"Beowulf" - od poematu do filmu

plakat filmu "Beowulf" - od poematu do filmu

Z poematem Beowulf Robert Zemeckis zetknął się jeszcze w szkole średniej, choć – jak teraz przyznaje – utwór wtedy go nie zachwycił. – Kompletnie do mnie nie przemówił. Nic nie zrozumiałem, ponieważ napisany został w języku staroangielskim – wspomina Zemeckis. – To było jedno z tych okropnych zadań domowych. Nigdy później nie wróciłem już do niego myślami, nie sądziłem, że może nadawać się na interesującą opowieść.

Reżyser zainteresował się poematem dopiero wiele lat później, kiedy w jego ręce wpadł inspirowany Beowulfem scenariusz autorstwa Neila Gaimana i Rogera Avary’ego. Zemeckis z zaskoczeniem zauważył, że średniowieczna opowieść w adaptacji dwóch utalentowanych pisarzy nabrała życia, stając się trzymającą w napięciu historią będącą doskonałym materiałem na film. Zaintrygowany zapytał autorów, jak udało im się zamienić nieciekawy – jak pamiętał ze szkoły – poemat w fascynujący scenariusz. Dowiedział się, że Neil Gaiman i Roger Avary postanowili nie trzymać się ściśle oryginalnego tekstu, ale starali się przedstawić historię Beowulfa w taki sposób, w jaki mogła być ona opowiada w czasach kiedy jeszcze nie została spisana. Autorzy wyszli z założenia, że skoro w średniowieczu pisać umieli głównie mnisi to prawdopodobnie spisując Beowulfa wprowadzili do legendy wiele zmian.

Roger Avary i Neil Gaiman poznali się kilka lat wcześniej pracując nad scenariuszem filmu Sandman, ekranizacji komiksowej serii autorstwa Gaimana, która przyniosła pisarzowi 9 nagród Eisnera – najważniejszych wyróżnień w branży komiksowej. Film nigdy nie powstał, ale obaj panowie bardzo szybko dostrzegli, że doskonale się rozumieją i kiedy okazało się, że Avary od wielu lat pracuje nad filmową adaptacją „Beowulfa”, Gaiman ochoczo do niego dołączył.

Średniowieczny poemat od setek lat wzbudza olbrzymie emocje nie tylko czytelników, ale wszelkiej maści badaczy literatury. Do fanów Beowulfa zaliczał się między innymi J.R.R. Tolkien, twórca trylogii Władca pierścieni, który poświęcił mu sławny esej Beowulf: Potwory i krytycy. Autor Hobbita napisał tam między innymi, że tytułowy bohater poematu, choć jest herosem, to przede wszystkim jest człowiekiem, a do jego upadku przyczyniają się wszystkie jego typowo ludzkie cechy.

W podobny sposób na historię Beowulfa patrzyli Neil Gaiman, Roger Avary i Robert Zemeckis. Nasz Beowulf ma trochę więcej wad, jest bardziej ludzkim bohaterem niż bogiem. Nie ma w sobie nic z boga Thora. Jest człowiekiem z krwi i kości, z licznymi wadami, spośród których na pierwszy plan wybija się pycha – mówi reżyser.

Scenariusz Beowulfa powstał ostatecznie w ciągu tygodnia, który Avary i Gaiman spędzili w Meksyku. To był tydzień kompletnego szaleństwa – wspomina Neil Gaiman. Podłączyliśmy swoje komputery i zaczęliśmy pisać jak szaleni. Wróciliśmy do domu z gotowym scenariuszem, który przeczytał Bob Zemeckis i natychmiast chciał zacząć nad nim pracę.

Robert Zemeckis, twórca rewolucyjnej technologii performance capture, którą z powodzeniem wykorzystał już przy realizacji filmu Ekspress polarny uznał, że Beowulf jest idealnym materiałem do realizacji filmu łączącego w sobie animację z grą aktorską. Technologia performance capture – jak zapewnia producent Steve Starkey – skupia się na aktorach. Do ich twarzy i ciała przyczepia się mnóstwo czujników pozwalających na cyfrowe zapisanie ich gry. Dane te umieszcza się następnie w pamięci komputera, gdzie poddaje się je obróbce cyfrowej dodając animację. W rezultacie powstaje film animowany z niezwykle realistycznymi i prawdziwymi postaciami oraz kreacjami aktorskimi.

Przy Beowulfie technologia performance capture odegrała większą niż zazwyczaj rolę, ponieważ pozwoliła reżyserowi na wykreowanie fantastycznego świata. Nikt na naszej planecie nie wygląda tak, jak Beowulf w wyobrażeniu Boba, i nikt nie jest w stanie zagrać go tak, jak oczekiwał tego Bob – tłumaczy Steve Starkey. Beowulf to postać niezwykła i żaden aktor nie posiada wszystkich cech, które Bob widział w tym bohaterze. Jak więc połączyć ze sobą te dwa niemożliwe do pogodzenia aspekty? Można to osiągnąć, obsadzając w tej roli możliwie najlepszego aktora i tworząc obraz tej ponad dwumetrowej, przypominającej Chrystusa postaci za pomocą komputera.

Podyskutuj o tym filmie na forum!


blog comments powered by Disqus