"Gra o tron: Sezon 5" - recenzja wydania DVD serialu

Autor: Damian "Nox" Lesicki
Korekta: Joanna Biernacik
22 maja 2016

Saga trwa…

Gra o tron sezon 5 dvd recenzjaKażdy fan Gry o Tron wie, czego spodziewać się po kolejnych sezonach: krwistych potyczek słownych między bohaterami, posoki zalewającej ekran i podnoszących ciśnienie krwi scen łóżkowych, a do tego napięcia i zwrotów akcji mrożących krew w żyłach. Można odnieść wrażenie, że nazwa tytułowego tronu nawiązuje do żelaza we krwi…

Chociaż pod wieloma względami nastąpiło pewne stonowanie, z pewnością w sezonie piątym nie można mówić o ugrzecznieniu. Scen seksu może jest mniej, niż w poprzednich seriach, a pojedynki i bitwy nie epatują już tak dosłownie ukazaną przemocą, jednak twórcy wciąż potrafią zaskoczyć widzów, niejednokrotnie wywołując kontrowersje decyzjami co do losów poszczególnych postaci. Jeśli się jednak zastanowić, to czy nie świadczy to o sile wykreowanego przez ekipę z HBO świata? W końcu gdybyśmy nie mieli do czynienia z dobrze napisanymi bohaterami, ciekawie wykreowanym światem i angażującą historią, dużo mniejsze znaczenie miałoby, co się dzieje z w danym odcinku z Sansą czy Jonem. Mówimy jednak o serialu, którego akcję na bieżąco śledzą widzowie w ponad 170 państwach na świecie…

Gra o tron sezon 5 dvd recenzja

Wpływ Gry o Tron na widownię jest niezaprzeczalny, podobnie jak skala produkcji. Do jakiej innej serii zatrudnia się ponad tysiąc statystów, a kilka razy tyle chętnych odsyła z kwitkiem? Pewien wgląd w proces powstawania piątego sezonu daje materiał dokumentalny, który znajdziemy na jednej z płyt DVD. Możemy się z niego dowiedzieć między innymi tego, ile wysiłku i kreatywnej energii włożono w kostiumy i dekoracje, jakie wyjątkowe lokalizacje wybrano, by służyły za tło serialowych wydarzeń i jak skomplikowanym przedsięwzięciem było skoordynowanie pracy ekip pracujących w trzech stronach Europy.

Kolejnym aspektem budzącym respekt jest jakość efektów specjalnych i dekoracji. Co prawda część miejsc, w których kręcono serial stanowiła praktycznie gotową scenografię, jednak w wielu przypadkach artyści odpowiedzialni za ten element Gry o Tron musieli stworzyć takie lokacje jak Hardhome czy Dom Czerni i Bieli całkowicie od podstaw, częściowo na planie, a częściowo w komputerach. Efekty pracy architektów oraz grafików są piorunujące. Z czystym sumieniem można powiedzieć, że w niczym nie ustępują, a czasem nawet przewyższają scenografie kinowych produkcji fantasy. Przede wszystkim jednak wykreowane na potrzeby serialu miejsca wyglądają niezwykle realistycznie. Podobnie sprawa ma się z imponującymi smokami, które sprawiają wrażenie namacalnych istot obecnych na planie. Co ważne, bohaterowie stojący w pobliżu wygenerowanych komputerowo elementów obrazu nie odcinają się, lecz w naturalny sposób komponują się z nimi i wchodzą w interakcje, co pozwala przedstawionym wydarzeniom w jeszcze większym stopniu porwać widzów i rozbudzić ich emocje.

Gra o tron sezon 5 dvd recenzja

Miłośnicy materiałów dodatkowych nie będą zawiedzeni – pod warunkiem, że dość dobrze operują angielszczyzną. Wydanie DVD oferuje całkiem pokaźną liczbę bonusów, które pozwalają poszerzyć wiedzę o serialu, jednak polski wydawca nie uznał za stosowne opatrzenia ich polskim lektorem lub napisami. Pozostaje uważnie słuchać albo posiłkować się angielskimi napisami dla osób niedosłyszących. Szkoda, bo dodatki prezentują się nadzwyczaj ciekawie. Oprócz standardowych komentarzy reżyserów i aktorów dotyczących poszczególnych odcinków oraz rozmaitych materiałów zza kulis, na największą uwagę zasługuje niezwykle pouczający, dwuczęściowy dokument poświęcony historycznym inspiracjom stojącym za postaciami i wydarzeniami z Gry o Tron. Parę słów warto poświęcić też eleganckiemu opakowaniu. Plastikowe pudełko wsunięte zostało w kartonik, a ten z kolei… w jeszcze jeden, tym razem grubszy. Niby drobiazg, ale na półce taka edycja prezentuje się całkiem przyjemnie.

Piąte odwiedziny w Westeros i Essos nie zawodzą oczekiwań. Scenarzyści wciąż potrafią zaskoczyć, świat przedstawiony nadal jest imponujący, a bohaterowie, jeśli akurat nie giną, wchodzą ze sobą w ciekawe i często niespodziewane interakcje oraz prowadzą fascynujące dialogi. Wszystko to zaś podane zostało na pięciu ładnie opakowanych płytach DVD z masą materiałów bonusowych. Nic, tylko brać, jak Tyrion flaszkę!

Gra o tron sezon 5 dvd recenzja



blog comments powered by Disqus