Marjane Satrapi i Vincent Paronnaud o filmie

plakat filmu Marjane Satrapi i Vincent Paronnaud o filmie

„Kurczak ze śliwkami” to historia słynnego muzyka, którego cenne skrzypce zostały zniszczone. Nie będąc w stanie zastąpić ich żadnym innym instrumentem, Nasser-Ali postanawia umrzeć. Osiem dni później wydaje ostatnie tchnienie. Ważne jest jednak to, co się dzieje przez ten czas. Mimo całej romantycznej otoczki, ten film jest pomyślany jako thriller utkany z retrospekcji i skoków w przyszłość, które rzucają światło na osobowość Nassera i przyczyny jego rozpaczy. Śmierć jest tu wykorzystywana jako trampolina do rozmowy o życiu. Głównymi tematami naszego filmu są zawiłości świata i tajemnice ludzkiej duszy. Dlatego płynnie przechodzi on od dramatyzmu, przez komizm, aż do melodramatu, bo życie dokładnie takie jest. Tym, co nas interesuje, nie jest to, czy Nasser umrze, ani jak umrze, ale dlaczego.

Pracujemy w duecie od „Persepolis”. Mimo tego, że pochodzimy z dwóch różnych kultur, jesteśmy osobami przeciwnych płci i mamy różną przeszłość, interesuje nas to samo: mieszanie kultur, roztapianie jednej kultury w drugiej, ich łączenie – co doskonale widać w naszym filmie. Jego akcja toczy się w Iranie, a udział aktorów z różnych krajów – Francuzów Mathieu Amalrica, Edouarda Baera i Chiary Mastroianni, Włoszki Isabelli Rossellini, irańskiej gwiazdy Golshifteh Farahani i marokańskiego komika Jamela Debbouze’a – jeszcze bardziej podkreśla uniwersalność naszego celu i bogactwo różnorodności. (…)

Nasz Teheran jest całkowicie wymyślony. Miasto w całości stworzono w studiu, a miejsca i aktorów staraliśmy się traktować podobnie, jak miało to miejsce w pełnych magii filmach z lat 50. nagranych w Technicolorze, gdzie realizm był mniej ważny niż estetyka. To był nasz świadomy artystyczny wybór. Pomógł on nam stworzyć ponadczasową baśń, wyabstrahowaną z rzeczywistości.

Poszukiwaliśmy inspiracji w niemieckim ekspresjonizmie, zwłaszcza w zabawie ze światłem i cieniem. Nasze artystyczne wybory mają służyć pochwale piękna i uczuć. Muzyka użyta w filmie także jest jednym z jego bohaterów. Czasami minimalistyczna, następnie symfoniczna, wyrasta z inspiracji muzyką rosyjską (Korsakow, Rachmaninow). Mamy tu również tradycyjną muzykę irańską, w tym wykonywaną z udziałem zarbu (irański instrument perkusyjny) i tary (tradycyjna lutnia). Muzykę do tego projektu stworzył Olivier Bernet, kompozytor, z którym pracowaliśmy również przy „Persepolis”.

„Kurczak ze śliwkami” jest drugim tomem trylogii, którą rozpoczęło „Persepolis” i którą zakończy „Jedenasty laureat”. Ta trylogia podąża śladem kilku pokoleń pewnej rodziny i kraju, z którego się ona wywodzi. Jej akcja jest osadzona w XX wieku.

„Persepolis” opowiada historię tej rodziny, targanej udręką wojny i rewolucji, w latach 1974-1994. „Kurczak ze śliwkami” odnosi się do jej losów w latach 1930-1990. Przedstawionym wydarzeniom zawsze towarzyszy tło polityczne: zamach stanu w latach 50., uwięzienie brata Nassera - Abdiego (dziadek i  komunistyczny więzień w „Persepolis”)… Przedstawiona w „Kurczaku ze śliwkami” kobieca postać Irâne nosi imię na cześć kraju i jednocześnie jest symbolem utraconej miłości oraz – w szerszym sensie – utraty złudzeń. „Jedenasty laureat”, trzecia część trylogii, zajmie się losami rodziny między 1900 i 1960 rokiem.

PS: Azrael to imię Anioła Śmierci w tradycji biblijnej i koranicznej.

Marjane Satrapi i Vincent Paronnaud


blog comments powered by Disqus