6. Letnia Akademia Filmowa w Zwierzyńcu

logo
Czas trwania: 6 sierpnia 2005 - 15 sierpnia 2005
Miejsce: Zwierzyniec
Strona oficjalna: http://www.laf.kompas.net.pl/

W trakcie tegorocznej, 6. edycji Letniej Akademii Filmowej w Zwierzyńcu, postaramy się udowodnić, że na Starym Kontynencie pozostaje sporo do filmowego odkrycia. Na pierwszy plan wysuniemy tym razem kino tureckie. Kinematografia znad Bosforu jest u nas kompletnie nieznana, a przecież ma na swoim koncie dzieła, które zdobyły sobie uznanie daleko poza granicami Turcji. Na czoło wysuwa się tu przede wszystkim reżyserska działalność najwybitniejszego tureckiego reżysera Yilmaza Güneya, słynnego nie tylko dzięki nakręconym filmom, ale też sposobowi ich realizacji (niektóre z nich, z pomocą asystentów, realizował zza więziennych krat). Ustaloną markę na arenie międzynarodowej mają też choćby Zeki Ökten czy Serif Gören. Chociaż nie da się ukryć, że w świadomości odbiorców zagranicznych znacznie lepiej są dostrzegani reżyserzy tureckiego pochodzenia tworzący w różnych krajach Europy (Ferzan Ozpetek, Fatih Akin, Yilmaz Arslan, Sinan Cetin). W Zwierzyńcu przedstawimy filmy jednych i drugich, bowiem tureccy filmowcy - choćby w kontekście starań Turcji o wejście do Unii Europejskiej - budzą dziś naturalne zaciekawienie. A więc uwaga: Nadchodzą Turcy!

Rosja geograficznie leży znacznie bliżej nas, ale można odnieść wrażenie, że wzajemne kontakty w sferze kultury są od dłuższego czasu jakby reglamentowane. W Zwierzyńcu staramy się od początku budować filmowe pomosty do wschodniego sąsiada (że wspomnimy retrospektywy twórczości Wasilija Szukszyna, Andrieja Konczałowskiego, Piotra i Walerija Todorowskich), ale to i tak ciągle ułamek wiedzy o tym, co dzieje się w rosyjskim kinie. A dzieje się całkiem sporo interesującego, o czym, mamy nadzieję, uczestnicy LAF będą mogli się przekonać dzięki filmom obecnym w przeglądzie Moskwa - Zwierzyniec bez wizy.

Takie hasła jak "związki partnerskie" czy "homofobia" budzą ostatnio u nas gorące emocje i wywołują zażarte spory. W Zwierzyńcu posłużą za temat przewodni dyskusji panelowej o granicach tolerancji. Filmowego komentarza do tej rozmowy dostarczy cykl Ucieczka z heteromatriksu. Złożą się nań wątki homoerotyczne w filmie. To częsty i nośny motyw nie tylko w kinie, jest równie stary jak sama sztuka. I pozwalający na skonfrontowanie potocznych stereotypów z obrazem wszelkiego rodzaju odmienności.

Tegoroczna LAF przyniesie też trzy reżyserskie retrospektywy. Pierwsza z nich poświęcona będzie wybitnemu słowackiemu reżyserowi Dušanowi Hanákowi. Mistrz kina poetyckiego, wychodzącego odważnie poza ramy filmowej konwencji, zasłynął w świecie przede wszystkim jako autor "Obrazów starego świata". Gdyby nawet nie nakręcił nic więcej i tak uchodziłby za wybitnego twórcę. Z kolei Vladimir Michálek należy do generacji młodych, zdolnych czeskich filmowców, których twórczość w poprzednich latach prezentowaliśmy w Zwierzyńcu (Hřebejk, Svěrák, Zelenka). Róźni się od nich temperamentem, ale jego filmy i tak pozostają w obrębie dobrze nam znanej optyki czeskiego poczucia humoru i dobrotliwego spojrzenia na świat. Natomiast Andrzej Barański zajmuje w polskim kinie miejsce osobne. Subtelny portrecista prowincji, z nostalgią przywołuje obrazy czasu bezpowrotnie minionego. Jego filmy będą idealnie komponować się z roztoczańskimi klimatami.

Tradycyjnie zajrzymy też do kina bratanków. Opowieści z Budy i Pesztu dostarczą wglądu w nową węgierską produkcję. Wśród jej autorów odnajdziemy liczące się w ostatnich latach w węgierskim kinie nazwiska (András Jeles, Ferenc Török, György Pálfi, Kornel Mundruczó, Benedek Fliegauf).

Ponadto na Festiwalowe remanenty złożą się repliki z festiwali Etiuda, Rozstaje Europy, Planete Doc Review, "Klubowy karnet" przyniesie najciekawsze propozycje dla DKF-ów z katalogu dystrybutorów, a Film Polski zaprezentuje "Filmy w sieci" (złowione dla kin studyjnych), zaś miłośnicy nocnych pokazów plenerowych w zwierzynieckim browarze spotkają się w "Kinie nocnym". Nie zabraknie też imprez towarzyszących.

W ubiegłym roku, w trakcie trwania LAF, zostały zainicjowane warsztaty krytyki filmowej. Spotkały się one z tak dużym zainteresowaniem, że przewidujemy ich rozbudowanie. W arkana sztuki analitycznego rozbioru filmów będą wprowadzać w Zwierzyńcu adeptów krytycy związani z miesięcznikiem "Kino".

To pierwsze propozycje programowe, jakie znajdą się na afiszu Letniej Akademii Filmowej. Pozostałe opracowujemy i sukcesywnie będziemy anonsować na stronie internetowej. W każdym razie pomiędzy 6 a 15 sierpnia 2005 na pewno warto pojawić się w Zwierzyńcu na Roztoczu.

Piotr Kotowski
Rektor Letniej Akademii Filmowej




blog comments powered by Disqus