Recenzja wydania DVD filmu "Hobbit:Pustkowie Smauga. Edycja rozszerzona (5 DVD)

Autor: Hagath
Korekta: Beata Liwoch
15 grudnia 2014

Polskie wydanie rozszerzonej edycji drugiej części przygód Bilbo Bagginsa nie zawodzi i wypada dużo lepiej od rozszerzonej części pierwszej. Jednak co najważniejsze, Hobbit: Pustkowie Smauga gwarantuje fanom Śródziemia wiele godzin porządnej rozrywki, bowiem na edycję rozszerzoną składa się film poszerzony o dwadzieścia pięć minut dodatkowych scen oraz aż trzy płyty DVD po brzegi wypełnione dodatkami.

Pierwsze, co przykuwa uwagę, to pudełko, które prezentuje się dużo lepiej od rozszerzonej edycji Niezwykłej podróży. Ciemnozielone, lekko połyskujące opakowanie jest stylizowane na materiał, z jakiego zbudowane jest królestwo krasnoludów – Erebor. Może się też kojarzyć z drogocennymi kamieniami, których strzeże smok Smaug. Dla porównania pudełko do pierwszej części wydawało się takie strasznie papierowo-tekturowe. Nowe jest trwałe niczym skała. Co więcej, o ile polska naklejka na pierwszej części szybko się niszczyła i pozostawiała ślady kleju, o tyle ta z Pustkowia Smauga nie sprawia większych problemów przy częstszym użytkowaniu płyt, a ponadto można ją usunąć bez zniszczenia naprawdę ładnie wykonanego pudełka.

Kolejne ulepszenie w porównaniu do pierwszej edycji rozszerzonej stanowi całkowicie polskie menu – zarówno na płycie z filmem, jak i na płytach z dodatkami. Tym razem polski fan nie będzie się czuł w żaden sposób pominięty. Sam film z kolei można oglądać z polskim lektorem, z napisami lub z włączonym komentarzem twórców filmu.

Ze względu na dużą ilość bonusowego materiału, film został zamieszczony na dwóch płytach DVD. Dwadzieścia pięć minut dodatkowych scen w oczywisty sposób wydłuża produkcję, ale w ogóle tego nie czuć. Dodany materiał  jest często dość intrygujący i stanowi świetny prequel do trylogii Władcy Pierścieni. Fani dowiedzą się, co tak naprawdę stało się z ojcem Thorina Dębowej Tarczy, a także jaki był los Pierścienia Władzy krasnoludów. Widzowie będą mogli również dokładnie się przyjrzeć, jak Sauron rósł w siłę. Częściej też będą mogli obserwować zmagania Bilbo z destrukcyjnym wpływem Jedynego Pierścienia. Szczególnie zadowoleni powinni być jednak wielbiciele Beorna – postać ta nareszcie dostała swoje pięć minut (chyba nawet dosłownie).

Wśród dodatkowych scen nie zabrakło również Mrocznej Puszczy, czy zabawnych momentów z Miasta nad Jeziorem. Brakuje tylko jakiegoś „smaczka” na sam koniec filmu. Okazuje się bowiem, że wszystkie sceny ze Smaugiem zostały już pokazane w podstawowej wersji, więc przez ostatnie minuty nie można się spodziewać niczego więcej.

Dodatki do filmu prezentują nam cały proces jego powstawania. Każda ważniejsza scena dostała choć jeden specjalny filmik pokazujący, jak twórcy Hobbita pracowali nad tą superprodukcją. Materiał jest niezwykle interesujący i zabawny. Z uśmiechem na twarzy widzowie będą mogli obserwować, jak reżyser Peter Jackson dosłownie pastwi się nad obsadą i ekipą filmową. Podczas kręcenia filmu aktorzy przeżyli bowiem kilka naprawdę nieprzyjemnych momentów. Byli obrzucani stosem śmierdzących ryb, pływali w beczkach, leżeli godzinami zawinięci w pajęczą sieć czy jedli coś, co miało imitować bycze jądra. Ekipa filmowa z kolei na pewno nie zapomni próby zapanowania nad skarbami Smauga. Co jest jednak warte podkreślenia, na planie cały czas panowała naprawdę przyjazna atmosfera, a cały materiał jest pełen humoru.

Przyjrzenie się temu, jak powstawało Pustkowie Smauga zapewni wiele dni porządnej rozrywki. Kolejne wyzwania, przed którymi stawali twórcy filmu, wykraczają czasem poza wyobraźnię przeciętnego człowieka. Ciekawie się też ogląda pewne filmowe absurdy, jak chociażby wyjazd do pięknej lokalizacji poza studiem i zasłonięcie połowy krajobrazu zielonym ekranem ze względu na brzydką pogodę, czy specyficzną budowę planu.

Jedynym minusem dodatków jest pewien brak chronologii. Aktorzy często odnoszą się do scen, które znajdują się na kolejnej płycie, a które powstawały dużo wcześniej. Jednak z drugiej strony starano się cały materiał zebrać tak, by się nie dłużył i wciąż zapewniał dobrą zabawę.

Hobbit: Pustkowie Smauga. Edycja rozszerzona to idealna propozycja dla wszystkich fanów Śródziemia. Pozwala lepiej poznać proces kręcenia filmu oraz - pomimo wielogodzinnego materiału - nie pozwala się nudzić. Co więcej, miło jest oglądać ludzi, którzy tak samo kochają Tolkiena i jego twórczość, jak posiadacz takiego specjalnego zestawu.



blog comments powered by Disqus