Wyższa matematyka

plakat filmu Wyższa matematyka

Kontynuacja rewelacyjnego filmu Vincenzo Nataliego to sprawnie zrealizowany sequel, który jednak dla wielu widzów może okazać się zbyt "matematyczny".

Podobnie jak w pierwowzorze, i tu mamy grupę ludzi z niewiadomych przyczyn zamkniętą wewnątrz zagadkowego sześcianu. Grupę, która próbuje się wydostać. Hypercubem rządzą jednak inne reguły niż jego poprzednikiem. To twór powstały z połączenia liniami prostymi wierzchołków dwóch sześcianów umieszczonych w czterowymiarowej przestrzeni. (Zgodnie z zasadą: mając 2 punkty i chcąc stworzyć linię umieszczamy punkty nad sobą i łączymy je; chcąc z dwóch linii stworzyć kwadrat łączymy ze sobą ich końcówki; chcąc z dwóch kwadratów stworzyć sześcian, łączymy w przestrzeni ich wierzchołki - jak widać za każdym razem przybywa nam jeden dodatkowy wymiar). Hypercube odwołuje się do dość złożonego działu matematyki teoretycznej, dla przeciętnego widza raczej niemożliwego do zrozumienia wtrakcie oglądania filmu. Sięgnięcie scenarzysty po ten obszar badań naukowych czyni niestety fabułę filmu mocno hermetyczną, jednak ci, którzy zadadzą sobie trud aby zgłębić ideę Hypercube'a, żałować nie powinni. Dlatego też przed seansem polecam zajrzeć do jakieś encyklopedii matematyki.

Prezentowana w filmie historia, mimo bardzo słabego aktorstwa (manieryczność postaci przestaje przeszkadzać po mniej więcej pół godzinie oglądania), trzyma w napięciu i momentami zaskakuje. Nie czuć tu już co prawda tej klaustrofobicznej atmosfery, która dominowała w pierwszej części, niemniej zastąpiono ją klimatem swoistej paranoi i obłędu, w kierunku którego zmierzają bohaterowie opowieści.

Warto zauważyć, że Cube 2 to dzieło w reżyserii Andrzeja Sekuły - kolejnego z polskich operatorów robiących karierę w Hollywood. W porównaniu z reżyserskimi próbami swoich kolegów po fachu - Romeo musi umrzeć Andrzeja Bartkowiaka czy Stracone dusze Janusza Kamińskiego - film Sekuły wypada zdecydowanie na plus. I choć w przeciwieństwie do pierwszej części na zaliczenie do kanonu s-f nie ma szans, to jest pozycją, na którą warto zwrócić uwagę.

Materiały powiązane:


blog comments powered by Disqus