Siedemnaście mgnień wiosny


plakat filmu Siedemnaście mgnień wiosny
Reżyseria: Tatiana Lioznowa
Scenariusz: Julian Siemionow
na podstawie własnej powieści "17 mgnień wiosny"

Obsada:

Wiaczesław Tichonow jako Max Otto von Stirlitz (pułkownik Isaajew)
Leonid Bronewoj jako Heinrich Mueller
Jewgenij Jewstignejew jako Profesor Pleyshner
Oleg Tabakow jako Walter Schellenberg
Rostislaw Plyatt jako Pastor Schlagg

Rok produkcji: 1973
Tytuł oryginalny: Семнадцать мгновений весны
Zagraniczna strona filmu: http://17.msk.ru/
Czas trwania filmu: 960 (12 x 80) min.
Produkcja: ZSRR
Gatunek: wojenny

Pierwszy odcinek z dwunastu zaczyna się tak: Jest 12 lutego 1945 roku, Berlin. Standartenführer Stirlitz czeka w mieszkaniu-skrzynce kontaktowej na tajnego informatora. Zza okna słychać pohukiwanie sowy. Stirlitzowi jest przykro, że ptak marznie...

Rosjanie cytują serial Siedemnaście mgnień wiosny jak Polacy Rejs. Zbiory dowcipów o Stirlitzu wydawane są w wysokich nakładach. W rosyjskich serwisach internetowych w dziale "humor" stanowią odrębną kategorię, obok blondynek i milicjantów.

Otto von Stirlitza wymyślił w latach 60. radziecki pisarz Julian Siemionow. - Potrzebna mi była postać stanowiąca przeciwstawienie Jamesa Bonda - tłumaczył w wywiadach. - Nie tylko supersprawny, ale też ideowo zaangażowany i myślący...

Stirlitz naprawdę nazywa się Maksym Maksymowicz Issajew i jest agentem radzieckiego wywiadu. Przeniknął w szeregi SS. Działa w Berlinie w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy. Próbuje przyśpieszyć koniec wojny. Chce nakłonić do kapitulacji któregoś z przywódców III Rzeszy.

Otto von Stirlitz jest bohaterem dwunastu powieści Siemionowa m.in. Hasło zbędne, Brylanty dla dyktatora proletariatu, Alternatywa, Major Wicher, Siedemnaście mgnień wiosny. Ale Stirlitzowi prawdziwą sławę przyniosła dopiero ekranizacja Siedemnastu mgnień wiosny z 1973 roku.

Filmowy Stirlitz to ideał. Posługuje się wszystkimi europejskimi językami - poza irlandzkim i albańskim. Swobodnie konwersuje o filozofii, historii i naukach ścisłych. Jeśli jego misja wymaga udziału w libacjach wysoko postawionych nazistów, idzie i pije. Prywatnie był jednak powściągliwy: - Wolę napić się kawy - mówi prostytutkom.

Ostatni odcinek serialu kończy się tak: Stirlitz słucha piosenki Mariki Rokk: "Siedemnaście mgnień wiosny zostanie w twoim sercu...". Zatrzymuje samochód. Idzie do lasu. Kładzie się pod sosną. Słucha, jak bije serce ziemi...

Plotka głosi, że kiedy Siedemnaście mgnień wiosny obejrzał Leonid Breżniew, kazał odszukać porucznika Maksyma Maksymowicza Issajewa. Nikt nie odważył się sprzeciwić niemłodemu już sekretarzowi i tłumaczyć, że to postać fikcyjna. Wezwano Tichonowa. Breżniew pogratulował mu męstwa i nagrodził Gwiazdą Bohatera Pracy Socjalistycznej.

Prawdą jest natomiast, iż Jurij Andropow podczas kolaudacji filmu kazał wycofać z napisów końcowych nazwiska konsultantów z KGB, by nie ujawniać tajemnicy państwowej.



blog comments powered by Disqus