"Pokot" - recenzja DVD

Autor: Korni
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
25 października 2017

Polska prowincjonalna


Adaptacje literackie nie są łatwe, tym bardziej jeśli opieramy produkcję na dobrze przyjętej przez krytyków i czytelników pozycji. Wydawać by się jednak mogło, że Agnieszka Holland to idealna osoba, aby zmierzyć się z materią prozy Olgi Tokarczuk. Mimo wielkiego talentu reżyserskiego Pani Agnieszki i ciekawej moralnie historii, filmowe przełożenie groźnie brzmiącego tytułu Prowadź swój pług przez kości umarłych nie robi na widzu większego wrażenia.

Janina Duszejko (Agnieszka Mandat) to emerytowana inżynier, która dorabia ucząc języka angielskiego. Wielbicielka natury traktująca życie zwierząt jako wartość nadrzędną, wierząca wsprawdzalność horoskopów. Mieszka w niewielkiej chacie wśród sudeckich gór i zawzięcie walczy przeciwko polowaniom, goniąc w szaleńczym pędzie za każdym dźwiękiem wystrzału. Jej oddanie przyrodzie rozumie jednie parę osób z otoczenia kobiety: Matoga (Wiktor Zborowski), Dyzio (Jakub Gierszał), Dobra Nowina (Patrycja Volny), których wspiera w ich codziennych, ludzkich perypetiach. Losy tych kilku postaci zmienia makabryczna sytuacja mająca miejsce wśród polskich gór: w dziwnych okolicznościach giną męscy przedstawiciele wpływowej grupy, dzielący hobby polowania.

Morderstwa myśliwych przeobrażają sielską początkowo opowieść w thriller moralny, w którym nie sposób opowiedzieć się po jednej ze stron konfliktu: zwierząt, których głosem jest pani Janina czy ludzi dopuszczających się jedzenia mięsa i procederu zabijania w tym celu. Mimo, że główna bohaterka historii jest przekonana o swojej racji do ochrony fauny na równi z życiem ludzkim, to jej wręcz psychopatyczna postawa budzi u widza odrazę zmieszaną ze współczuciem. Dodanie do postaci Janiny astrologicznych zainteresowań czyni ją szaloną staruszką, co niestety nie uwiarygodnia słuszności przekonań bohaterki. A są one bardzo szlachetne i wynikają z czystej miłości do przyrody. Kolejne zabójstwa swą tajemniczością i domysłami potęgowanymi przez zachowanie pani Janiny prowadzą nas do irracjonalnych prób wytłumaczenia tych zbrodni – jednak bezskutecznie. Koncepcja zemsty zwierząt za zdobywanie ich poćwiartowanych ciał jako trofeów, jest nie tyle niedorzeczna, co poparta jedynie dziwnie połączonymi wątkami, które wszystkie wynikają z działań staruszki.

Mimo tego, że warstwa fabularna jest trudna do przełknięcia, to rola Agnieszki Mandat zasługuje na najwyższe uznanie. Kradnie ona cały obraz i nawet Borys Szyc (tamtejszy mafiozo), Andrzej Grabowski (dyrektor szkoły) czy Tomasz Kot (prokurator) nie mają szans zabłysnąć w swoich drugoplanowych rolach. Aktorka wypełnia każdą scenę swoją charyzmą i wspaniale gra raz ciepłą i wrażliwą na cierpienie kobietę, aby po chwili mieć w oczach łzy na zmianę ze wściekłością, podczas kłótni z komendantem.

Poza trafnym obsadzeniem głównej bohaterki, Pokot należy docenić za rewelacyjne zdjęcia. Plenery pokryte śniegiem, zwierzęta wyłaniające się z gąszczu drzew, słońce przenikające przez łąki powodują, że chcemy zaraz znaleźć się w tej urokliwej scenerii. Takie sielskie klimaty zostały przeciwstawione przerażającym obrazom poranionych ciał dzikich zwierząt i kadrom z polowań. Te widoki mówią dosadnie same za siebie i nie muszą być poparte właściwie żadnym dodatkowym fabularnym komentarzem.

Jeśli chodzi o wydanie DVD, to tutaj wielki plus za opakowanie: dostajemy książeczkę w twardej oprawie, o lśniącym papierze, z której naprawdę przyjemnie się korzysta. W wersji drukowanej otrzymujemy eksplikację reżysera, wywiad z Agnieszką Holland, Olgą Tokarczuk i Agnieszką Mandat. Wypowiedzi tych trzech kobiet pozwalają nam nieco szerzej spojrzeć na produkcję. Rozmowy uzupełnione są o kadry z planu filmowego. Rzeczą, która razi w opakowaniu to nieścisłość w opisie filmu znajdującymn się z tyłu z jego faktyczną fabułą – niestety najwyraźniej notka ta nie przeszła procesu akceptacji przez osobę, która obejrzałaby produkcję. Sama płyta DVD nie zachwyci nas niczym szczególnym: w bonusie dostajemy zaledwie parę wyciętych scen, zapowiedź Pokotu i trailery innych polskich filmów.

Obraz Agnieszki Holland jest jedną z propozycji do wystawienia w szranki wyścigu po Oscary. Film dotyczy jednak stricte polskiego, prowincjonalnego środowiska i jest na tyle hermetyczny, że może zostać niezrozumiany przez międzynarodową publiczność albo potraktowany zbyt dosłownie. Przesada ma bowiem tutaj zmusić nas do współczucia, a taka głęboka empatyzacja nie zawsze trafia na podatny grunt. Polski widz, przyzwyczajony do martyrologicznych odniesień, które zdają się być nieodłącznym elementem rodzimej kinematografii, jakoś zniesie porównanie ginących larw do Holocaustu, ale reszta świata niekoniecznie.  



blog comments powered by Disqus