Weekend z zombiakami

Autor: aDiego
plakat filmu Weekend z zombiakami

George A. Romero zasłynął swego czasu czarno-białą produkcją kina grozy pt. Noc żywych trupów. Być może u schyłku lat '60 XX w. film ten przerażał. Dziś niestety śmieszy nie tylko fabułą i naciąganym straszeniem, ale również całokształtem wykonania.

W połowie lat 80. powstało sporo kontynuacji stworzonych przez innych reżyserów, a w nowym wieku zaprezentowano widzom remake oraz... „parodię”. Po wielu latach ciszy Romero postanowił wskrzesić krwiożercze zombiaki. Jego najnowsza produkcja pozytywnie zaskakuje wykonaniem. Ale czy zadowala ona fanów kina gdzie straszą i zabijają?

Kolejna odsłona truposzów, to sprawnie zrealizowane kino, przy którym naprawdę można się odprężyć. Film nawet nie próbuje zmuszać widza do myślenia. Wystarczy wygodnie usiąść w fotelu, wziąć puszkę piwa do ręki i nastawić się na dobrą zabawę.

Akcji jest sporo, a banalna fabuła próbuje być nawet zaskakująca. Ziemię żywych trupów okraszono w wątki poboczne, które nie są oczywiście najwyższych lotów. Widać jednak, że twórcy filmu nie chcieli skupiać się wyłącznie na rozlewie krwi. Inna sprawa, to czy im ta próba się powiodła... Wszak, że od filmu o zombie wyrafinowanej treści nie wymagajmy.

Maszkar jest multum, chyba w kinie nie było ich jeszcze tyle. Są też - wyliczane na palcach jednej ręki – momenty, gdzie faktycznie możemy poderwać się z miejsca. Nie znudzimy się jednak widząc sieczkę, jaką urządzają żywi umarłym i odwrotnie. Niekiedy przyjdzie nam oglądać wnętrzności - miłośnicy gore powinni być zadowoleni...

Niestety wszelkie obrzydliwości powodują, że obraz ten nie zalecany jest osobom poniżej 18 roku oraz tym, którzy mdleją na widok czerwonej substancji organicznej.

Mimo, że Ziemia żywych trupów nie jest intelektualną rozrywką, a fabuła ma wiele do życzenia, to wykonanie techniczne filmu może się podobać. Niski budżet filmu nie przeszkodził specom od efektów specjalnych. Gra aktorska też ujdzie – tragiczna nie jest, a wśród mniej znanych aktorów zaplątały się nawet gwiazdki - Dennis Hopper, Simon Baker oraz John Leguizamo.

Dla koneserów gatunku Ziemia żywych trupów będzie kolejną miernotą klasy B, pozostałym film ten może przynieść sporo „radochy”. Jeżeli podobała Ci się gra House Of The Dead, to powinieneś zobaczyć najnowszą produkcję Georga A. Romero. Jeśli natomiast latające po ekranie flaki przerażają Cię, a krew przyprawia o mdłości – lepiej obejrzyj jakąś komedię.


blog comments powered by Disqus