Potworna rodzinka - recenzja wydania DVD

Autor: Marta Jakubek
Korekta: Marta Kononienko
3 maja 2018

Animacja dobra na wszystko

 

Kochamy animacje. Uwielbiamy to, jak pięknie wyglądają, jak nas rozśmieszają, wzruszają i mogą je oglądać zarówno dzieci, jak i dorośli. Animacje to już w tej chwili sztuka sama w sobie i największe studia konkurują o miano najlepszego. Liderem w tej chwili wydaje się Pixar z nieśmiertelnymi Toy Story, Gdzie jest Nemo?, WALL-E czy ostatnio Coco, ale równie mocno stoi Disney, który stworzył dla nas Zaplątanych, Zwierzogród, Krainę Lodu lub Wielką Szóstkę. W takim towarzystwie wybicie się jest nie lada wyzwaniem. I tu wkracza wydana ostatnio na DVD animacja Potworna rodzinka z fabułą na podstawie znanej powieści i pięknie zaprojektowanym światem. Czy śmiało może konkurować z gigantami? Nie jest to takie łatwe...

 

Emma Sielska ma mnóstwo na głowie. Mąż dużo pracuje, a wolny czas spędza na odsypianiu, córka przechodzi okres buntu, na dodatek ciągle bije się z młodszym bratem, którego prześladują w szkole. Emma postanawia zjednoczyć rodzinę i zaciąga ich na imprezę halloweenową w kostiumach znanych potworów. I tu wszystko się zmienia. Za sprawą czaru Baby Jagi, działającej na zlecenie supernowoczesnego, zakochanego w Emmie samego Hrabiego Drakuli, Sielscy zamieniają się w potwory z horrorów. I jak tu teraz pogodzić się z mężem Frankensteinem, córką Mumią i synkiem Wilkołakiem?

 

Od razu należy stwierdzić, że wydanie DVD Potwornej rodzinki to bezpieczny zakup dla całej rodziny. Mamy tu wydanie książkowe prezentujące mnóstwo ciekawych zdjęć i opisów całej produkcji. Tak dowiadujemy się, że film powstał na podstawie powieści Davida Safiera, zdobywcy Emmy za Berlin, Berlin. Fabuła została oczyszczona z elementów erotycznych i reżyser Holger Tappe (twórca chociażby Safari) postanowił pójść w kierunku animacji dla małych i dużych. Rzeczywiście film emanuje ciepłem opowieści o rodzinie, która przechodzi trudne chwile, aby wreszcie się pojednać. Zabiegi fabularne, czyli klątwa, kryzys rodzinny, metamorfoza w potwora, to znane motywy, które tu nie wydają się zbyt oryginalne. W tym momencie właściwie zaczyna się też kilka istotnych problemów z filmem...

 

 

Po pierwsze, produkcja nie równa się nawet ze wspomnianymi animacjami Pixara i Disneya. Żart sytuacyjny odbywa się tu właściwie w pełni skutecznie tylko w kilku scenach. Twórcy podjęli też próbę odtworzenia sukcesu znanych Minionków w klimatach horroru, wprowadzając trzy figlarne nietoperze, które wyjadają sobie wosk z uszu i uwielbiają dzikie tańce. W rezultacie jednak są tylko pocieszne i wywołują co najwyżej uśmiech na twarzy (zamiast salw śmiechu, jak w przypadku bezkonkurencyjnych Minionków). Ciekawy wydaje się za to zabieg dokonany na postaci Drakuli, który mieszka w najnowocześniejszych komnatach w Transylwanii, lata szybowcami rodem z X-Menów, zakłada kostium obcisły jak u Deadpoola i ma smartfona, którego można mu tylko pozazdrościć. Jego dramatyczne zmiany nastrojów i cielęca miłość do Emmy dają nam całkiem udany czarny charakter, który chce zniszczyć rodzinę Sielskich i wysługuje się biedną Babą Jagą.

 

Wydanie DVD sprawdza się idealnie, gdy brak Wam pomysłu, jak spędzić popołudnie lub wieczór na czymś zupełnie niezobowiązującym. Jest to pogodny film pełen znanych motywów, a jednak lekki i przyjemny. Oznacza to również, że wielu widzów może być zawiedzionych powtarzalnością tychże wątków – film jest w końcu mało zaskakujący i przewidywalny. Nie zmienia to jednak faktu, że ogląda się go łatwo i z przyjemnością, chociażby ze względu na ładną animację. Samo wydanie posiada standardowe opcje dźwięku Dolby Digital 5.1. w wersji polskiej, bez materiałów dodatkowych.

 

Wydanie DVD Potwornej rodzinki na pewno będzie lepsze niż seans kinowy. Spełnia podstawowe oczekiwania dobrej zabawy z ciekawymi postaciami i ładną animacją, mimo że nie zachwyca ani nie zaskakuje niczym nowym. Chociaż... może warto zobaczyć Drakulę w obcisłym kostiumie czarnego charakteru w swoim zabójczym szybowcu?

 



blog comments powered by Disqus