Neon Genesis Evangelion




Tytuł oryginalny: Neon Genesis Evangelion
Produkcja: Japonia
Gatunek: anime

13 września 2000 roku.

Antarktyda.Grupa naukowców odkrywa nieznaną formę życia o kryptonimie "Anioł".Odkrycie prowadzi do kataklizmu, nazwanego później "Drugim Uderzeniem", w wyniku którego istota unicestwia 2/3 ludzkości, a Ziemia nieodwracalnie zmienia swoje oblicze.

Piętnaście lat później.

Neo - Tokyo - 3, futurystyczna metropolia będąca równocześnie stolicą Japonii.To właśnie do niej przybywa 14 letni Ikari Shinji, wezwany przez swego ojca po latach rozłąki. Nieuchronnie zbliża się drugi etap zagłady, kolejne "Uderzenie" mające zniszczyć ocalałych, mozolnie odbudowywujących swój świat, bowiem najeźdzcy powracają. Dzięki specjalnej agencji "NERV" działającej z ramienia ONZ i jej Projektowi "E", mającym stworzyć broń do walki z najeźdzcą - bioroboty o nazwie "Evangelion", zwycięstwo należeć ma jednak do gatunku ludzkiego. Czy aby na pewno?Te słowa to tylko przedsmak serii wprowadzającej nas w postapokaliptyczny świat wielkich robotów i ludzi stawiających czoło z pozoru niemożliwemu. Bijatyka nie jest jednak tematem przewodnim, choć jest istotna. Seria ta oferuje o wiele więcej. Wielowątkowa fabuła, zaskakujące zwroty akcji, niecodzienny humor i bardzo rozbudowane charaktery postaci to argumenty przemawiające za NEON GENESIS EVANGELION. Ale to nie wszystko. Mistrzostwo wykonania i niepowtarzalny klimat to opcje, które nie pozwalają oderwać się od czytanej mangi lub oglądanego anime. Autorzy poruszają tu bardzo delikatne tematy dotyczące wiary, istnienia duszy, czy konfliktów między pokoleniami.Jak już wspomniałem wcześniej, najważniejszym bohaterem serii jest 14-letni Shinji Ikari. Nie posiada on, jak na głównego bohatera przystało, supermocy, silnego charakteru ani wielkiej odwagi. Wprost przeciwnie, poznajemy go jako zakompleksionego (trudne dzieciństwo) młodego człowieka chcącego popełnić samobójstwo. Na szczęście nie wystarcza mu odwagi. Postać ta jest tak realnie i szczegółowo przedstawiona, że wydaje nam się jakby żyła własnym życiem (po drugiej stronie lustra). Ikari jest zwykłym człowiekiem szarpanym przez los, dlatego jest nam tak bliski, lecz w jednym jest inny. Gdy włączają się alarmy, a ludzie kryją się w schronach, on dosiada biomechanicznego robota (Eva Unit01), by stawić czoło kolejnemu Aniołowi, wysłanemu by zniszczyć Ziemię.

Shinji nie jest osamotniony w obronie ludzkości, ponieważ istnieją jeszcze 3 inne maszyny. Inni piloci to: Rei Ayanami, Asuka Langley Souryu, Touji Suzuhara i Kaworu Nagisa. Naturalnie każda z tych postaci jest innai ciekawa. Nieznająca uczuć Rei jest na wszystko obojętna; Asuka zmienia się w zależności od sytuacji i towarzystwa (miła dziewczynka lub nieprzewidywalna piekielnica); Touji, jedyny przwdziwy przyjaciel Shinjiego (znajomość zaczynali od bójek), to porywczy i gwałtowny młodzieniec; Kaworu natomiast sprawia wrażenie tajemniczego i rozmarzonego. SHIN SEIKI EVANGELION częstuje nas o wiele większym repertuarem postaci, oprócz pilotów na pierwszy plan wysuwają się również Rokubungi Gendou (ojciec Shinjiego), Misato Katsuragi (opiekunka pilotów i posiadaczka rzadkiej rasy pingwina :), Kaji Ryouji (podwójny agent i były chłopak Misato), a także Ritsuko Akagi (główna operatorka "MAGI" - centralnego komputera NERVu). Mnogość charakterów nie oznacza, że któreś zostały zaniedbane. Wszystkie osobowości są dopracowane i zmieniają się w czasie opowieści. Niektóre sceny są fantastyczne do tego stopnia, że potrafią wycisnąć z oczu łzy (radości albo smutku). Postacie są tak naturalne i różnorodne, że niemożliwe wydaje się nie znalezienie swojego odpowiednika wśród nich. Jest to jeden z aspektów popularności dzieła.

Ważnym elementem opowieści jest również walka. Anioły to twory przybywające z nieba (zawsze pojedynczo), mające na celu zagładę ludzkości, dysponują one różnego rodzaju atakami, a także polem ochronnym AT. Po drugiej stronie barykady mamy roboty (Eva) zbudowane na podstawie kodu genetycznego pierwszego Anioła - "Adama". Maszyny te dysponują najnowszą techniką militarną ludzkości i też posiadają pole AT. Eva potrzebuje pilota kierującego jej poczynaniami (musi to być osoba urodzona po "Drugim Uderzeniu"). Pojedynki olbrzymów wyglądają odlotowo. Wielkie wybuchy, akrobatyczne i niespodziewane ataki powodują niekontrolowane opadanie szczęki. Smaczku i emocji dodaje fakt, że przegrana oznacza koniec Ziemi i naszej ras.

Na zakończenie pragnę dodać, że jest to seria wyjątkowa, ponieważ zrobiona przez fanów (ukłony dla Panów z Gainaxu) kierowana do fanów mangi i anime. Podsumowując, każdy musiałby zobaczyć na własne oczy "Evangeliona" by w pełni zrozumieć i docenić wielkość i ponadczasowość tego dzieła.

Marcin "Gnimshsan" Filipowicz

"God is in his heaven, all is right with the world"



blog comments powered by Disqus