Druga strona mitu

plakat filmu Druga strona mitu

Historia mojego życia autorstwa Giacomo Casanovy to jedno z najważniejszych świadectw życia społeczeństwa XVIII wieku. Motywy jej powstania wyjaśnia w przedmowie sam autor: „Ponieważ wiodłem życie, nigdy nie myśląc, że kiedyś przyjdzie mi ochota je opisać, ma ono może ciekawy charakter, którego by z pewnością nie miało, gdybym żył z zamiarem, że je w podeszłym wieku opiszę i, co więcej, opublikuję. W wieku siedemdziesięciu dwóch lat, w roku 1797, kiedy mogę powiedzieć vixi, chociaż jeszcze żyję, trudno mi sobie znaleźć rozrywkę przyjemniejszą niż zajmowanie się własnymi przygodami i dostarczanie zacnego przedmiotu do śmiechu dobremu towarzystwu, które mnie słucha, które mi zawsze okazywało dowody przyjaźni, i w którym zawsze się obracałem. [...] Kiedy sobie przypominam minione przyjemności, odświeżam je, znowu się nimi cieszę i śmieję się ze zmartwień, którem zniósł i których już nie odczuwam. Jako cząstka świata, mowię na wiatr i wyobrażam sobie, że zdaję rachunek ze swoich poczynań, tak jak zarządca zdaje go swemu panu przed odejściem.” Liczne podróże po Europie, kontakty z głowami ówczesnych państw, udział w ruchu wolnomularskim i, wreszcie, miłosne podboje, które uczyniły z Casanovy postać archetypiczną, składają się na legendę, z którą zmierzył się w swym filmie Federico Fellini.

Mimo obyczajowej rewolucji która tryumfowała w momencie realizacji filmu (ekranowe tabu przełamały chwilę wcześniej Ostatnie Tango w Paryżu i Emmanuelle), Fellini nie uległ pokusie łatwego, dosłownego zobrazowania historii Casanovy. Przeciwnie, nie każąc swemu bohaterowi "wyskakiwać z szat" obnażył nie ciało lecz wnętrze słynnego uwodziciela i awanturnika, a kwestie seksualne pokazał bez afirmacji, nadając im wyłącznie fizjologiczny wymiar. Casanova Felliniego to bohater tragiczny, miotający się niczym więzień w okowach legendy, której brzemię niegdyś sam dobrowolnie przyjął. Uwodziciel to, zdaniem Felliniego, kolejna postać na dworskiej szachownicy, niczym nie różniąca się od błazna czy metresy i tak samo będąca narzędziem w rękach władców. W stworzonej przez Felliniego konwencji doskonale odnajduje się Donald Sutherland. Daleki od urody amanta aktor prezentuje nam skomplikowaną psychologicznie postać zżeranego przez "raka hedonizmu" Casanovy, który nie jest w stanie uciec od roli, jaką przyszło mu grać. Podkreślane przez niego swoboda i niezależność to, w opinii reżysera, złudzenia, puste hasła, których Casanova trzyma się kurczowo bo tylko wiara w nie daje mu siłę by przeżyć. Nawet jeśli za blichtrem słynnego uwodziciela krył się światły umysł to został on rozmieniony na drobne w alkowach i przy biesiadnych stołach europejskich możnych. Taka interpretacja biografii i mitu Casanovy zaowocowały dziełem wybitnym, którego siłą jest refleksja do jakiej Fellini zaprasza widzów. I nawet nie znając oryginalnej biografii warto pokusić się o obejrzenie jej reintpretacji.


blog comments powered by Disqus