Studnia


plakat filmu Studnia
Reżyseria: Samantha Lang
Scenariusz: Laura Jones
na podstawie powieści Elizabeth Jolley
Muzyka: Stephen Rae
Zdjęcia: Mandy Walker

Obsada:

Pamela Rabe jako Hester
Miranda Otto jako Katherine
Paul Chubb jako Harry Bird
Frank Wilson jako Francis Harper
Steve Jacobs jako Rod Bordern
Geneviève Lemon jako Jen Bordern
Stephen Rae jako Murray Trinder

Dystrybutor: Tantra
Rok produkcji: 1997
Tytuł oryginalny: Well, The
Czas trwania filmu: 101 min.
Produkcja: Australia
Gatunek: dramat

Od chwili, gdy Hester przywozi Katherine na odosobnioną farmę, gdzie mieszka razem ze swym zdziwaczałym ojcem, jej życie ulega wielkiej przemianie. Katherine już niebawem będzie znaczyć dla niej o wiele więcej niż obie byłyby skłonne przypuszczać.W miarę jak kobiety poznają się, surowa, niedostępna, introwertyczna Hester zaczyna się otwierać i po raz pierwszy w życiu odkrywa urok przyjaźni.Wkrótce umiera ojciec Hester, zostawiając jej zarząd nad majątkiem. Hester postanawia sprzedać farmę, a za zdobyte w ten sposób pieniądze wyjechać, razem z Katherine, w roczną podróż po Europie i Ameryce. Na razie jednak przenoszą się do małego domku na skraju dawnej posiadłości, gdzie, jak się zdaje, nic już nie zdoła zmącić ich cichej idylli.

Pewnej nocy, wracając z miasta, Katherine potrąca idącego drogą mężczyznę. Hester pozbywa się ciała, wrzucając je do starej, nieużywanej studni. Po powrocie do domu okazuje się, że cała ich gotówka, przechowywana w różnych pudełkach, słojach i innych zakamarkach, zniknęła. Hester dochodzi do wniosku, że przejechany przez Katherine mężczyzna był włamywaczem. Próbuje ją zmusić, by zeszła do studni i wydobyła pieniądze.

Katherine jest przerażona perspektywą choćby spojrzenia na ofiarę wypadku. Nie może pogodzić się z myślą, że zabiła człowieka. Wmawia sobie, że on żyje. Robi dla niego kanapki, rozmawia z nim. Obłęd dziewczyny stopniowo narasta, aż wreszcie Katherine dochodzi do wniosku, że kocha mężczyznę ze studni i tylko zazdrość Hester stoi na przeszkodzie ich uczuciu.



blog comments powered by Disqus