Mieszanka wspomnieniowo-realistyczna

Autor: aDiego
plakat filmu Mieszanka wspomnieniowo-realistyczna

Paryż, rok 1830. Coraz bliżej rewolucji. Miasto już od jakiegoś czasu nękane jest przez tajemniczą zjawę - seryjnego mordercę. Plotki głoszą, że kto zobaczy swe odbicie w złotej masce maszkary, traci duszę. W jednym ze starć ze zjawą ginie znany francuski detektyw Vidocq. Jego osobisty biograf postanawia złapać mordercę i pomścić śmierć detektywa.
Tak zaczyna się ta historia. Na początku twórcy obrazu przedstawiają nam scenę starcia Vidocqa ze zjawą, w której ponosi śmierć. Potem z perspektywy wspomnień wywołanych rozmową biografa ze wspólnikiem Vidocqa poznajemy szczegółowo to, co wydarzyło się od początku śledztwa. Wreszcie przechodzimy (w połowie filmu) do aktualnych wydarzeń, faktów i "mitów".

Muszę przyznać, że taka mieszanka "wspomnieniowo-realistyczna" została doskonale przyrządzona. Już same nazwiska na liście płac stawiają film w dobrym świetle. Pitof, który był odpowiedzialny za m.in: efekty specjalne do Obcego 4, Marco Caro zaś ma na swoim koncie takie hity jak Dellicatessen, czy "Miasto zaginionych dzieci". Obsada też mówi za siebie, a jej czołowym przedstawicielem jest oczywiście, sam Gerard Depardieu.
Fabuła na początku filmu ma charakter opisowy i jest dużym wstępem do tego, co będzie się dziać później. Najpierw wciąga, powoli i jest skonstruowana w formie pamiętnikowej, aby potem nagle eksplodować i porwać widza w wir makabrycznych wizji twórców. Od samego początku filmu, towarzyszy nam aura tajemniczości. Podkreślają ją także efektowne, dynamiczne ujęcia. Sporo w nich "ciekawych" zbliżeń, z perspektywy obiektywu. Nastrój dodatkowo tworzą kolory, film bowiem utrzymano w tonacji zgniłych odcieni: żółci, zieleni i brązu. Inne kolory też się zdarzają takie jak np. purpura na niebie, także jako symbol mroczności i tajemniczości.

W filmie jednak nie uświadczymy rozlewu krwi i latających po ekranie ludzkich flaków. Wszystko tu podano strawnie, w przyzwoity sposób. Największą atrakcja filmu tak naprawdę są jego mroczna i tajemnicza fabuła. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co się wydarzy. Nawet jeśli próbujemy, to okazuje się potem, że nasze starania poszły na marne. No może w jednym przypadku bym się kłócił, ale za to zakończenie nam to zrekompensuje;-) Więcej nie powiem. Nie chce zepsuć zabawy z oglądania tego filmu, a możecie mi wierzyć, że warto tę pozycję zobaczyć. Proponuję wieczorem;-)

Materiały powiązane:


blog comments powered by Disqus