Szeregowiec Dolot

okładka
DVD Info
W wypożyczalni od: 7 listopada 2005
W sprzedaży od: 1 grudnia 2005

Format obrazu: 16:9
Dźwięk:angielski (Dolby Digital 5.1), polski (Dolby Digital 5.1), węgierski (Dolby Digital 5.1), chorwacki (Dolby Digital 2.1), rumuński (Dolby Digital 2.1)
Języki napisów: chorwacki, polski, rumuński, węgierski
Dostęp do: scen
Nośnik:jedna płyta DVD-9
Region: 2
Dystrybutor: Monolith Video

Dodatki

  • jak powstawał film,
  • wywiady,
  • zwiastun,
  • sesja nagraniowa

Reżyseria: Gary Chapman
Scenariusz: Jordan Katz, George Webster
Muzyka: George Fenton
Zdjęcia: John Fenner

Obsada:

Ewan McGregor jako Dolot (głos)
John Cleese jako Mercury (głos)
John Hurt jako Felix (głos)
Piotr Adamczyk jako Dolot (głos)
Marian Opania jako Meteor (głos)
Krzysztof Kowalewski jako Sierżant (głos)

Poznajcie historię Dolota, małego gołębia o wielkiej odwadze i jeszcze większych marzeniach, który wraz z przyjaciółmi postanawia zaciągnąć się do Królewskiej Służby Gołębi Pocztowych. Ta elitarna jednostka wspiera aliantów wysyłając swych latających kurierów z tajnymi wiadomościami przez Kanał La Manche. Jednak do służby nadają się tylko najlepsi z najlepszych, bowiem kontrolowane przez wroga niebo nad Kanałem patroluje bezlitosna brygada Sokoła. Czy bohaterskie gołębie zdołają dostarczyć wiadomość do centrali w Anglii? Czy wyjdą cało z czyhających niebezpieczeństw i zdołają umknąć niemieckim Sokołom? I co stanie się z niewyrośniętym gołębiem, któremu wszyscy wokół mówili, że jest za mały, by cokolwiek zmienić w wielkim świecie?


Autor recenzji dvd: aDiego

Obraz

klatka z filmu Od razu trzeba zaznaczyć, że grafika filmu nie jest na miarę Shreka. Niestety również sam transfer obrazu zdecydowanie odbiega od tego, co pokazał w kinie domowym „zielony potwór”. Nie jest jednak aż tak źle. Po prostu Shrek rozpieścił oczy widza pod względem czystości obrazu. Dolot, to zupełnie inna bajka. Transfer nie jest już tak staranny, co da się niestety zauważyć. Gdzie niegdzie przed oczami przemknie ziarno. Raz je trudniej wyśledzić, raz zdecydowanie łatwiej. Oznaki kompresji mogą zdenerwować podczas „mignięć” - np. przy przechodzeniu kadrów. Nie wiedzieć czemu, ale ostatnio Monolith nagminnie wypuszcza krążki z tym (zresztą bardzo widocznym) błędem. To są w zasadzie wszystkie minusy, jakie mogę tutaj wytknąć. Bowiem ostrość już nie zawodzi, a soczysta kolorystyka filmu sprawia, że ogląda się go jeszcze przyjemniej. Większych wad, poza średnim (jak na płytę dwuwarstwową przy 70 min. filmie) transferem obrazu nie zaobserwowałem. Ogólnie duży plus, ale „czepiać” się będę, że błędów tych można było uniknąć (np. film na jednej płycie, a dodatki na drugiej).
Ocena: 4/5

Dźwięk

klatka z filmu Przy ocenie dźwięku brałem pod uwagę tylko dwie ścieżki dźwiękowe – oryginalną i polski dubbing. Darowałem sobie języki chorwacki, rumuński i węgierski, bo też kto będzie „słuchał” w nich Dolota? Maniaków z miejsca przepraszam... Gołębie pocztowe fruwają sobie tu i tam, zabawiając publikę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby... znakomity dźwięk. W obu przypadkach (dźwięk angielski i polski) Dolby Digital 5.1 brzmi bardzo przekonywująco. Doznania słuchowe przyjdzie nam podziwiać zarówno z lewej, ze środka, jak i z prawej strony. Przednia scena żyje i wcale nie ustępują jej tyły. „Niski” też się odzywa. Porównując ze sobą obie ścieżki, na większą pochwałę zasługuje jednak oryginał. Nie tylko pod względem fantastycznego dubbingu (ten przyjemny dla ucha angielski akcent), ale także wziąć trzeba pod uwagę jej lepszą efektowność.
Ocena: 5/5

Dodatki

klatka z filmu Z bonusami jest różnie. Niektóre trzymają nieco niższy poziom. Tak, jak choćby „Sesja nagraniowa”, gdzie na sucho (bez napisów) słuchamy i oglądamy urywki z dubbingowania filmu. Szkoda, że nie opatrzono tego wszystkiego komentarzem twórców i procesu udźwiękowiania obrazu nie przedstawiono szerzej. Zastrzeżenia mam również do „Jak powstawał film”. Już sama nazwa sugeruje, że powinniśmy mieć do czynienia z dokumentem. Niemiłe zaskoczenie – znowu na sucho, bez żadnego komentarza, wyrywkowe (podane jednym ciągiem) porównanie storyboardów z produktem finalnym. Zdecydowanie lepiej jest z materiałem „O filmie”, gdzie faktycznie mamy do czynienia z dokumentem z planu. Może nie powie on widzowi wszystkiego, ale jako drobne wprowadzenie do filmu - w sam raz. Uzupełnieniem będzie pokaźna baza wywiadów, już dawno tak dużej ilości nie widziałem. Chwali się! Na koniec pozostawiłem, to co jest oczywiste i obowiązkowe na każdej płycie DVD, czyli zwiastun kinowy (ten w oryginale).
Ocena: 3.5/5

Podsumowanie

Szeregowiec Dolot w wydaniu na DVD ani specjalnie nie zachwyca, ani też nie rozczarowuje. Średniak, który powinien zadowolić każdego, przeciętnego kinomaniaka. Na dodatki stawiać nie warto, bowiem raczej dwupłytowej edycji w Polsce nie wydadzą... Jeśli z kolei bardziej „pociągają” Cię aspekty audio-wizualne – popadniesz w umiarkowany zachwyt jeśli chodzi o obraz, zaś cudem i miodem nazywać będziesz to co usłyszysz. Jak najbardziej poprawna edycja, ale aż się prosi o „special edition”.
Ocena: 4/5



blog comments powered by Disqus