Tajemnice fiordów

plakat filmu Tajemnice fiordów

Siłą ekranizacji bestsellerowej powieści Stiega Larssona Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet są znakomite kreacje Noomi Rapace i Michaela Nyqvista. Ich gra sprawia, że mimo niespiesznej, wielowątkowej narracji kibicujemy ekranowym bohaterom przez cały czas trwania dwu i półgodzinnego seansu. Gdyby nie, momentami niezrozumiałe, ingerencje scenarzystów w oryginalną historię, można by mówić o znakomitej adaptacji. Ale i tak mamy do czynienia z bardzo dobrym thrillerem. W dodatku od początku skazanym na sukces.

Powieść Larsonna, będącą pierwszą częścią trylogii, sprzedała się już na świecie w ilości ponad 20 milionów egzemplarzy. To historia dziennikarza Mikaela Blomkvista, który po przegranym procesie o zniesławienie, od ceniącego go bogatego finansisty Henrika Vangera otrzymuje zlecenie odnalezienia mordercy jego wnuczki. Sprawa dotyczy wydarzeń sprzed ćwierć wieku, a zamieszani są w nią najbliżsi członkowie rodziny zleceniodawcy. Próbujący rozgryźć tajemnicę zniknięcia, nastoletniej wówczas, dziewczyny z prywatnej wyspy bogacza żurnalista nieoczekiwanie otrzymuje pomoc od, śledzącej jego poczynania, hakerki Lisbeth Salander, trudniącej się zbieraniem na zlecenie informacji na temat różnych ludzi. 

Biorąc na warsztat liczącą 630 stron powieść scenarzyści Nikolaj Arcel i Rasmus Heisterberg musieli siłą rzeczy uprościć kilka jej wątków. Niestety klucz, którym się posłużyli, spowodował, że zawiązanie akcji w filmie Nielsa Ardena Opleva nie wypada zbyt przekonująco. W powieści Vangerowi udało się nakłonić Blomkvista do współpracy oferując mu kompromitujące materiały na innego rekina finansiery - człowieka, z którym dziennikarz przegrał właśnie przed sądem, dając się zmanipulować w trakcie zbierania dowodów na przestępczą działalność jego koncernu. W filmie Blomkvist przyjmuje zlecenie, gdyż "nie ma nic lepszego do roboty". Zrezygnowano także z kilku innych, mniej ważnych wątków m.in. szeregu skomplikowanych relacji bohatera z kobietami. Wśród mankamentów należałoby też wymienić pobieżne portrety psychologiczne postaci drugiego planu.

Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet to kino dla tych, którzy oczekują od ekranowego thrillera czegoś więcej niż pościgów i strzelanin. Oplev buduje napięcie stopniowo, wzorem klasycznych kryminałów prowadząc nas od jednej wskazówki do drugiej. Temperatura, osadzonej w klimacie surowej skandynawskiej zimy, akcji rośnie powoli. Jednak historia jest na tyle wciągająca, że śledzimy ją w skupieniu, oczekując (zaskakującego) zakończenia. 

Dobrze przyjęty przez widzów w Skandynawii film doczekał się już kontynuacji. To ekranizacja drugiego tomu historii Blomkvista i Salander. Na premierę czeka trzeci z filmów (zapowiedziano ją na grudzień br.), a twórcy z Hollywood już ustawiają się w kolejce z propozycjami remake'u. W prasowych spekulacjach przewijają się nazwiska Quentina Tarantino, Ridleya Scotta i Martina Scorsese. Zanim jednak powstanie wersja anglojęzyczna warto odkryć tajemnice fiordów w towarzystwie Noomi Rapace i Michaela Nyqvista.


blog comments powered by Disqus