Recenzja wydania DVD filmu "Non-Stop"

Autor: Redil
Korekta: Dagmara Trembicka-Brzozowska
21 sierpnia 2014

Do sklepów trafiło właśnie wydanie DVD najnowszego filmu Jaume Colleta-Serry – Non-Stop z Liamem Neesonem w roli głównej. Aktor wciela się tutaj w postać agenta Billa Marksa, którego zadaniem jest ochranianie pasażerów linii lotniczych. W większości przypadków jego praca ma bardzo rutynowy przebieg. Incognito zasiada wśród podróżnych i, bacznie obserwując wszystkich dookoła, odbywa spokojny lot. Tym razem jednak rozstrojony nerwowo i zmagający się z osobistymi problemami agent trafia na agresora – przeciwnika, który zagraża ludziom, których Marks ma ochraniać.

Fabularnie rozegrane jest to świetnie, szczególnie ze względu na skrzętnie skrywaną przez twórców tajemnicę. Kto jest zabójcą? – to pytanie naprawdę prześladuje widza. Klaustrofobiczna atmosfera zamkniętego samolotu i SMSy kierowane do agenta: Co dwadzieścia minut będzie ginął kolejny pasażer. Kto je wysyła?  I jak zamierza mordować, samemu się nie ujawniając? Zawarty w takim pomyśle na fabułę potencjał na thriller sensacyjny jest ogromny i napięcie rośnie już od pierwszych minut. Niestety, z każdą sceną scenariusz, przy którym pracowało aż trzech niedoświadczonych twórców, ujawnia swoje braki i w zasadzie rozsypuje się na kawałki. Stężenie fabularnych dziur i logicznych błędów na minutę staje się coraz większe. Zbyt dużą rolę odgrywa w tym scenariuszu przypadek oraz zbiegi okoliczności, by opowiedziana historia mogła wydać się prawdopodobna. Od momentu, kiedy przestajemy wierzyć w tę opowieść, prawdziwe emocje opadają, a napięcie podnoszone jest dalej sztucznie przez ciągłe podbijanie stawki.

Mimo wszystko jednak całość poprowadzona jest sprawnie. Widać tutaj już coraz pewniejszą rękę reżysera Jaume Colleta-Serry, twórcy Tożsamości, który wyrabia sobie w Hollywood markę rzemieślnika. Sam niestety nie pozostawia po sobie w kinie autorskiego śladu, lecz całkiem umiejętnie przebiera kliszami, kalkuje inne pomysły i stara się to złożyć jakoś do kupy. Owszem, ledwo się to trzyma, ale jednak ze sobą współgra. Problemem dla odbiorcy jest fakt, że wszystko to już widział – ale opowiedziane znacznie lepiej – nie jeden raz. Przy odrobinie dobrej woli, przymykając oko na wszelkie niedociągnięcia, da się jednak Non-Stop obejrzeć nawet z przyjemnością. Od porażki starają się ratować ten film odtwórcy głównych ról: Liam Neeson i Juliane Moore. Dla niego występy w tego typu przeciętniakach, kinowych zapychaczach, to już rutyna. Po stokroć odtwarzający tę samą rolę w kolejnych produkcjach na ekranie po prostu robi swoje. Moore okres świetności prawdopodobnie także ma już za sobą, ale doświadczenie pozwala jej wydusić ze swojej bohaterki odrobinę więcej, niż przewiduje to scenariusz.

Wydanie DVD, oprócz standardowych zwiastunów, zawiera dwa dodatki. Akcja Non-Stop przedstawia wypowiedzi aktorów, reżysera i pozostałych twórców na temat realizacji filmu i jego najtrudniejszych scen, do których należą przede wszystkim sekwencje walk na małej przestrzeni na pokładzie samolotu. Panika na 12 kilometrach to pochwała reżysera, podkreśla jego umiejętności oraz opowiada o jego pracy z całym zespołem. Wzbogaca także świadomość widza o informacje związane z trudnościami w realizacji tego rodzaju projektu – warto bowiem podkreślić, że niemal cały film rozgrywa się na jednej przestrzeni.

Non-Stop to obraz idealnie wpisujący się w konwencję ″filmów z Liamem Neesonem w roli głównej″. Od początku wiemy, czego się spodziewać. Fani Uprowadzonej czy Tożsamości nie powinni narzekać. Jest tu akcja, jest napięcie, szybkie tempo i sprawny montaż. Brakuje scenariusza, a raczej napakowany jest on nieprawdopodobną ilością bzdur, ale nie należało się tutaj spodziewać niczego więcej. W zasadzie to od samego widza zależy, jak dobrze będzie się bawił. Jeżeli lubicie takie kino, to wydanie DVD filmu Non-Stop jak najbardziej powinno znaleźć się na waszej półce. 



blog comments powered by Disqus