Recenzja wydania DVD filmu "Labirynt"

Autor: Mateusz Michałek
Korekta: Hagath
9 marca 2014

Podsumowując ostatnią galę Oscarową, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Akademicy po raz kolejny postawili na do bólu przewidywalne i schematyczne produkcje. Docenili dzieło będące formą sztuki dla sztuki, niemal całkowicie pomijając błyskotliwe, wielowymiarowe obrazy przeznaczone dla szerszej grupy widzów – chociażby takie jak właśnie Labirynt. Wchodzące na rynek wydanie DVD filmu Villeneuve’a pozwala wyrobić sobie zdanie, czy wielokrotnie nagradzany Zniewolony jest kinem znacznie bardziej wartościowym od dreszczowców pokroju Labiryntu.

Sześcioletnia córka Kellera Dovera (Hugh Jackman) i jej koleżanka zostają uprowadzone. Policja zatrzymuje podejrzanego o przestępstwo Alexa (Paul Dano), lecz z braku dowodów wypuszcza chłopaka na wolność. W winę Alexa nie wierzy młody, zdolny funkcjonariusz Loki (Jake Gyllenhaal), który uważa, że okoliczności porwania były co najmniej tajemnicze. Ojciec uprowadzonej dziewczynki, zirytowany brakiem postępów w akcji poszukiwawczej, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i porywa domniemanego sprawcę.

Labirynt zaskakuje przede wszystkim doskonałym, intrygującym scenariuszem, pełnym niedopowiedzeń, mylnych tropów, nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz atmosfery grozy. Twórcy doskonale przeprowadzają widza przez kolejne etapy intrygi, która ze sceny na scenę zatacza coraz szersze kręgi. Przez cały seans jesteśmy obserwatorami wydarzeń rozgrywających się w mieście, gdzie każdy może być przestępcą, a z szaf wypadają trupy. To dosyć znamienne dla twórców, którzy umiejętnie podstawają kolejne tropy, tworząc aurę tajemniczości poprzez przedstawienie sprzecznych rozwiązań oraz fabularnych niedopowiedzeń. Przez większość czasu uważamy, że wszystkie elementy intrygi (dzieciństwo Lokiego, ojciec Kellera, porwanie Barry’ego czy historia Alexa) są istotne, tworzą artystyczną mozaikę. Wiele z wątków jest jednak wyłącznie mylnym tropem, elementem wydłużającym film i (niestety) uniemożliwiającym poznanie motywacji głównych bohaterów. Filmowy świat Labiryntu w pewien sposób przypomina Sin City, zamieszkiwane przez brutalnego policjanta, księdza mordercę, biznesmana erotomana, religijnego psychopatę czy pedofila z sąsiedztwa.

Na szczególną uwagę w omawianym filmie zasługują doskonałe kreacje aktorskie, w których prym wiodą wybitni Hugh Jackman i Jake Gyllenhaal. Pierwszy z nich w Labiryncie tworzy prawdopodobnie najciekawszą kreację w swojej karierze, znacznie przyćmiewającą występ w roli Wolverine’a. Protagonista, grany przez gwiazdora w charakterystyczny dla amerykańskiego kina sposób, przechodzi metamorfozę ze stoickiego ślusarza w brudnego Harry’ego. Jackman z pasją i zaangażowaniem tworzy postać zaślepionego nienawiścią głównego bohatera, obłąkanego w swym przekonaniu o winie Alexa.

Wersja DVD zaproponowana przez dystrybutora zawiera wywiady z twórcami, z których dowiadujemy się, co Hugh Jackman sądzi o swojej postaci, jak Jake Gyllenhall postrzega pracę z aktorami lepszymi od siebie, a także motywacje, jakimi kierował się reżyser dokonując decyzji obsadowych. Szczególnie ciekawie prezentują się wypowiedzi aktorów komentujących swoje inspiracje w pracach nad swoimi kreacjami oraz stosunek do reżysera. Warto zauważyć, że dystrybutor udostępnił wszystkie wywiady w polskiej wersji językowej, co w dzisiejszych czasach nie zawsze bywa pewnikiem.

Na płycie znajdziemy również kuchnię filmową, dzięki czemu możemy przyjrzeć się kulisom powstawania produkcji. Niestety, materiał jest stosunkowo krótki oraz pozbawiony polskiego komentarza. Brakuje w nim również pewnego elementu zaskoczenia dla widza. Jednak na szczęście, Labirynt nie jest wysokobudżetową bajką z Fabryki Snów, przez co nie zobaczymy w nim kolejnych rewolucyjnych metod kręcenia olśniewających efektów specjalnych.

Są filmy, których tytuł zapominamy już kilka tygodni po seansie oraz obrazy na długo zapadające w pamięć widza. Labirynt Villeneuve’a trudno wyrzucić z głowy. Twórcom należą się brawa przede wszystkim za stworzenie błyskotliwej rozrywki intelektualnej, wymagającej od widza kreowania kolejnych spekulacji, dotyczących zarówno sprawcy porwania, losu córki Kellera oraz możliwego finału. To wszystko sprawia, że omawiana produkcja to zdecydowanie najciekawsza propozycja ostatnich miesięcy oraz produkcja godna, by znaleźć się w naszej prywatnej kolekcji DVD. 

Zobacz także:

Recenzję filmu

Opis wydania DVD



blog comments powered by Disqus