Informacje o produkcji filmu "Ghost Rider"

Marvel Comics, twórcy Spider-Mana, Fantastycznej Czwórki i X-Men przedstawiają nowego bohatera... Ghost Ridera. Dawno temu, gwiazda kaskaderki motocyklowej, Johnny Blaze (Nicolas Cage) zawarł pakt z diabłem, aby chronić tych, których kochał najbardziej: ojca i ukochaną z dzieciństwa, Roxanne (Eva Mendes). Teraz diabeł upomniał się o swoją własność. Za dnia Johnny jest kierowcą motocyklowym... a w nocy, w obecności szatana, staje się Ghost Riderem, piekielnym łowcą zbuntowanych demonów. Zmuszony do wykonywania poleceń szatana, Johnny pragnie za wszelką cenę stawić czoła swojemu przeznaczeniu i wykorzystać klątwę oraz swoją nadprzyrodzoną moc, aby chronić niewinnych.

W filmie Ghost Rider występują - Nicolas Cage (Skarb narodów, 60 sekund), Eva Mendes (Za szybcy, za wściekli, Hitch), Wes Bentley (American Beauty), Sam Elliott (Hulk), Donald Logue (Blade) oraz Peter Fonda (The Limey, Swobodny jeździec).

Columbia Pictures we współpracy z Crystal Sky Pictures oraz Relativity Media a Marvel Studios przedstawia produkcję Michaela De Luci Ghost Rider. Reżyseria - Mark Steven Johnson, produkcja - Avi Arad, Steven Paul, Michael De Luca i Gary Foster, scenariusz - Mark Steven Johnson na podstawie Marvel Comic. Producenci wykonawczy - E. Bennett Walsh, Ari Arad, Stan Lee, Norm Golightly, David S. Foyer i Lynwood Spinks, zdjęcia - Russell Boyd ACS, scenografia - Kirk M. Petruccelli, montaż - Richard Francis-Bruce, A.C.E, efekty specjalne i animacje - Sony Pictures Imageworks Inc, kostiumy - Lizzy Gardiner, muzyka - Christopher Young.

O filmie

"Ghost Rider to jeden z najbardziej niezwykłych mitów komiksowego świata," mówi Nicolas Cage. Nadprzyrodzona moc piekielnego łowcy, Ghost Ridera idealnie pasuje do intensywnej osobowości Cage'a. Jako jeden z największych w Hollywood kolekcjonerów komiksów, którego zainteresowanie nimi stało się już legendarne, Cage posiada olbrzymią wiedzę o tej postaci. "To skomplikowany bohater, który decyduje się sprzedać duszę diabłu, ale robi to z miłości, nie chciwości czy osobistych ambicji. To naprawdę bogaty materiał. Ten strasznie wyglądający facet to prawdziwy bohater."

Dla reżysera Marka Stevena Johnsona, który wcześniej zrealizował adaptację komiksu Daredevil, przeniesienie na duży ekran postaci Ghost Ridera było kulminacją długoletniego uwielbienia dla tego właśnie bohatera. "Od zawsze byłem olbrzymim fanem komiksów," mówi Johnson. "Co tydzień kupowałem Daredevil, Spider-Mana czy X-Men. 'Wg mnie Ghost Rider był jednym z najbardziej interesujących wizualnie".

Jednym z pierwszych filmowców, który zajął się przygotowaniami do realizacji filmu był producent Michael De Luca, także zapalony miłośnik komiksów. Jako szef produkcji New Line Cinema, De Luca pracował nad pierwszą adaptacją komiksu Marvel, przebojem Blade z Wesleyem Snipesem w roli głównej.

Poza możliwością zrealizowania bardzo atrakcyjnego wizualnie filmu, realizatorów pociągała szansa pokazania na ekranie innego rodzaju komiksowego bohatera - kogoś, kto mimo przerażającego wyglądu kryje w sobie dobre intencje i niezwykłą osobowość. Wg Johnsona, Nicolas Cage jest jedynym aktorem, który bez trudności był w stanie wykreować tak skomplikowaną postać. "Najlepsze horrory i thrillery są zawsze pełne humoru," mówi reżyser. "Należy uwolnić napięcie, a Nic Cage jest naprawdę bardzo zabawny. Przyjął rolę Johnny'ego Blaze i świetnie się tym bawił".

Johnson przez ponad rok pracował nad scenariuszem Ghost Ridera starając się zaczerpnąć jak najwięcej z komiksu, który rozpoczął swój żywot już w latach 1940-tych, jako westernowa seria opowiadająca o przeklętym jeźdźcu. W latach 1970-tych seria została zakupiona przez Marvel, a historia przekształcona w opowieść o motocykliście Johnny'm Blaze.

Tym, co najbardziej intrygowało filmowców - poza postacią samego Ghost Ridera - byli złoczyńcy, przeciwko którym walczył. Johnny Blaze nie walczy tylko ze złem, zwalcza samego szatana - istotę, która dała mu jego moc. Wg De Luca, fakt, że motywacje Johnny'ego i jego główni antagoniści pochodzą z komiksu, był bardzo pomocny dla filmowców. "Blackheart i Mephistopheles są postaciami komiksowymi, także powód, dla którego Johnny idzie na układ z diabłem oraz sama Roxanne są komiksowi. Film jest więc stosunkowo wierną adaptacją komiksu, chociaż w ciągu upływu lat historia Johnny'ego się zmieniała".

O produkcji

Tak, jak seria komiksów, na której jest oparta, filmowa wersja Ghost Ridera łączy w sobie humor i mroczne sceny, western i kaskaderskie wyczyny motocyklowe. "Pomyślałem, że wykorzystujący nadprzyrodzone moce western to naprawdę niezły pomysł i coś, czego widzowie nigdy wcześniej nie widzieli," mówi Johnson. "Zdecydowałem się więc zapożyczyć to, co najlepsze z filmów Sergio Leone, takich jak Dawno temu na Dzikim Zachodzie (Once Upon a Time in the West) i Za garść dolarów (A Fistful of Dollars) i połączyć to z estetyką klasycznych horrorów Hammer Films."

Przekształcenie wizji Johnsona w rzeczywistość było zadaniem scenografa Kirka Petruccelli, który wcześniej pracował między innymi podczas realizacji Blade czy Lara Croft: Tomb Raider. Poszukując plenerów, które najlepiej oddałyby atmosferę otwartej przestrzeni amerykańskiej pustyni oraz bocznych uliczek i zbudowanego ze szkła i stali centrum współczesnego miasta, filmowcy zdecydowali się na realizację zdjęć w Melbourne w Australii.

Jedną z ważniejszych lokacji był tam m.in. starożytny cmentarz z niezwykłym zbiorem kamiennych nagrobków, który pełnił funkcję niesamowitego domu Caretakera. "To było naprawdę rzadko spotykane, niezwykłe miejsce," mówi Petruccelli. "Zmieniliśmy nawet trochę scenariusz, żeby móc je zaadaptować."

Kolejną osobą, która stanęła przed wyzwaniem sprostania wizji reżysera był autor zdjęć Russell Boyd. To właśnie jego decyzji, aby jak najmniej używać ujęć z kamer stacjonarnych, film zawdzięcza swoje tempo i energię. Utrzymując się w kolorystyce komiksów, autor zdjęć zdecydował się ponadto na bardziej nasycone niż normalnie miałoby to miejsce barwy.

Oczywiście każdy super-bohater potrzebuje kostiumu, który byłby natychmiast rozpoznawalny. Już na wczesnym etapie przygotowawczym, projektantka Lizzy Gardiner zdecydowała się odrzucić, w przypadku Ghost Ridera tradycyjny przylegający do ciała kostium z lycry. "Nie chciałam powielać strojów typu - szerokie ramiona, cienka talia i opięty uniform. Moim celem było opracowanie czegoś nowego i oryginalnego".

Jednocześnie Gardiner dokładnie zdawała sobie sprawę z tego, że musi zachować proporcje między byciem wierną komiksowemu bohaterowi, a stworzeniem kostiumu, który dobrze pełniłby swoją rolę w filmie. Zanim więc zaczęła szyć, przyjrzała się dokładnie współczesnym kombinezonom motocyklistów. "Podejście do produkcji tych kombinezonów jest teraz bardzo naukowe, matematyczne i wręcz futurystyczne".

Codzienne stroje Johnny'ego są natomiast bardzo mało krzykliwe. "Chcieliśmy podkreślić fakt, iż Johnny Blaze ma taką obsesję na punkcie motocykli, że zupełnie nie ma znaczenia dla niego kim jest, jeśli nie siedzi na jednym z nich. Oczywiście musiał wyglądać świetnie, ale także jak ktoś dla kogo nie ma to żadnego znaczenia."


blog comments powered by Disqus