skomponował związany z grupą Dead Can Dance Michael Stearns. Soundtrack złożony z kilkunastu utworów uzupełnia obraz i nadaje siły filmowi Fricke’go. W jednej z recenzji Rogert Ebert pisze, że Stearns łączy muzykę etniczną z zachodnimi ideami.


blog comments powered by Disqus