Recenzja DVD "Superman Super-Villains: Brainiac"

Autor: Mirosław Skrzydło
Korekta: Hagath
10 stycznia 2014

Gdyby zestawić listę najbardziej niebezpiecznych przeciwników Supermana, Brainiac zająłby miejsce na samym jej szczycie. Osobiście umieściłbym go na trzecim stopniu podium, tuż za: niekwestionowanym królem zbrodni w tym uniwersum, genialnym i wpływowym Leksem Luthorem oraz śmiercionośną machiną zniszczenia, czyli kosmicznym destruktorem, Doomsdayem. Potęgę hiper - inteligentnego androida możemy podziwiać w wyważonych odcinkach animowanego cyklu Superman. W kolekcji DC ComicsSuper-Villains ukazała się płyta zawierająca trzy epizody z owym potężnym, galaktycznym adwersarzem.

Chyba sami amerykańscy artyści, Jerry Siegel i Joe Shuster nie spodziewali się, że stworzony przez nich uwspółcześniony heros w niebieskim uniformie i czerwonych majtkach niedorzecznie nałożonych na owy strój, stanie się jedną z ikon popkultury, uzyskując przy tym status postaci kultowej. Choć Superman powstał w dawnych czasach – dokładnie w 1939 roku, do dnia dzisiejszego jego przygody są niezwykle popularne, nieustannie powielane i przerabiane. Najlepszym tego dowodem jest mroczna, przesiąknięta brutalnością filmowa wersja Zacka Snydera (zeszłoroczny blockbuster Człowiek ze Stali). Historia Ostatniego Kryptończyka elektryzuje rzeszę wiernych fanów na całym świecie. To nie tylko marka warta ciężkie miliony, ale również niezaprzeczalny symbol świetności Stanów Zjednoczonych i amerykańskich ideałów (wolność, równość, braterstwo).

W recenzowanym pakiecie doświadczymy pierwszego spotkania superbohatera z kolekcjonerem umarłych cywilizacji, Brainiaciem. Gościnnie wystąpią tu również: Luthor, Batman i Robin, ich sławetni przeciwnicy (m.in. Bane i Riddler) oraz dziwaczni przybysze z przyszłości. Całość dopełniona jest fantastyczną ścieżką dźwiękową i dynamicznymi ilustracjami.

W Skradzionych wspomnieniach Lex nawiązuje kontakt z kosmitą składającym mu dość interesującą propozycję. Bogaty złoczyńca w dowód przyjaźni ofiaruje Brainiacowi płytę z podstawowymi informacjami na temat Ziemi i jej mieszkańców. Luthor ma zamiar sporo skorzystać na wiedzy androida, a zwłaszcza posiadanej przez niego technologii. Dowódcy wojskowi są przeciwni współpracy z robotem, natomiast Superman wykazuje sporą podejrzliwość w stosunku do kosmity. Konspiracje Brainiaca dość szybko wychodzą na światło dzienne, choć na początku Kal-El zdaje się być zauroczony przyjezdnym osobnikiem. Okazuje się, iż szwarccharakter to pozbawiony moralności uczony, który z szaloną zawziętością zbiera informacje o eksterminowanych planetach. Rozwiązanie tego odcinka jest dość schematyczne, aczkolwiek ostatnie kadry sugerują powrót groźnego Brainiaca.      

Akcja Nocy Mrocznego Rycerza praktycznie w całości rozgrywa się w Gotham. Superman dowiaduje się, iż jego towarzysz broni zaginął. Decyduje się zatem udać do posępnego miasta i odnaleźć Batmana. W tym celu sprzymierza się z młodym Robinem oraz przywdziewa strój Człowieka Nietoperza. Jest to dość udany zabieg, który pozwala zestawić ze sobą sylwetki Człowieka ze Stali i Mrocznego Rycerza – kapitalna scena spotkania z komisarzem Gordonem. Po rozprawieniu się z bandą psychopatów, heros odnajduje Bruce'a i jego porywacza, którym okazuje się sam Brainiac. Ponownie otrzymujemy wyjątkowo przewidywalne rozwiązanie, co niestety jest elementem wiodącym większości odcinków z serii. Goście z przyszłości to natomiast najsłabszy z odcinków na płycie, którego jedynymi plusami są: udane kreacje kosmicznych wędrowców oraz przeniesienie się do Smallville z lat młodzieńczych Clarka Kenta. Dziwi zatem nieadekwatny dobór epizodów zebranych w recenzowanym wydaniu. Brakuje na niej odcinka Duch w maszynie, w którym to Lex płaci ogromną cenę za wcześniejszy sojusz z Brainiaciem.

Wydany nakładem Galapagos Films,cykl Super-Villains to nie lada gratka dla fanów schematycznych opowieści o superbohaterach w trykotach. Tym, co głównie zachwyca, to zdecydowanie lepsze tłumaczenie, czego niezbitym dowodem są dziwaczne frazesy wygłaszane przez Szalonego Kapelusznika (charakterystyczny tekst z Alicji w Krainie Czarów: „Coraz zdziwniej i zdziwniej”) oraz zrezygnowanie z dubbingu, z którego słynęła wersja znana z Canal Plus. Superman to moralny barometr naszych czasów, co udowadniają odcinki zebrane na płycie Brainiac.



blog comments powered by Disqus