Suzie Templeton o produkcji "Piotruś i Wilk"

Magiczne w historii o Piotrusiu i Wilku jest to, że na tak długo pozostaje w wyobraźni widza. Adaptacja filmowa nigdy nie dorówna wizji znajdującej się w czyjejś głowie. Dla mnie jako filmowca to było największe wyzwanie. Wszystko, co mogę zrobić, to zaprezentować moją własną wizję baletu Prokofiewa.

Już w pierwszym tygodniu prac nad adaptacją filmową zdałam sobie sprawę, że nie ma tu miejsca dla narracji. Narracja w tradycyjnych wykonaniach jest przyjemna i wspomaga wyobraźnię. Ale teraz chcieliśmy pokazać ten utwór przez pryzmat filmu animowanego.


Słuchałam utworu Piotruś i Wilk Prokofiewa tysiące razy, zatrzymując się nad każdą nutą, każdą frazą, zastanawiałam się, co chciał przekazać, starałam się wyprowadzić spójną wizję tego arcydzieła. Okazało się, że stanęłam wobec niezwykłego i trudnego wyzwania – musiałam napisać scenariusz do gotowej bardzo precyzyjnej formy. Moim marzeniem było stworzenie filmu oddziałującego na wielu płaszczyznach, przeznaczonego zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Pragnęłam zbadać nasz strach i fascynację dziką bestią oraz towarzyszyć młodemu chłopcu, który odkrywa swoją siłę i prawdziwą osobowość.

Chciałam pozostać wierna muzyce Piotrusia i Wilka, ale chciałam także, by mój film zaczął żyć własnym życiem. Mam nadzieję, że ten Piotruś jest wierny wizji Prokofiewa sprzed 70 lat”.

Piotruś i Wilk napisany przez Prokofiewa po to by uczynił muzykę klasyczną przystępniejszą dla dzieci, zachwycał kolejne pokolenia od 1936. Dzieci urzeka muzyka, a opowieść wywołuje w nich dreszcz emocji. Wielu dorosłych, którzy znają jeszcze z dzieciństwa "Piotrusia..." jest silnie przywiąznych emocjonalnie do tej historii. Nie jest to bowiem dzieło tylko klasyczne, ale również dzieło niosące w sobie ogromny potencjał w samej opowieści. Historia ta nie raz była już przekładana na język filmu, ale w większości przypadków były to adaptacje uproszczone, przeznaczone tylko dla bardzo małych dzieci.


Nasza produkcja jest adresowana zarówno do dzieci jak i ich rodziców. Strona wizualna jest wyszukana, zawierająca aluzje i odniesienia, co zaintryguje dzieci jak i dorosłych.

Piotruś i Wilk zawiera w sobie możliwość wielu interpretacji. To, co mnie najbardziej w tej historii fascynuje i co starałam się uwypuklić, uczynić osią filmu jest przepaść, brak porozumienia miedzy tym, co uznajemy za "dzikie" a "cywilizacją". Mamy w sobie równocześnie strach, jak i fascynację tym, co dzikie: jakieś wewnętrzne pragnienie odzyskania utraconej relacji z naturą, zwierzętami, a w tym samym czasie strach przed tym. Etyczne stanowisko filmu jest takie, że "dzikość" ma wartość i prawo by istnieć samo w sobie, egzystować dla siebie. Prawdę tę zrozumie Piotruś i ostatecznie uwolnieni Wilka. Historia ta może być postrzegana jako klasyczna podróż bohatera. Poprzez różne wydarzenia, przygody dochodzi do transformacji Piotrusia. Od niezdarnego chłopca staje się prawdziwym bohaterem. Piotruś wybiera niepopularne dobro, dzięki czemu odkrywa głęboką siłę i prawdę.


blog comments powered by Disqus