Przewidywania oscarowe 2014 - najlepsi aktorzy


Już 2 marca (w Polsce w nocy z niedzieli na poniedziałek) usłyszymy słynne "And the Oscar goes to...". No właśnie - kto w tym roku otrzyma najbardziej prestiżową w kinie statuetkę? Postanowiliśmy przeanalizować wybrane kategorie. Kilku naszych redaktorów prezentuje Wam swoje typy i uzasadnia, dlaczego niektórzy mają większe od innych szanse na wygraną. Dzisiaj - najlepsi aktorzy pierwszo- i drugoplanowi.

Olga „Bombeletta” Kowalska

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY: Matthew McConaughey

Matthew McConaughey po latach grania głównie w pustych komediach romantycznych, pod jeden schemat i przeznaczonych dla jednego typu widowni, ostatnio udowodnił, że jest jednym z najciekawszych i najlepszych aktorów swojego pokolenia. Po doskonałych rolach w Berniem, Mud, Magic Mikei Pokusie(nie wspominając nawet serialu HBO True Detective), nadszedł czas na absolutny majstersztyk, który na zawsze zapisze się w historii kina czyli Witaj w Klubie.

Rola Rona Woodroofa, Teksańczyka zakażonego wirusem HIV, który wbrew lekarzom, wbrew diagnozie i wbrew własnym uprzedzeniom z impetem rusza do walki z chorobą i systemem medycznym Stanów Zjednoczonych, w pełni wyciąga kunszt aktorski McConaughey. Fizycznie wycieńczony, wychudzony i po teksańsku zmanierowany, idealnie wciela się w rolę życiowego nieudacznika z kategorii tzw. "białej hołoty", pijaka i homofoba, który za nic ma podstawowe zasady higieny – pije, ćpa i uprawia seks z każdą, która się nawinie, by z czasem, postawiony w obliczu ostatecznej diagnozy, przejść absolutną przemianę i przeciwstawić się chorobie, pomagając przy tym dziesiątkom ludzi. Perfekcyjnie wykreowany buntownik i bohater uciśnionych.

Przeczytaj także: Nominacje do Oscarów 2014 - pełna lista

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY: Jared Leto

Film w reżyserii Jeana-Marc Vallée byłby polem popisowym jednego aktora, gdyby nie wybitna kreacja Jareda Leto jako Rayon – trasseksualisty zarażonego wirusem HIV, który całkiem przypadkiem natrafia na głównego bohatera czyli Rona Woodroofa. Leto i McConaughey szarżują słowem i gestami, żonglując i wymieniając się raz po raz dominacją na ekranie. Razem tworzą silny, aktorski duet roku nie do pokonania.

Jared Leto ma szczęście do świetnych ról drugoplanowych. Postacią Rayon tylko jeszcze intensywniej podkreśla swój aktorski kunszt i umiejętność wcielenia się dosłownie w każdą rolę. Zabawny, wzruszający i niezwykle kobiecy. Naturalnie delikatny bądź przerysowany wszędzie tam, gdzie jest to potrzebne. Leto udowadnia, że ma jeszcze wiele do pokazania i nie ma przed nim aktorskich granic. Potrafi być zarówno męskim, stuprocentowym twardzielem, który walczy w podziemnych klubach i daje sobie zmaltretować twarz (Fight Club), jak i wrażliwą i delikatną istotą, zagubioną i zawieszoną między płciami, a do tego zmagającą się wciąż z nałogiem, chorobą i nadchodzącą śmiercią. Jedyny w swoim rodzaju.

Redil

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY: Leonardo DiCaprio

Wielokrotnie pomijany przez Akademię Leonardo DiCaprio dwoi się i troi, aby wreszcie otrzymać upragnioną statuetkę. Wygląda na to, że nigdy nie był jej bliżej. Ma silnych konkurentów – to jedna z tych kategorii, w której niemal każdy zasłużył na nagrodę – ale to jego bohater jest najbardziej wyrazisty. Może właśnie tak zadziornej, niepokornej i obrazoburczej postaci potrzebował DiCaprio, aby przekonać do siebie członków Akademii.

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY: Michael Fassbender

Moim faworytem w tej kategorii jest Michael Fassbender. W Zniewolonym udało mu się stworzyć mocną kreację. Jest tam element szarżowania i przerysowania, ale Fassbender znakomicie nad tym panował, nie pozwalając aby jego bohater zamienił się w karykaturę. Wygląda na to, że zaszkodzić może mu tylko Jared Leto i to między nimi rozegra się walka o Oscara.


 

Mateusz Michałek

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY: Matthew McConaughey

Ostateczna rozgrywka z pewnością rozegra się pomiędzy Leonardo Dicaprio, Matthew McConaughey oraz Chiwetelem Ejioforem. Kreacja Dicaprio to szaleńcze, pełne egzaltacji emocji szarże aktorskie, występ Ejifora naznaczony jest wstrzemięźliwością, wyrażano w ograniczonych gestach i mimice twarzy. Pewniakiem do nagrody wydaje się być natomiast McConaughey, ponieważ z doświadczenia wiemy, że Akademia docenia wyniszczające fizycznie i pełne poświęcenia kreacje aktorskie.

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY: Michael Fassbender

W roli faworyta upatruję Michaela Fassbendera ze Zniewolonego kreującego pełną emocji postać przesiąkniętego złem plantatora. Gwiazdor opiera swój występ na szerokim wachlarzu gestykulacji i umiejętności aktorskich. Najpoważniejszym konkurentem Fassbendera wydaje się być Jared Leto, jednak i tym razem Akademia prawdopodobnie postawi na polityczną poprawność, nie nagradzając aktora grającego transseksualistę w Witaj w klubie.

Pityez

NAJLEPSZY AKTOR PIERWSZOPLANOWY: Matthew McConaughey

Postacią Rona Woodroofa w Witaj w klubie Matthew McConaughey zasłużył na każdą możliwą nagrodę. Jest spektakularny, prawdziwy – na tyle autentyczny, by wstrząsnąć widzem. Osiąga wyżyny swoich możliwości, udowadnia, że potrafi wcielać się także w trudnych bohaterów. Trudno mu dorównać. Ten problem będą mieli nie tylko jego koledzy po fachu, ale i on sam w kolejnych filmach. Zresztą, znając wybory Akademii, bardziej niż jego gra może liczyć się fakt, że do roli bardzo schudł i wyniszczył swoje ciało. I nie pomogą tu apele fanów Leonardo DiCaprio, zamieszczane w sieci memy oraz jego niewątpliwie efektowny występ. W tej kategorii jest tylko jedna statuetka i musi ją dostać McConaughey. Może następnym razem, Leo...

NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY: Jared Leto

W tej kategorii walka jest bardziej wyrównana. Trudno z pełnym przekonaniem powiedzieć, który z drugoplanowych aktorów zatriumfuje. Fassbender? Hill? Cooper? Wydaje się, że jeżeli sędziowie byli w stanie przezwyciężyć swoje uprzedzenia, nagrodę powinien odebrać Jared Leto. Rola transseksualnej Rayon wymagała odwagi, była dla niego wyczerpująca psychicznie i fizycznie, ale rezultaty okazały się za to oszałamiające. Leto na ekranie prezentuje się wspaniale, z dość płaskiej postaci wyciska wszystko, co się da - jego Rayon ma w sobie energię, pewnego rodzaju charyzmę i wiarygodność.



blog comments powered by Disqus