Byliśmy żołnierzami

okładka
DVD Info

Format obrazu: 2.35:1, anamorficzny
Dźwięk:angielski (Dolby Digital 5.1), polski (Dolby Digital 5.1), litewski (Dolby Digital 5.1), rosyjski (Dolby Digital 2.0), angielski (DTS-ES)
Języki napisów: chorwacki, estoński, litewski, polski, rosyjski, słoweński, łotewski
Języki menu: chorwacki, estoński, litewski, polski, rosyjski, serbski, słoweński
Dostęp do: 22
Nośnik:jedna płyta DVD-9
Region: 2
Dystrybutor: Monolith Video

Dodatki

  • zwiastun kinowy, trzy spoty TV, reportaż z planu, galeria fotosów

Reżyseria: Randall Wallace
Scenariusz: Randall Wallace
Muzyka: Nick Glennie-Smith

Obsada:

Mel Gibson jako Podpułkownik Harold Moore
Madeleine Stowe jako Julia Compton Moore
Sam Elliott jako Sierżant major Basil L. Plumely
Greg Kinnear jako Major Bruce Crandall

Film producentów Braveheart: Waleczne serce, z udziałem Mela Gibsona. Powstał w oparciu o bestsellerową powieść opisującą bitwę w Dolinie Śmierci, napisaną przez generała Harolda Moora i korespondenta Josepha Gallowaya. Historia pierwszego starcia Amerykanów z Vietcongiem, które zamiast stać się przestrogą, było początkiem koszmaru. Czterystu żołnierzy dokonało ataku na ponad dwutysięczną armię Wietnamczyków. Wzruszająca opowieść o ludziach czynu i ich rodzinach, które przeżywały prawdziwą wojnę we własnych sercach, czekając na wieści z frontu.


Autor recenzji dvd: aDiego

Obraz

klatka z filmu Zawiodłem się, bo przy perfekcyjnym dźwięku wypada dość blado;( Mimo, że ponoć z założenia obraz miał mieć szorstki charakter, to pojawiające się ziarenko nie daje mi spokoju. Najczęściej ta niedogodność ma miejsce na jasnych powierzchniach. O dziwo do czerni nie można się przyczepić, gdyż ta jest wzorowa. Kolory typowo wojenne, a więc z przewagą szarości i ciemnej zieleni. Odwzorowano je naturalnie.
Ocena: 3.5/5

Dźwięk

klatka z filmu Dolby Digital 5.1 brzmi nieźle, ale prawdziwa zabawa zaczyna się dopiero przy DTSie. Na tym drugim też mam zamiar wyłącznie się skupić. Jeszcze nigdy, do tej pory nie słyszałem tak żywej ścieżki dźwiękowej. W moim przekonaniu "Byliśmy żołnierzami" bije w tej kategorii najlepsze tytuły (np. "Władca Pierścieni", "Gladiator"). Zanim ktokolwiek mnie wyśmieje, że to nie możliwe (że się nie znam;o), to niech sam "zapuści" sobie płytkę z tym filmem i... posłucha! Podczas oglądania filmu mamy nieodparte wrażenie, iż uczestniczymy sami w wojnie wietnamskiej. Nagle nasz pokój staje się polem walki, zaś my generałem Haroldem Moorem. Przód i tyły pracują niemal przez cały czas! Serie z M-16 świstają nam dookoła uszu, wybuchy zaś, podkreślane przez prawidłowe reakcje subwoofera, zdaje się nam słyszeć stamtąd, gdzie miały miejsce. "Orientacja" dźwięku w terenie jest wzorowa. Bardzo realistycznie oddano wszelkiego typu efekty. Przelatujące helikoptery, nagłe zmiany położenia kamery (np. w okopach, gdy kamera z widoku na wroga zamienia się w widok amerykańskich twarzy) - to wszystko słychać jak na dłoni. Wisienką na szczycie ogromnego tortu jest nostalgiczna, patriotyczna;o muzyka. Długo się zastanawiałem nad oceną. Wyszło, że sześć - bardzo, ale to bardzo zasłużone. Stopień celujący wystawiam bez skrupułów - wiem, że długo nikt nie pobije ścieżki DTS w "Byliśmy żołnierzami".
Ocena: 5/5

Dodatki

klatka z filmu W sumie kiepsko, same standardy. Godnym uwagi jest jedynie reportaż z planu. Zobaczymy w nim nie tylko pracę ekipy nad odwzorowaniem realiów wojny w Wietnamie, ale także usłyszymy wypowiedzi żyjących jeszcze jej weteranów. Miło jest popatrzeć na gen. Moore'a we własnej osobie, czy korespondenta Galloway'a. W relację wtrącono oryginalne zdjęcia filmowe z tamtego okresu. Jako zajawkę przed seansem możemy sobie zobaczyć zwiastun kinowy i trzy reklamówki telewizyjne. Galerię fotosów spokojnie możemy sobie pominąć - są to zdjęcia z filmu, zamieszczone chyba tylko po to, aby pozornie ukryć braki w składnikach deseru. Nie ma wisienki, to i smak nie ten. Mało, stanowczo za mało;( Na płycie (wybierając wyłącznie polskie menu), na samym początku zobaczymy dwie reklamówki - sklepu www.monoliht.pl i sponsora filmu, firmy DENON. Nie da się ich pominąć. Nie dość, że płacę za płytę niemałe pieniądze, to jeszcze zmuszają mnie do oglądania reklamówek!? Może niedługo będą filmy nimi przerywać? Wtedy chyba faktycznie przerzucę się na Polsat;-)
Ocena: 2.5/5

Podsumowanie

Warto uzupełnić swoją kolekcję o ten film. Warto wydać ciężko zarobione pieniądze, chociażby ze względu na perfekcyjny dźwięk!
Ocena: 3.5/5



blog comments powered by Disqus