Recenzja DVD i filmu "Raid"

Autor: Hagath

Raid to indonezyjski film, który do Polski trafił jako element serii Rebel Rebel wydanej przez CD Projekt. Choć film jest brutalny i krwawy, to daleko mu do kiczu lub banału przeciętnego gore. Jeśli kiedyś ideałem mistrza sztuk walki był Bruce Lee, teraz na pierwszym miejscu można spokojnie postawić indonezyjskich komandosów.

Pewien szary, odrapany wieżowiec w Dżakarcie to siedziba Tamy – przestępcy niepokonanego już od wielu lat. Przyjmuje on do budynku każdego wyrzutka tworząc tym samym małą armię i kartel narkotykowy. Indonezyjska elitarna jednostka antyterrorystów chce to zmienić. Oddział SWAT bez problemów dochodzi do piątego piętra… a potem zaczyna się rzeźnia.

Produkcja na pewno nie jest dla widzów o słabych nerwach. rew leje się strumieniami, trzask kości to stały element oprawy dźwiękowej, a ludzie giną w zatrważających ilościach. Raid nie jest jednak przeciętnym filmem akcji. Jego brutalny świat uwodzi i wciąga. Film nie ma głębokiej fabuły, ani jakiegoś wielkiego przekazu, a mimo to stoi na bardzo wysokim poziomie. Każda walka jest realistyczna, akcja szybko prze do przodu, a widz nawet przez moment nie czuje się znudzony. Co ciekawe, momentami może się nawet wzruszyć, kiedy obserwuje cierpienie członków oddziału i widzi przytłaczającą przewagę przestępców. Choć cała sytuacja wydaje się z każdą minutą coraz bardziej beznadziejna, osoba oglądająca film będzie kibicowała antyterrorystom do ostatniego momentu.

Głównym bohaterem Raid jest Rama, grany przez Iko Uwaisa – profesjonalnego zawodnika i choreografa walk. Bohater to młody komandos wyruszający na praktycznie samobójczą misję, który zostawia w domu oczekującą dziecka żonę. Może to jego miłość, a może po prostu adrenalina oraz chęć przetrwania sprawiają, że Rama przykuwa uwagę widza, a także zachwyca swoją wytrwałością oraz zaradnością.

Wśród przestępców najbardziej wyróżnia się Mad Dog, w którego wciela się instruktor sztuk walki Yayan Ruhian. Aktor daje widowiskowy pokaz umiejętności za każdym razem, gdy tylko pojawia się na ekranie. Jego postać jest brutalna i bezlitosna. Nie ma możliwości, by budziła jakiekolwiek pozytywne uczucia, może nie licząc niesamowitych zdolności podczas walki.

Jednakże, tak naprawdę magię Raid tworzą nie bohaterowie, a zdjęcia, muzyka oraz sztuka walki pencak silat. Przemoc została wręcz perfekcyjnie wyreżyserowana, wciąga oraz hipnotyzuje. Praca kamerzystów i montażystów sprawiła, że film jest dynamiczny oraz bardzo widowiskowy. Zdjęcia dodają produkcji niesamowitego realizmu – prawie można poczuć każde uderzenie czy ból poszczególnych postaci.

Muzykę do Raid stworzyło dwóch utalentowanych artystów: Mike Shinoda (Linkin Park) oraz Joseph Trapanese. Jest to chyba największa zaleta filmu, bez tak dobrego dźwięku nie zostałby osiągnięty równie niesamowity efekt. Spokojnie można powiedzieć, że Raid posiada jeden z najlepszych sondtracków ostatnich lat. To właśnie muzyka nadaje filmowi hipnotyzującego efektu i sprawia, że nie możemy się od niego oderwać. Każdy dźwięk dodaje sztukom walki jeszcze więcej niepowtarzalności Nawet, jeśli nie jest się fanem brutalnego kina akcji, to dzięki Shinodzie i Trapanese’owi można nim zostać.

Wspomniany wcześniej silat stanowi zbiorcze określenie na wszystkie tradycyjne sztuki walki obszaru dzisiejszej Indonezji. Mieszanka stylów ma ogromny wpływ na żywiołowość walk. Fakt, że większość aktorów trenuje silat już od najmłodszych lat sprawił, iż Raid został wykonany bardzo profesjonalnie. Reżyser dbał o szczegóły oraz jak najlepszą prezentację trudnego stylu walki.

Oczywiście film nie jest idealny i można się w nim dopatrzeć kilku wad. Na przykład chwilami realizm schodzi nieco na bok, a bohaterowie produkcji stają się nadludzko wytrzymali na każdy ból czy cierpienie. To są jednak szczegóły, które wynagradza całokształt. Nic dziwnego, że Raid zdobył taką popularność podczas różnych festiwali filmowych.

Polskie wydanie DVD należy pochwalić. Cała seria Rebel Rebel została wydana w formie książek w twardej okładce. Może ten rodzaj opakowania jest trochę niewymiarowy, ale ogólnie prezentuje się całkiem nieźle. Ogromną zaletę stanowi cały pakiet dodatków. Można dokładnie przyjrzeć się szkoleniu aktorów, zobaczyć, jak powstawała choreografia walk i efekty specjalne, a także dowiedzieć się nieco więcej o lokacjach ukazanych w filmie. Jeśli więc po obejrzeniu 1,5-godzinnego obrazu wciąż mało Wam komandosów i silat, możecie spędzić kolejne minuty na oglądaniu pozostałych materiałów. Na pewno nikt się nie zawiedzie. Jedyna zła wiadomość dotyczy fanów polskiego lektora, gdyż wydanie zawiera tylko opcję polskich napisów. Można jednak podejrzewać, że procent osób niezadowolonych z tego powodu będzie naprawdę niewielki.

Raid to hipnotyzująca produkcja o walce ze złem i woli przetrwania. Niepowtarzalna muzyka oraz dynamiczne zdjęcia sprawiają, że film jest wyjątkowy na tle innych przedstawicieli swojego gatunku. Raid to produkcja wyrazista i niebanalna, którą powinien obejrzeć każdy fan kina wychodzącego poza przeciętny schemat.

Materiały powiązane:


blog comments powered by Disqus