Recenzja wydania DVD filmu "Jobs"

Autor: Hagath
Korekta: Pityez
5 lutego 2014

Steve Jobs był geniuszem, który stworzył jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie, ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo bywał nieznośny i okropny dla osób, z którymi pracował lub żył. Mimo to, został zapamiętany jako osoba, która zmieniła świat. Jego filmowa biografia pt. Jobs ukazuje wyboistą drogę do sukcesu Apple, a jeśli ktoś jeszcze nie widział tej produkcji w kinie, naprawdę warto, by zapoznał się z nią dzięki wydanemu już DVD.

Jobs to film interesujący i momentami bardzo poruszający. Produkcja chwilami może przypominać nieco The Social Network. Główny bohater nie jest postacią pozytywną, często budzi w widzu mieszane uczucia. Wykorzystywał i okłamywał przyjaciół, ranił najbliższych, zdradzał swoją dziewczynę oraz nie potrafił wziąć na siebie odpowiedzialności za swoje czyny. Wydaje się, że nie był to człowiek, dla którego ważne są uczucia czy relacje z innymi. Najistotniejsze były dla niego dążenie do celu, spełnianie swoich marzeń, a także chęć zmienienia świata. Dziś, kiedy każdy jest otoczony różnego rodzaju urządzeniami, nikt nawet nie podejrzewa, jak trudno było „przepchnąć” ideę personalnego komputera. Steve Jobs miał do pokonania naprawdę wiele przeszkód, z których największą był brak wiary innych ludzi.

Aż trudno uwierzyć, że w tak nietuzinkową rolę wcielił się Ashton Kutcher – aktor kojarzony głównie jako przeciętny hollywoodzki przystojniak. Jeszcze trudniej uwierzyć w to, że Kutcher tak dobrze sobie poradził, ukazując całą specyfikę tytułowego bohatera. Również inni aktorzy, jak chociażby Josh Gad, J.K. Simmons czy Dermot Mulroney, dali pokaz swych umiejętności aktorskich.

Niestety, choć Ashton Kutcher zagrał pewnie jedną ze swoich najlepszych ról (a może i najlepszą), scenariusz ma sporo dziur, a widzowi chwilami może czegoś brakować. Pewne wątki są tylko zaznaczone, niektóre pourywane. Niewątpliwie film skorzystałby też na dodaniu paru minut więcej, by wyjaśnić pewne zachowania Jobsa związane na przykład z jego rodziną. W żaden sposób nie uzasadniono chociażby przemiany głównego bohatera – najpierw jest on człowiekiem ciężkim do zniesienia przez kogokolwiek, nie chce nawet znać swojej córki, odsuwa od siebie każdego, a następnie mamy scenę, kiedy zostaje wyrzucony z zarządu Apple i… pstryk! Nagle widzimy Jobsa nieco starszego, dojrzałego, w domu z żoną i dwójką dzieci. Choć film jest raczej przyzwoicie zmontowany, to w tym momencie można odczuć pewien niedosyt.

Abstrahując od samej produkcji, wydanie DVD jest naprawdę bardzo dobre. Funkcjonalne polskie menu sprawi, że nikt nie będzie miał najmniejszych problemów z obsługą płyty (naprawdę, konkurencja powinna brać przykład!). Film można obejrzeć zarówno z polskimi napisami, jak i lektorem. Dodatki do niego są krótkie, ale treściwe. Widz może zobaczyć, jak powstawała ścieżka dźwiękowa (w szczególności, jak tworzono główny motyw muzyczny) oraz co sami twórcy myślą o Stevie Jobsie. Ciekawym dodatkiem (nawet w dobie internetu) są również zwiastuny kinowe  DVD produkcji dystrybuowanych odpowiednio przez Monolith Films oraz Monolith Video. Co ważne – wszystkie te materiały są z polskimi napisami (a to też przecież nie zawsze się spotyka).

Jobs to film udany i na dłuższą metę inspirujący oraz motywujący, nawet, jeśli się weźmie pod uwagę pewne fabularne niedociągnięcia. Patrząc na inne produkcje opowiadające o drodze na szczyt, jakie pojawiły się w kinach w ciągu ostatnich miesięcy, Jobs wypada naprawdę nieźle i warto się z nim zapoznać, nawet jeśli u niektórych zostawi uczucie pewnego niedosytu.



blog comments powered by Disqus