Moje wielkie kanadyjskie wesele

okładka
DVD Info
W wypożyczalni od: 17 lutego 2005
W sprzedaży od: 20 kwietnia 2005

Format obrazu: 1.85:1, anamorficzny
Dźwięk:angielski (Dolby Digital 5.1), polski (Dolby Digital 5.1)
Język napisów: polski
Język menu: polski
Dostęp do: scen
Nośnik:jedna płyta DVD-9
Region: 2
Dystrybutor: Monolith Video

Dodatki

  • zwiastun, zapowiedzi dystrybutora

Reżyseria: Émile Gaudreault
Scenariusz: Émile Gaudreault
Zdjęcia: Daniel Jobin

Obsada:

Francois Morency jako Nicolas
Genevieve Brouillette jako Florence
Pierrette Robitaille jako Claire

Grecka rodzina Portokalos mieszka w USA. Wszyscy jej członkowie martwią się o Toulę, która w wieku 30 lat wciąż pozostaje niezamężna. Toula (Nia Vardalos) pracuje w restauracji rodziców, Gusa (Michael Constantine) i Marii (Lainie Kazan), jest smutna i pachnie chlebem czosnkowym.Jej życie jest ponure i bezbarwne, podobnie jak jej włosy, ubranie i stosunek do świata. Pokornie wysłuchuje rodzinnych komentarzy na temat jej beznadziejnej sytuacji. Odrzuca propozycję rodziców, którzy sugerują, że powinna pojechać do Grecji i tam znaleźć sobie męża. Czasami tylko marzy, by być odważniejszą i ładniejszą. I wtedy właśnie w restauracji pojawia się przystojny, wysoki nieznajomy. Jednak wszystko przestaje się liczyć w chwili, gdy Ian prosi ją o rękę. Mają szanse na szczęście, pod warunkiem, że sztywni i zdystansowani rodzice Iana zniosą żywiołowy tłum krewnych Touli: rodziców, ciotki, stryjów, szaloną babcię i 27 kuzynów.


Autor recenzji dvd: aDiego

Obraz

Tutaj dystrybutor mnie nie zawiódł. Otrzymujemy ostry i soczysty obraz. Obdarzony jest on drobną szorstkością, ale ta wynika prawdopodobnie z techniki, jaką został nakręcony. Mimo, że Moje wielkie kanadyjskie wesele było kręcone (jak sama nazwa wskazuje) w Kanadzie, to filmowi bliżej do Francji, co też może być usprawiedliwieniem. Kino europejskie już tak ma...
Ocena: 4/5

Dźwięk

Jako, że sam film nie został nakręcony z myślą maksymalnego wykorzystania kina domowego, to też nie należy spodziewać się fajerwerków. Gra głównie przednia scena, a dialogi zostały usytuowane w centrum. Same efekty zresztą niechętnie przemieszczają się po bokach. Dlatego też podczas oglądania miałem wrażenie, że mam do czynienia ze stereofoniczną ścieżką dźwiękową, a jest przecież sześciokanałowa. To jednak nie szkodzi, bowiem ta jest czysta i brzmi sympatycznie. Niskich tonów oczywiście jak na lekarstwo, ale ten, jak i inne mankamenty w tym przypadku można wybaczyć. W końcu Moje wielkie kanadyjskie wesele, to nie najnowsze Taxi.
Ocena: 3/5

Dodatki

Tylko zwiastun filmu i inne propozycje dystrybutora. Jakoś mi nie przeszkadza tak mała ilość bonusów. W tego typie filmu nie są one przeze mnie wymagane. Oczywiście - dobrze by było, jakby więcej ich się znalazło na płycie. Mimo, że nie narzekam, to ocenę wystawić muszę;(
Ocena: 1/5

Podsumowanie

Dobra oprawa audio-wizualna przemawia za, a brak dodatków jakoś specjalnie nie martwi. Można obejrzeć, ale nie jest to pozycja, którą trzeba "zaliczyć".
Ocena: 3/5



blog comments powered by Disqus