"LEGO Liga Sprawiedliwości: Na ratunek Gotham" - recenzja wydania DVD animacji

Autor: Adrian Warwas
Korekta: Marta Kononienko
23 grudnia 2016

Kiedy Batman wybiera się na wakacje 

W oczekiwaniu na lutową produkcję Lego: Batman - filmu od duetu, który wcześniej dał nam zabawny LEGO: Przygoda - warto sięgnąć po inne filmy z Człowiekiem Nietoperzem w wersji słynnego ludzika z zestawu duńskich klocków. Takich powstało już kilkanaście zarówno dobrych, jak i nieco słabszych (np. z zeszłego roku LEGO: Liga Sprawiedliwości – Kosmiczne starcie). A jak jest z Na ratunek Gotham?

Po serialach LEGO, w których bohaterami byli dzielni rycerze w oryginalnych zbrojach, skuteczni w walce wojownicy Ninja, czy wreszcie zakon Jedi przyszła pora na przygody jednej z najsłynniejszych (o ile nie najsłynniejszej) postaci. Określenie "I'm Batman" zajmuje ważne miejsce w popkulturze. Dlatego nie może zabraknąć go w produkcjach, które świetnie nawiązują bądź parodiują przygody tego superbohatera. Właśnie zbliżają się urodziny jedynego i niepowtarzalnego Mrocznego Rycerza. Obrońca Gotham i uciśnionych nie ma dnia wolnego, więc kolejny raz zatrzymuje zgraję złoczyńców z Jokerem na czele.

Po wykonanym zadaniu usłyszy "Happy Batbirthday!", a następnie otrzyma kilka prezentów. Czy jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, kiedy Joker, Harley Quinn, Pingwin, Strach na Wróble i Trujący Bluszcz uciekną ze szpitala dla obłąkanych Arkham? I - jak zachęcają nas dystrybutorzy - "sprawdzimy, co się wydarzy, kiedy Batman wyjedzie na wakacje"? Dużo przygód, wiele postaci i nawiązań do komiksów, ale i jeden istotny zarzut, który możemy skierować w stronę filmu Matta Petersa i Melchiora Zwyera. Co prawda pierwszy z twórców wyreżyserował kilka epizodów Ligii Młodych i wybrane odcinki Star Wars: Rebelianci; drugi zaś tak naprawdę zadebiutował właśnie tym filmem. Panowie jednak nie uchronili się przed pewnym błędem.

Nie da się ukryć, że Na ratunek Gotham jest nastawione przede wszystkim na najmłodszych przedstawiając im całkiem zabawną historię. Jednak moim głównym zarzutem jest… przemoc. Zapewne brzmi to jak często powtarzane oskarżenie pod aktorskim filmem Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości. Jednak mając wydanie DVD od Galapagos, okraszone logiem LEGO Super Heroes, spodziewamy się dobrej (wręcz prostej) rozrywki i ciekawych wątków (także z perspektywy czarnych charakterów). Mimo bardzo dobrego humoru i nastawienia na żarty - sceny walki są tu zbyt częste. Nawet jeżeli to wciąż animowane figurki, powstałe w latach 30. w Danii. Joker wciąż niezawodnie bawi nas dowcipami, szczególnie rozmawiając ze swoim pomocnikiem w postaci… łyżki (czy "łyżuni" – jak niejednokrotnie wspomina). Pozostali arcy-wrogowie znani z przygód o Batmanie są pewnym dodatkiem, ale również istotnym elementem całego filmu. Pewną odskocznią dla fanów komiksowych oryginałów będzie zapewne historia początków Mrocznego Rycerza i postaci tajemniczej Madame Mantis.

Produkcje z serii LEGO są skierowane dla dzieci. I to właśnie tak należy postrzegać ten film – jako produkt przeznaczony dla młodszych widzów. Szkoda tylko, że twórcy bardziej nie włożyli serca w opowiedzenie historii (większy angaż Bat-rodziny?), a w końcowej fazie nie przygotowali materiałów bonusowych w postaci na przykład "the making of..." czy krótkiej, edukacyjnej historyjki opowiedzianej przez Batmana o byciu dobrym, a nie złym człowiekiem. Na ratunek Gotham jest jednak przyjemną dla oka opowieścią, utrzymaną w tonie poprzednich filmów z serii LEGO: Liga Sprawiedliwości



blog comments powered by Disqus