Wojownicy krainy Zu


DVD Info
W wypożyczalni od: 20 listopada 2003
W sprzedaży od: 20 listopada 2003

Format obrazu: 2.35:1
Dźwięk:angielski (DTS), angielski (Dolby Digital 5.1), polski lektor (Dolby Digital 5.1)
Język napisów: polski
Język menu: polski
Dostęp do: 15 scen
Nośnik:jedna płyta DVD-9
Region: 2
Dystrybutor: SPI

Dodatki

  • katalog dystrybutora

Reżyseria: Tsui Hark
Scenariusz: Carman Lee, Tsui Hark
Muzyka: Ricky Ho
Zdjęcia: Hang-Sang Poon, Herman Yau, William Yim
Montaż: Chi-Sin Mak
Kostiumy: William Fung, Mabel Kwan
Producent: Tsui Hark

Obsada:

Ekin Cheng jako King Sky
Cecilia Cheung jako Dawn/Enigma
Louis Koo jako Red
Patrick Tam jako Thunder
Zhang Ziyi jako Joy

Przeniesiona na ekran historia legendarnego kraju Zu. Dla nas jest nie widzialny, ale to on właśnie broni nas od złych mocy. Film łączy w sobie widowiskowe efekty specjalne i niesamowite sztuki walk wschodnich. Kolejna produkcja kultowego reżysera Harka Tsui.


Autor recenzji dvd: Marcin Izydorczyk

Obraz

Niestety, myślałem, że będę miał przyjemność wyżyć się na każdym aspekcie tego wydania/filmu. Zawiodłem się. Do anamorficznego obrazu większych zarzutów nie mam. Jest niezwykle ostry o odpowiednim nasyceniu barw, czasem jedynie sprawia wrażenie rozmytego (przy zbliżeniach na twarze aktorów oraz przy połączeniu beznadziejnych efektów specjalnych z rozległymi widokami).
Ocena: 4.5/5

Dźwięk

Szansa, jaką tworzy dźwięk zapisany w DTS'ie nie została wykorzystana. Wydaje się on cichy, stłumiony, głośniki nie pokazują w pełni prawdziwego oblicza. Poza tym zbudowane przestrzenne środowisko nie zachwyca. Uderza wręcz swą przeciętnością, co przy filmach akcji nie powinno mieć miejsca. Muzyka monotonna i niedbale wykonana (lepsza pobrzękuje w menu). Angielski dubbing tej wschodniej produkcji całkowicie przekreśla ją w moich oczach.
Ocena: 3/5

Dodatki

SPInka pomijając to, że wydanie DVD wzbogaciła o DTS (swoją drogą mierny) nie popisała się umieszczając na płytce jeden dodatek w postaci swojego katalogu. Porażka na całej linii, nie wspominając już o tym, że wybór języka napisów ograniczony został do polskiego, a ścieżki dźwiękowej nie wzbogacono o oryginalny język, w jakim film został nagrany.
Ocena:

Podsumowanie

W podsumowaniu wystarczyłoby: nie polecam. Myślę, że dalsze wyliczanie wad mija się z celem. Nie rozumiem tylko ludzi, którzy takie filmy produkują, realizują. Bo nie chodzi tu chyba o pieniądze (nikt "Wojowników..." nie strawi), więc o co? Odpowiedzcie sobie sami, ja nie potrafię. I jeszcze jedna rada dla SPI - patrzcie na to, co wydajecie, bo kontynuując wypuszczanie szmir sami sobie kopiecie głęboki dołek.
Ocena: 2/5



blog comments powered by Disqus