Kto wygra ze Świętym Mikołajem?

Autor: aDiego
plakat filmu Kto wygra ze Świętym Mikołajem?

Proszę Państwa! Oto kolejna przygoda dobrze już nam znanego duetu: Daniela (Samy naceri) i Emiliena (Frederic Diefenthal). Taxi 3 kontynuuje perypetie zaprzyjaźnionego policjanta z taksówkarzem, który łamie wszelkie przepisy drogowe.

Jest grudzień, a więc okres świąteczny. Na ulicach Marsylii grasuje gang Świętych Mikołajów. Emilien ma na jego punkcie obsesję, już od dłuższego czasu bezskutecznie usiłuje wpaść na trop przestępców. Jest przemęczony, ciąglę myśli o pracy...
Tym czasem Daniel śmiga po ulicach miasta swoją podrasowaną taksówką. Ciągle pielęgnuje swojego Peugeota, cały swój wolny czas poświęca w garażu. Obiegu sprawy w końcu nie wytrzymuje jego dziewczyna. Lilly wyprowadza się do rodziców, dając Danielowi czas na podjęcie decyzji - albo ona, albo samochód.
Daniela i Emiliena łączą nie tylko rodzinne problemy, ale również jeden, bardzo poważny. Obaj dowiadują się, że zostaną ojcami. Nie zmienia, to jednak faktu, że gang Mikołajów nadal sieje zagrożenie w Marsylii. Emilien postanawia wreszcie zakończyć sprawę. Wraz z Danielem udają się w pościg za bandytami.

Już po raz trzeci widz ma okazję spotkać się z plejadą gwiazd kina francuskiego. Po raz kolejny też przeżyjemy przygodę z dobrze znanymi nam postaciami. Samy Naceri i Frederic Diefenthal znów zagrali doskonały duet. Widać, że aktorzy ci znakomicie czują się na planie filmowym. Ich postacie są barwne, wspaniale uzupełniają się. Jest też niezapomniany komisarz Gilbert - fajtłapa, niepoprawny optymista. Tym razem na drugi plan zeszły takie postacie jak generał oraz dziewczyny policjanta i taksówkarza. Postacie zostały doskonale przydzielone aktorom i nie wyobrażam sobie, aby zaszły jakieś zmiany w obsadzie.
Na samym początku filmu twórcy zaserwowali nam bardzo miłą niespodziankę. Zdradzać jej nie będę, napiszę tylko, że chodzi o pewnego znanego aktora...;-)

Taxi 3
, to specyficzny koktajl. Mamy tutaj nie tylko znakomity, prześmiewczy i ironiczny humor francuski, ale także wątek sensacyjny opatrzony brawurowymi pościgami po ulicach Marsylii.
Niestety gagi użyte w filmie nie są już tak dobre, jak w poprzednich częściach. Nie oznacza, to jednak, że film jest kiepski. Wręcz przeciwnie! Jest kilka smaczków, dla których warto sięgnąć po trzecią część taksówki nawet, jeśli nie widziało się poprzednich.
To, co mi się nie podobało, to przesycenie taksówki Daniela nowinkami technicznymi. Tego wszystkiego jest jeszcze więcej niż w Taxi 2. Samochód na płozach, śmiało posuwający po ośnieżonym wzgórzu? Powtórka z Bonda? Pewnie tak, gdyż sugeruje to nawet początek filmu...

Materiały powiązane:


blog comments powered by Disqus