"Księga dżungli" - recenzja wydania Blu-ray filmu

Autor: Mateusz Michałek
Korekta: Marta Kononienko
24 listopada 2016

Magia efektów specjalnych

Niemal każdy z nas wychował się na klasycznych animacjach Disneya i jednym tchem mógłby wymienić kilku swoich ulubionych bohaterów. Nie dziwi zatem fakt, że ogromną popularnością cieszą się aktorskie wersje znanych nam bajek (Czarownica, Kopciuszek), choć czasem wyraźnie brak im świeżości, polotu i klimatu pierwowzorów. Może jednak remake Księgi dżungli zasłużył, aby znaleźć się w Waszej kolekcji Blu-ray/DVD?

W  aktorskiej ekranizacji opowiadania Rudyarda Kiplinga Mowgli (Neel Sethi) jest sierotą wychowywanym przez wilki, jednak sielanka trwa do momentu pojawienia się tygrysa Shere’a Khana (głos Idrisa Elby), który poprzysiągł zemstę na ludziach za dawno wyrządzone mu krzywdy. Chłopiec w obawie przed śmiercią udaje się do wioski człowieka. W wyprawie Mowgliemu  towarzyszy czarna pantera Bagheera (głos Bena Kingsley’a) oraz nowo poznany - nieco ekscentryczny - niedźwiedź Baloo (głos Billa Murraya)…

Księga dżungli to jeden z tych filmów, które należy postrzegać poprzez wizualną ucztę dla oka. Świat przedstawiony w obrazie Jona Favreau to pełne polotu i rozmachu arcydzieło, zapierająca dech w piersiach afirmacja efektów specjalnych, a także niezwykle dopracowany pomnik przyrody. Szczególne wrażenie robi scena deszczu, w której przyglądamy się każdej kropli oraz zmianie mimiki pyska (twarzy) stworzonych komputerowo postaci. W aktorskiej wersji przygód Mowgliego rozpoznamy także kultowe sceny z klasycznej animacji, dzięki czemu na ekranie możemy obserwować odświeżenie konwencji i delikatne przepisanie fabuły, pozwalające jednak na utrzymanie charakterystycznego klimatu i stylistyki pierwowzoru.

W filmie nie ma mowy o jakiejkolwiek zmianie wydźwięku czy reinterpretacji, Favreau stawia na sprawdzoną formułę. Mowgli nadal nie jest Europejczykiem, tygrys wciąż pozostaje niewytłumaczalnie zły (nie nakreślono łzawego originu dla tej postaci), a alegoria i metafora wciąż stanowią podstawęhistorii skierowanej głównie do najmłodszych widzów. Księga ciągle wyróżnia się swoim pedagogicznym przesłaniem, stanowiąc doskonałą lekcję dla młodszych widzów. Nasza pociecha otrzyma możliwość przyswojenia pozytywnych wzorców moralnych.

Warto zwrócić uwagę na wyjątkowo dobrze obsadzony dubbing, ponieważ polska wersja językowa niewiele ustępuje oryginalnej. Szczególnie korzystnie zaprezentował się Jerzy Kryszak jako Baloo, doskonale oddając swym głosem charakter tego specyficznego niedźwiedzia (niewątpliwie uzależnionego od miodu). Twórcy postarali się również o zachowanie charakterystycznego dla pierwowzoru poczucia humoru oraz przyjemnych dla ucha piosenek, które wraz z muzyką filmową potęgują wizualne doznania widza.

W przeciwieństwie do filmu, wydanie Blu-ray wydaje się być zbyt skromne. Otrzymujemy bardzo prostą szatę graficzną opakowania i płyty (opatrzonej wyłącznie w tytuł produkcji). Nieco lepiej prezentuje się proste zwyczajne i intuicyjne menu (podobnie pozbawione ciekawej wizualizacji w tle). Dystrybutor zadbał jednak o przygotowanie dwóch - bardzo solidnych - polskich wersji językowych oraz wysoką jakość dźwięku i obrazu, które umożliwiają nam dużo intensywniejsze wrażenia.

Na płycie znalazły się również cztery dodatki specjalne przybliżające widzowi kuchnie filmową. Zdecydowanie najbardziej interesującym (i najdłuższym) jest filmik Księga dżungli w nowej odsłonie. Twórcy przez 35 minut opowiadają o kulisach powstawania filmu, trudnościach wynikających z pojawienia się w obrazie mówiących zwierząt i reakcji na to Alana Horna (byłego prezesa Disneya), nawiązaniach do klasycznej animacji oraz wykorzystywaniu marionetek jako symulatora dla Neela Sethiego. Szczególnie zastanawiający jest fragment ukazujący tworzenie dżungli i jej mieszkańców. Dowiadujemy się z niego, że niemal każda sekwencja została całkowicie przygotowana komputerowo (nawet podróż Mowgliego), a kolejne ujęcia sprowadzają się do nagrywania Sethiego na tle bluescreenu.

Niezbyt atrakcyjne są dla widza natomiast dodatki Jestem Mowgli oraz Świątynia Louiego: krok po kroku. Pierwszy z nich przybliża nam proces obsadzania głównej roli w filmie, a także prezentuje olbrzymi wpływ Jona Favreau  na występ Neela Sethiego. Pewnym rozczarowaniem dla widzów może okazać się również seans filmu z komentarzami reżysera, gdyż zabrakło w nim polskiej wersji językowej.

Favreau udowodnił swoją ekranizacją opowiadania Kiplinga, że remake może być równie dobry co oryginał, a nawet lepszy. Jego najnowsza produkcja to nadal wizualne arcydzieło i niezwykle mądre kino. Zbliżają się Mikołajki oraz Boże Narodzenie, o czym zbyt nachalnie przypominają nam codzienne reklamy.Jak co roku staniemy przed dylematem: czym obdarować najbliższych? Wydanie Blu-ray Księgi dżungli powinno rozwiązać ten problem, zwłaszcza w przypadku dzieci. 



blog comments powered by Disqus