Recenzja filmu "RED 2"

Autor: Hagath

Trudno zrobić dobry film akcji, ponieważ, choć nazwa gatunku mogłaby sugerować coś innego, widowiskowe wybuchy i niezwykłe pościgi to nie wszystko. Bez charakterystycznych bohaterów, dobrego scenariusza, utalentowanych aktorów czy odrobiny humoru produkcja po prostu niczym się nie wyróżni, a ludzie szybko o niej zapomną. Na szczęście RED 2 to nie grozi.

RED 2 to kontynuacja historii grupy starszych, już w większości emerytowanych, agentów. Frank Moses stara się „umościć gniazdko” ze swoją ukochaną Sarah Ross. Ot, wzorcowa para, u której powoli zaczyna wiać nudą. Monotonne życie jednak ponownie nabiera tempa, kiedy odwiedza ich dawny, ekscentryczny kumpel Marvin, a ponadto okazuje się, że świat znów potrzebuje ich pomocy, gdyż lata temu gdzieś na świecie ukryto śmiercionośną broń…

Sequel komiksowej ekranizacji należy uznać za godnego następcę pierwszej części. Często zdarza się, że kontynuacje nie dorastają do pięt początkom historii, jednak nowy film reżysera Deana Parisota naprawdę trzyma poziom. Ponownie bawi i nie pozwala się nudzić. Dynamiczna akcja przeplata się z ciętym humorem – i nie chodzi tu tylko o humor sytuacyjny czy fantastyczne dialogi, RED 2 pełen jest zabawnych elementów, które widz dostrzeże dopiero po chwili (np. śmieszne koszulki bohaterów, interesujący wystrój niektórych pomieszczeń itp.). Dodatkowym „smaczkiem” jest komiksowa czołówka oraz krótkie przerywniki w równie rysunkowym stylu – nareszcie widać, że to historia DC Comics!

Stara obsada ponownie świetnie się sprawdza: Bruce Willis, John Malkovich, Mary-Louise Parker oraz Helen Mirren znakomicie odnajdują się w swoich rolach. Ich mimika twarzy i sposób wypowiadania się sprawiają, że z ust widza nie schodzi uśmiech. Tak wyraziści bohaterowie stanowią świetne uzupełnienie scen pełnych pościgów, strzelanin i wybuchów, a także sprawiają, że seria RED wyróżnia się na tle innych produkcji tego gatunku.

Również na nowych członków obsady trudno narzekać. Większość to znani oraz utalentowani aktorzy. RED 2 jest filmem trochę sentymentalnym – oglądamy tu swoje ulubione gwiazdy, lecz przecież nie są to już debiutujące młodzieniaszki, a ludzie z dużym dorobkiem i klasą. Świetnie, że do grona obsady ze starszego pokolenia dodano Anthony’ego Hopkinsa oraz Catherinę Zeta-Jones. Ten pierwszy ponownie przyćmiewa wszystkich swoim niesamowitym talentem aktorskim wcielając się w starego geniusza fizyki - początkowo bawi, a później sprawia, że cała akcja nabiera jeszcze większego tempa i rośnie napięcie. Co więcej, miło się obserwuje dystans, jaki Hopkins ma do swoich wcześniejszych ról. Z kolei atrakcyjna Zeta-Jones cudownie sprawdza w roli uwodzicielskiej kobiety z przeszłości Franka Mosesa, co interesująco wpływa na relację między głównym bohaterem a jego obecną partnerką. Na uwagę zasługuje także nieco młodszy i mniej znany od reszty  Byung-hun Lee. Choć jego postać jest typową maszyną do zabijania, bez niego ten film nie byłby taki sam. Dobrze wypada również ścigający głównych bohaterów Neal McDonough.

Mocną stronę RED 2 stanowi również ścieżka dźwiękowa, którą skomponował Alan Silvestri. Zawsze doskonale podkreśla klimat danej sceny – jej charakter raz jest humorystyczny, innym razem dynamiczny, a czasem nawet ciut dramatyczny. Na szczególne wyróżnienie zasługuje motyw muzyczny widowiskowych wspólnych scen Victorii (Helen Mirren) oraz Han Cho Baia (Byung-hun Lee).

W filmie nie brak też wspaniałych lokacji – RED 2 można uznać za swoistą reklamę Europy. To właśnie na starym kontynencie rozgrywa się większość wydarzeń, a wraz z bohaterami widz zwiedzi m.in. Paryż i Moskwę. Jest to miła odskocznia od znanych wszystkim krajobrazów oraz miast Stanów Zjednoczonych i stanowi kolejny element wyróżniający.

Oczywiście, żeby dobrze się bawić podczas oglądania RED 2, trzeba podejść do niego z pewnym dystansem. Niektóre sceny akcji są przerysowane, prawie niewiarygodne (chociażby wsiadanie, wysiadanie czy strzelanie z obracających się samochodów…), ale to dzięki nim film jest jeszcze bardziej dynamiczny i zdecydowanie zabawniejszy. Jeśli jesteście fanami pierwszej części, sequel na pewno Was nie zawiedzie. Jeśli jednak już za pierwszym razem nie przypadł Wam do gustu panujący tam klimat, raczej nie macie czego szukać w kinie. RED 2 to świetny film akcji łączący dobrą zabawę z widowiskową, chwilami trochę nierealną akcją i tak należy do niego podejść, żeby wyjść zadowolonym z seansu.

RED 2 niewątpliwie jest jedną z najciekawszych (a może nawet najciekawszą) produkcji w obrębie gatunku, jakie w tym roku weszły do kin. Pozostałe nie dość, że skupiały się jak zwykle na USA (aż dwa razy ratowano Biały Dom!), to nie posiadały tego polotu i lekkości, jaki ma nowy film z Bruce’m Willisem. Co więcej, komiksowe korzenie powodują, że film rządzi się trochę swoimi prawami, dzięki czemu pewne niewiarygodne sceny ogląda się z uśmiechem, a nie zażenowaniem. RED 2 to idealna pozycja na lato. Nie zmusza za bardzo do myślenia, ale zapewnia rozrywkę, a także obfituje w znakomite kreacje aktorskie. Aktualna pogoda sprawia, że ludzi raczej ciągnie na dwór niż do kina, ale może warto zrobić raz wyjątek i zajrzeć do jakiejś klimatyzowanej kinowej sali, by odprężyć się przy dobrym kinie akcji.

RED 2 możecie obejrzeć w


blog comments powered by Disqus