"Imladris 2017" - relacja z pierwszego dnia

14 października 2017

Krakowskie liceum przy ulicy Studenckiej 13 po raz szesnasty otworzyło swoje drzwi przed fanami szeroko rozumianej fantastyki i science fiction. To tutaj rok w rok geecy, larpowcy, nerdy, mistrzowie gry i ich podopieczni oraz inni pozytywnie zakręceni ludzie zbierają się, by przez cały weekend posłuchać i – głównie – podyskutować na tematy związane ze zmyślonym, tudzież kosmicznym światem… i nie tylko.

„Imladris” zaczął się w piątek wieczorem. Ludzi nie było jeszcze dużo, wystawcy dopiero zaczęli się rozkładać, ale już dało się czuć atmosferę zbliżającej się pełni fantastycznej sobotniej zabawy. W porównaniu do poprzedniej edycji wiele się poprawiło, organizatorzy wdrożyli wiele usprawnień. Co godzinę jednocześnie odbywa się około siedmiu prelekcji podzielonych na bloki tematyczne. Wybór jest ogromny. Dzisiaj można było posłuchać między innymi o tym, jak hollywoodzkie blockbustery czerpią z japońskich animacji oraz o nawiedzonych miejscach w Krakowie i okolicach. Zainteresowani mogli także dowiedzieć się, jak zabrać się za Świat Dysku oraz uczestniczyć w bardzo ciekawym panelu dyskusyjnym o literaturze grozy w Polsce – o tym, co jest publikowane i czy warto to czytać. Wszystko odbywa się w bardzo luźnej atmosferze, każdy jest z każdym na „ty”, na prelekcjach można bez problemów zadać pytania i na każde otrzymasz odpowiedź.

Jeśli natomiast nie chcecie siedzieć na prelekcjach, zawsze możecie wziąć udział w quizach. Dzisiaj odbyła się wiedzówka o Kapitanie Bombie oraz quiz na rozpoznawanie gier od pikseli do większych ujęć. Emocji było co niemiara, a nagrody bardzo satysfakcjonujące. Oprócz tego równolegle można było zagrać w RPGi lub LARPy o różnych tematykach. Każdy na pewno znajdzie dla siebie coś dobrego.

Zdecydowanie polecam przyjść jutro, konwent w sobotę zaczyna się od 10:00 i będzie trwać cały dzień – wyładowany po brzegi sporą dawką fantastycznej rozrywki! Bilety można kupić na miejscu. Jutro będzie także okazja zdobyć autografy od Andrzeja Pilipiuka, Jakuba Ćwieka i wielu innych. Nie przegapcie tego!





blog comments powered by Disqus