"Volkodav" - Galirad

plakat filmu "Volkodav" - Galirad

Kiedy ekipa przygotowywała się do wyjazdu na Słowację w Moskwie powstawał jeden z najbardziej skomplikowanych obiektów zdjęciowych w historii rosyjskiego kina - Galirad. Wizualna strona filmu zależy w dużej mierze od scenografa, który wybiera plenery, projektuje dekoracje i nadzoruje ich budowę. Projektant dekoracji w "Volkodavie", Ludmila Kusakova, miała już wyrobione nazwisko, zwłaszcza wśród koneserów klasycznego kina rosyjskiego. Zgodnie z jej opinią, scenograf dobrze wykonał swą pracę gdy jej efekty nie skupiają na sobie uwagi widza. Jeśli obiekt pasuje do fabuły i bohaterów, zlewa się w naturalny sposób z tłem historii. Latem 2004, w studiach Mosfilmu rodziło się nowe miasto. Wzrastało z zawrotną szybkością zadziwiając nawet doświadczonych fachowców swym rozmachem i skomplikowaniem. Dzień po dniu, jeden po drugim rosły w studiach drewniane domy, całe ulice i place wyłożone były równo pociętymi na deski pniami drzew. Z każdym mijającym dniem miasto zaprojektowane przez Ludmilę Kusakovą wyglądało coraz bardziej jak wymyślony, wyśniony Galiard. By stworzyć wrażenie że rodzinne miasto księżniczki jest stare i już zamieszkane, budulec sprowadzano z rozebranych już drewnianych budynków, często kilkusetletnich. Próchniejące chaty, łaźnie i stodoły na obrzeżach Moskwy, Pskova i Volgoda były rozbierane a drewno z nich odzyskane transportowano do Mosfilmu. Tak domy Galiradu uzyskały swoją naturalną "historię" której właściwie nie sposób odtworzyć i wykreować patynowaniem nowo - wybudowanych budynków. Galirad powstał ze startych belek krok po kroku, jak ogromny zestaw klocków Lego. Końcówki belek przycinano, imitując starą technikę budowania bez gwoździ, jaką stosowali Słowianie.

Miasto zostało ukończone w rekordowym czasie: w połowie września Galirad otwierał już swe podwoje dla ekipy wracającej ze zdjęć na Słowacji.


blog comments powered by Disqus