"Życie animowane" - recenzja wydania DVD filmu

Autor: Bartosz Stuła
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
30 grudnia 2017

Bajkowa terapia

Walt Disney stworzył coś cudownego. Zapoczątkował w historii kina okres wypełniony pięknymi animacjami poruszającymi ludzi na całym świecie. Historie przez nie opowiadane są ponadczasowe i często wzruszają do łez zarówno tych młodszych, jak i starszych, bowiem przygoda z nimi nie kończy się wraz z dorosłością. Zrozumiał to pewien wyjątkowy chłopiec, który odrzucił plan Piotrusia Pana na zostanie wiecznym chłopcem, a zaczął podążać drogą dojrzałych wyborów jak Simba. Dodajmy, że tym młodzieńcem ze wszech miar wyjątkowym jest Owen Suskind.

Co prawda dokument o Suskindzie nie jest produkcji disneyowskiej, ale na pierwszy rzut oka mógłby nim być. Mamy wyjątkowego bohatera osadzonego w swoim własnym świecie magii i fantazji, który jak sam o sobie mówi, wiedzie czasem życie Quasimodo z Dzwonnika z Notre Dame. Zmaga się też z ogromną przeciwnością jaką stanowi autyzm zdiagnozowany u niego w wieku trzech lat. Orężem do walki z tym „czarnym charakterem” okazały się filmy animowane Disneya.

Kiedy u Owena pojawiły się pierwsze problemy , stanowiło to wielki cios dla jego rodziców, bowiem ta przypadłość była mocno nastygmatyzowana ze względu na jej objawy, co prowadziło wręcz do zepchnięcia chorych na margines społeczny,. Niemniej oglądając kasety VHS z bohaterami swoich ulubionych animacji pełnometrażowych ich syn nauczył się mówić, czytać, przekazywać myśli i rozumieć otaczający nas świat. Dialogi jego ukochanych postaci stały się dla niego swoistym alfabetem. Rodzice, nie poprzestając na pierwszych efektach tej nowo odkrytej przez siebie terapii, poszli dalej. Oglądając DVD, poznajemy głównego bohatera w wieku dwudziestu trzech lat i widzimy efekt terapii Myszki Miki oraz jej przyjaciół.

Materiał, który przybliża nam historię zmagań rodziny Suskindów z autyzmem jest naprawdę przejmujący i wywołuje wielką empatię. Tworzona przez Owena opowieść o pomocnikach z filmów Disneya przedstawia, jak często nie doceniamy czegoś, co jest marginalizowane. Dokument został oparty o książkę ojca Owena – Rona Suskinda – laureata nagrody Pulitzera. W opowiadanej przez siebie fabule podkreśla on też fakt, że animacje zrobiły tyle, ile mogły, przekazując pewne czarno-białe szablony postępowania. Niestety nie nauczą jednak młodego autystycznego mężczyzny jak w pełni egzystować w świecie dorosłym. Teraz wszystko zależy tylko  od Owena. Wyraźną puentę stanowią też słowa dwudziestotrzyletniego Suskinda na konferencji we Francji mówiące, że osoba taka jak on nie chce być odtrącona i oczekuje od reszty akceptacji.

Wydanie DVD zasługuje na pochwałę, choć z pewnymi wyjątkami. Dość ciężko ustawić polską wersję językową, niemniej można to uczynić. Z drugiej strony ten minus przysłaniają nam liczne dodatki specjalne na płycie. Znajdziemy tam między innymi sceny niewykorzystane przedstawiające głównego bohatera podczas obrzędów religijnych czy uprawiania sportu. Ponadto mamy też okazję zobaczyć film animowany autorstwa młodego Suskinda – „Krainę zagubionych pomocników”, zwiastun oraz pozwalający zrozumieć główny kontekst krótki materiał o autyzmie.

Film Rogera Rossa Williamsa to nie jest kolejna biografia. To opowieść o podróży, o brutalnej walce z rzeczywistością, którą przeplatają kadry z Aladyna, Dumbo czy Króla Lwa oraz innych animacji wytwórni Myszki Miki. Ponadto w szczery sposób przedstawia nam właściwości zaburzenia psycho-fizycznego, z jakim zmaga się Owen, dzięki czemu łatwiej zrozumieć ten coraz częściej występujący w naszym społeczeństwie problem.



blog comments powered by Disqus