Echa stron rodzinnych


plakat filmu Echa stron rodzinnych
Reżyseria: Stefan Schwietert
Scenariusz: Stefan Schwietert


Rok produkcji: 2007
Tytuł oryginalny: Heimatklänge / Echoes of Home
Zagraniczna strona filmu: http://www.heimatklaenge.ch/
Czas trwania filmu: 81 min.
Produkcja: Niemcy, Szwajcaria
Gatunek: dokumentalny, muzyczny

Czy istnieje związek pomiędzy sposobem, w jaki śpiewamy i przestrzenią, w której to czynimy? W górskich regionach odpowiedź będzie brzmiała twierdząco. "Gdy śpiewam w górach zawsze dostaję coś w zamian, zawsze odpowiada mi echo" - mówi eksperymentujący w szwajcarskich Alpach Christian Zehnder. Długo poszukiwał czegoś, w czym mógłby być naprawdę dobry. "Mógłbym grać na banjo, ale w tym nigdy nie będę tak dobry jakbym chciał. Na banjo grają przecież tysiące ludzi… " Christian zaczął szukać wyjątkowej formy ekspresji, charakterystycznej dla kultury Szwajcarii. Tym czymś okazało się jodłowanie. Muzyk przez długi czas uważał, że nie ma nic bardziej żenującego niż jodłowanie. Jednak im dłużej stykał się z jodłowaniem tym bardziej zmieniał zdanie. Tak odkrył dla siebie góry i wyjątkowy śpiew bez słów.

Stefan Schwietert opowiada o niesamowitym doświadczeniu, jakim dla paru szwajcarskim muzyków stało się spotkanie z ich rodzimą tradycją muzyczną. Trzy osobowości: urodzona w Stanach Zjednoczonych Ericha Stucky, pochodzący ze słynnego alpejskiego klanu muzycznego Adlerów - Noldi Alder i wspomniany Christian Zehnder, czerpią z jodłowania wielką inspirację. Swoim śpiewem uwalniają się od ograniczeń, reinterpretują folklor i mieszają go np. z improwizacją jazzową. Efekt za każdym razem jest zdumiewający.

Jest coś niezwykłego w śpiewie bez słów, godzą się z tym nawet konserwatyści z jodłującej od pokoleń rodziny Alderów. Śpiewem wydaje się też zauroczony sam reżyser. Zasłuchany w jodłujących Szwajcarów Schwietert pozwala im na wykonanie kilkunastu partii solowych. Towarzyszą im ujęcia pięknie sfotografowanych Alp i materiały archiwalne z przeszłości muzyków. W filmie nie zabraknie też krótkich form kreacyjnych - efektu współpracy z Erichą Stucky. Ericha ma dynamiczne podejście do twórczości. Do dziś pamięta słowa swego ojca, który podczas realizacji rodzinnych filmów zachęcał wszystkich słowami: Move! It's a movie!".

Heimatklänge to trzy portrety nieprzeciętnych muzyków i trzy opowieści o tym, jaką rolę w życiu każdego z nich odegrało jodłowanie. Reżyser po raz kolejny udowadnia, że pod powierzchnią stereotypowego wyobrażenia na temat folkloru (choć może ono dotyczyć czegokolwiek innego) może kryć się wielkie bogactwo. To czy uda się je odkryć zależy od ludzkiej wrażliwości i ciekawości świata. Tym właśnie echo odpowie kilka razy...



blog comments powered by Disqus