Najbardziej oczekiwane premiery roku 2015 według Gildii Filmu - część 1

Autor: Redakcja Gildii Filmu
11 stycznia 2015

Nowy Rok już za pasem, w kinach pojawiają się kolejne filmy, a przed nami 12 miesięcy pełnych interesujących premier. Nie da się ukryć, że z różnych powodów niektóre z tegorocznych zapowiedzi ciekawią nas bardziej niż inne. Przedstawiamy pierwszą część listy produkcji, na które w nadchodzących miesiącach nasi redaktorzy czekają najbardziej.

 

Birdman, reż.  Alejandro González Iñárritu

Premiera: 23 stycznia

Birdman miał swoją festiwalową premierę prawie pół roku temu, a od kilku miesięcy można go było oglądać w zagranicznych kinach. Głównym bohaterem tego komediodramatu jest aktor, który swego czasu grał popularnego superbohatera, a obecnie zmaga się z problemami rodzinnymi i próbuje poradzić sobie z tym, że dni chwały ma już za sobą. Nie da się ukryć, że rolę Michaela Keatona można odczytywać jako gorzki, autoironiczny komentarz do kariery odtwórcy Batmana. Film został niezwykle pozytywnie przyjęty przez krytyków i widownię, co tylko podsyca chęć zobaczenie go po długim czasie oczekiwania. – Damian „Nox” Lesicki

 

The Age of Adeaine, reż. Lee Toland Krieger

Premiera światowa: 29 stycznia

Najbardziej oczekiwany amerykański romans 2015 roku to zdecydowanie The Age of Adaline w reżyserii młodziutkiego Lee Tolanda Kreiegera, który jak do tej pory na swoim koncie ma niewiele produkcji. Historia opowiada o 29-letniej Adaline (Blake Lively) – żony i matki, która na skutek obrażeń poniesionych w wypadku przestaje się starzeć. O jej sekrecie wie tylko najbliższa rodzina, przed resztą świata musi uciekać. Jej podróż w samotności i odosobnieniu trwa przez cały XX wiek, aż pewnego dnia spotyka charyzmatycznego filantropa Elisa Jonsa (Michiel Huisman), który sprawia, że kobieta na nowo odkrywa w sobie pasję do życia i postanawia podjąć decyzję, która zmieni cały jej dotychczasowy świat. Nasuwa się pytanie: czy nieśmiertelność jest aby na pewno tym o czym wszyscy marzymy ? – Monika Kokowska

 

Pingwiny z Madagaskaru, reż.  Simon J. Smith, Eric Darnell

Premiera: 30 stycznia

Produkcja dotyczy dobrze znanych wszystkim pingwinów: Skippera, Kowalskiego, Szeregowego oraz Rico. Skala sukcesu, jaki odniosły jest warta zaznaczenia, ponieważ swoją popularność zdobyły, jako postacie drugoplanowe w filmie animowanym Madagaskar i jego kontynuacjach, degradując tym samym głównych bohaterów: lwa Aleksa, hipopotamicę Glorię, żyrafę Melmana oraz zebrę Marty’ego.

Ptasi agenci rozpoczną współpracę z tajną organizacją zwaną Północnym Wiatrem po to, aby wspólnie stawić czoła doktorowi Oktawiuszowi Mackiewiczowi, który będzie chciał, jak każdy typ spod ciemnej gwiazdy, doprowadzić do totalnej destrukcji naszego świata. Co ciekawe pingwiny sporo zwiedzą, bo swoje płetwy postawią na Antarktydzie, w Wenecji, Szanghaju, Nowym Jorku oraz Kentucky. – Kamil Żółkiewicz

 

50 Twarzy Greya, reż. Sam Taylor-Johnson

Premiera: 13 lutego

Anastasia Steel (Dakota Johnson), początkująca dziennikarka, ma przeprowadzić wywiad w zastępstwie swojej redakcyjnej koleżanki. Na miejscu poznaje przystojnego milionera – tytułowego Christiana Greya (Jamie Dornan). Jeszcze nie wie, że przypadkowe spotkanie odmieni jej życie...

O kontrowersyjnej powieści E. L. James słyszał każdy. Panie dumnie dzierżące w dłoniach 530 stron czystej pornografii w charakterystycznej niebieskiej okładce widywano na każdym kroku. Krytycy rozpaczali nad zatrważająco niskim poziomem literackim, działacze społeczni zarzucali gloryfikację przemocy i przedmiotowego traktowania kobiecego ciała, a kobiety na całym świecie i tak cicho wzdychały do fikcyjnego biznesmena. Wyjątkowo nieprzychylne opinie nie przeszkodziły w osiągnięciu komercyjnego sukcesu – książka sprzedała się w 100 milionach egzemplarzy, detronizując dotychczasowego lidera – ostatnią część przygód Harry'ego Pottera. Nie dziwi więc ogromne zainteresowanie nadchodzącą adaptacją – pierwszy trailer filmu w ciągu tygodnia odtworzono ponad 40 milionów (!) razy. Mimo zapowiadanego złagodzenia niektórych wątków powieści, obraz wzbudza kontrowersje jeszcze przed premierą. Czy powtórzy sukces pierwowzoru? Przekonamy się już w okolicach walentynek. – Joanna Biernacik

 

Tajemnice lasu, reż. Rob Marshall

Premiera: 13 lutego

Nowa produkcja Roba Marshalla to zaskakujący miks najpopularniejszych baśni podanych w zupełnie nowej, klimatycznej i intrygującej odsłonie. Twórca, w iście Burtonowskim stylu, przygotował dla widzów jeden z najciekawiej zapowiadających się filmów 2015 roku, w którym powinniśmy znaleźć wszystko czego oczekujemy od kina rozrywkowego: ciekawy scenariusz, charakterystyczny klimat, poczucie humoru i wielkie gwiazdy pokroju Johnny’ego Deppa, Meryl Streep czy Emily Blunt. Wiem, że zwiastuny potrafią wielokrotnie zafałszować prawdziwe oblicze produkcji, jednak jeśli Tajemnice lasu są co najmniej tak dobre jak ich zapowiedź, to czeka nas niezapomniana przygoda w kinie. – Mateusz Michałek

 

Snajper, reż. Clint Eastwood

Premiera: 20 lutego

Snajper opowiada o legendzie, jaką stał się Christopher Scott Kyle – najskuteczniejszy snajper w historii armii Stanów Zjednoczonych, żołnierz amerykańskiej marynarki wojennej. Film ten skupia się nie tylko na jego karierze wojskowej, ale również życiu osobistym i niezwykle trudnych decyzjach, które musi podjąć bohater. Sądząc po zwiastunie i interesującej tematyce, zapowiada się świetne, wciągające widowisko, które do samego końca będzie trzymało widzów w napięciu i wywoła w nich różnorodne emocje. Z pewnością nie tylko ja nie mogę się doczekać! – Kasia Derkacz



blog comments powered by Disqus