Najbardziej oczekiwane premiery 2016 roku według Gildii Filmu - część 2

Autor: Redakcja Gildii Filmu
Korekta: Damian "Nox" Lesicki
17 stycznia 2016

Filmowe premiery 2016 – jest na co czekać. W tym roku kina będą należeć głównie do superbohaterów, bez dwóch zdań. Jednak nie tylko filmów o herosach w kostiumach warto oczekiwać. Oto druga część naszego zestawienia najciekawszych tegorocznych zapowiedzi.

Sąsiedzi 2 – 27 maja

Jeśli druga część Sąsiadów będzie przynajmniej tak zabawna, jak pierwsza, to jest już dobrze. A zapowiada się nieźle, bowiem w obsadzie powracają: Seth Rogen, Rose Byrne, Zac Efron i Dave Franco, a dołączy do nich Chloë Grace Moretz. Tym razem Kelly i Mac Radnerowie (Byrne i Rogen) połączą siły z bractwem Delta Psi (Efron, Franco i spółka), by stawić czoła żeńskiemu zgromadzeniu studentek, które wprowadzi się po sąsiedzku. – Marek Kamiński

Angry Birds – 27 maja

Wydaje się, że hype wokół gier o wściekłych ptaszyskach już ustał i film jest spóźniony o parę lat. Należy też przypomnieć, że produkcje tworzone w oparciu o gry często są oceniane negatywnie lub przeciętnie. Niemniej jednak, obok tej nie da się przejść obojętnie, to w końcu Angry Birds. Z pierwszego trailera nasuwa się jeden wniosek: może wyjść z tego naprawdę niezły film. Niech tylko angrybirdsowi puryści przełkną zmiany wizualne w wyglądzie ptasich protagonistów (przykładowo: Chuck – to ten żółty trójkątny ptak – w filmie będzie w kształcie banana), a twórcy nie zawiodą pod kątem humoru. Obsada aktorów użyczających głosu postaciom jest solidna, między innymi: Jason Sudeikis jako Red, Josh Gad jako Chuck, Danny McBride jako Bomb i Maya Rudolph jako Matylda. Z kolei Mighty Eagle przemówi głosem Petera Dinklage'a. By dowiedzieć się, czemu Wściekłe Ptaki są wściekłe, należy poczekać do maja – wtedy film wejdzie na ekrany kin. – Marek Kamiński

Wojownicze Żółwie Ninja: Wyjście z cienia – 1 czerwca

Pierwszą część odebrałem pozytywnie, mimo faktu, że producentem całości jest Michael Bay (ja tam akurat lubię Transformers). Byłem elastyczny co do formy – nie przeszkadzały mi przypakowane niczym Batman żółwie, zdzierżyłem także brak rudych włosów oraz znanego z kreskówek żółtego kombinezonu u April O'Neil (Megan Fox zrekompensowała mi to swą urodą, a żółta kurteczka wystarczyła, by zaakcentować, kogo widzę na ekranie), a lśniącego w metalicznej zbroi Shreddera oglądałem z zaciekawieniem pomieszanym z wesołością (no, Shredder na sterydach, godny produkcji Baya). Najbardziej chyba przeszkadzało mi żółwi w scenach w kanałach, bo wtedy szczególnie czułem, że oglądam twory z komputera (no ale lepsze to, niż sztuczne gumowe kostiumy z produkcji o żółwiach ninja powstałych 20-25 lat temu). No ale dość narzekania, bo – summa summarum – Bayowe żółwie wyszły całkiem sympatycznie.

"Dwójka" zapowiada się obiecująco w dużej mierze z uwagi na dołączenie ikonicznych postaci do sequela – Stephen "Arrow" Amell wcieli się w postać Caseya Jonesa, ponadto na ekranie ujrzymy duet zmutowanych przeciwników żółwi – mowa oczywiście o humanoidalnych nosorożcu Rocksteadym i guźcu Bebopie. Jakby tego było mało, w filmie pojawi się również Krang, czarny charakter o mózgopodobnym kształcie. Może powstać z tego wszystkiego ciekawa mieszanka. – Marek Kamiński

BFG: Bardzo Fajny Gigant – 22 czerwca (premiera światowa)

Niedawno ukazał się krótki zwiastun najnowszego filmowego projektu Stevena Spielberga, który ostatnio wyreżyserował Most szpiegów. Poznajemy Sophie, dziesięcioletnią dziewczynkę, która poznaje w Londynie olbrzyma BFG. BFG jest ogromny, niewinny i odrobinę powolny, ale postanawia pokazać Sophie Kraj Olbrzymów. Czyha jednak na nich wielkie niebezpieczeństwo, są bowiem o wiele większe i groźniejsze od BFG olbrzymy, które pożerają ludzi… W roli BFG znakomity brytyjski aktor Mark Rylance, w obsadzie znaleźli się też Rebecca Hall i Bill Hader. Film oparty jest na znanej powieści Wielkomilud Roalda Dahla. Zwiastun zapowiada magiczną podróż w znanym nam, czarującym stylu Spielberga. Spodziewajmy się niezwykłej przygody w świecie dziecięcej wyobraźni i fantastycznych stworów. Mało kto radzi sobie w tej tematyce tak dobrze jak ten reżyser. – Marta Jakubek

Dzień Niepodległości: Odrodzenie – 24 czerwca

Fakt, iż od premiery Dnia Niepodległości wkrótce minie dokładnie 20 lat, jest po prostu przytłaczający. Mimo sędziwego wieku, produkcję ogląda się całkiem znośnie, jeśli oczywiście potrafi się przymknąć oko na standardowe głupotki, które zwykle pogrążają filmy o inwazji obcych na naszą planetę. Jest to pozycja absolutnie kultowa, jedna z lepszych w życiorysie Rolanda Emmericha (ale o to raczej nietrudno), która zgromadziła grono wiernych fanów. Stąd też jej kontynuacji nie może zabraknąć w kalendarium najbardziej oczekiwanych filmów 2016 roku. Faktem jest, że wzbudza ona równie wiele niepokoju, co nadziei.

Do plusów sequela na pewno należy zapowiadany powrót kilku aktorów znanych z oryginału, na ekranie pojawią się choćby Jeff Goldblum i Bill Pullman. W składzie zabraknie natomiast Willa Smitha, który stanowił jeden z najjaśniejszych punktów pierwowzoru. Mieszane uczucia wzbudzać musi też fakt, iż za film odpowiada Roland Emmerich. Oczywiście – jest on ojcem sukcesu, jaki odniosła pierwsza część, jednak praktycznie każdy kolejny jego obraz był jak staczanie się na dno po równi pochyłej (przy 2012 można było pewnie usłyszeć pukanie od spodu). Więc jak będzie tym razem?  – osti

Ghostbusters – 14 lipca (premiera światowa)

Nowa produkcja opowiadająca o Ghostbusters ma być rebootem serii. Tym razem ze zjawiskami paranormalnymi zmierzy się żeńska ekipa, grana przez: Kristen Wiig, Melissę McCarthy, Kate McKinnon i Leslie Jones. Ich recepcjonistę zagra Chris "Thor" Hemsworth, a w gościnnych występach mamy się spodziewać aktorów i aktorek z oryginalnej dylogii o Pogromcach duchów (niestety, nie zobaczymy już Harolda Ramisa, który zmarł w 2014 roku). Pozostaje wielką niewiadomą, jak się spiszą pogromczynie. Obsada jest w porządku, wystarczy dołożyć do filmu charakterystycznych przeciwników (w stylu Slimera czy Piankowego Ludzika), oprzeć całość na solidnym scenariuszu i będzie nieźle. Szkoda, że to nie threequel, ale gdyby go jakoś zgrabnie połączyć z pierwszymi dwiema częściami... – Marek Kamiński

Ben-Hur – 10 sierpnia

Ben-Hur z 1959 roku jest jak pewna znana strona pornograficzna – każdy o nim słyszał, ale nikt (lub mało kto) go widział. Trwająca 3,5 godziny epopeja historyczna zdobyła 11 Oscarów, co udało się jak do tej pory tylko trzem produkcjom w dziejach kina. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że ktoś chce odświeżyć kultową markę, zarabiając przy okazji krocie. Powrót z niebytu takiej produkcji jak Ben-Hur musi zostać odnotowany w rankingu najbardziej oczekiwanych filmów 2016 roku, pojawia się jednak jedno bardzo wiele "ale"…

Obraz wyreżyseruje Timur Bekmambetov, który może i ma na koncie Wanted: Ściganych, ale także Abrahama Lincolna: Łowcę Wampirów (3D!). Dodatkowo w obsadzie trudno doszukać się jakichś bardzo znanych nazwisk (oprócz Morgana Freemana). Wprawdzie za scenariusz odpowiadają osoby, które napisały m.in. Niepokonanych oraz Zniewolonego, ale stoją także za kilkoma bardzo słabymi fabularnie pozycjami… Mówiąc krótko – świat filmu czeka na Ben-Hura, ale niekoniecznie takiego, który dokona profanacji zasłużonego klasyka. A wszystko na to wskazuje. – osti

Legion Samobójców – 12 sierpnia

W tym roku na ekranach kin zobaczymy superbohaterów w niemal wszystkich możliwych konfiguracjach. Czekają nas epickie bitwy grupy mutantów z potężnym wrogiem, starcie skłóconych herosów, komediowa i krwawa jazda bez trzymanki w wykonaniu Deadpoola i magiczna wyprawa w nieznane wymiary z Doktorem Strangem. Będzie jeszcze Legion Samobójców – opowieść o antybohaterach utrzymana na poziomie brudnej ulicy.

Ekipa psychopatycznych straceńców, wyznaczona do zadań pozornie niewykonalnych, to wdzięczny temat na film akcji. Tym bardziej, jeśli w skład grupy wchodzą między innymi tak barwne postaci, jak snajper Deadshot (Will Smith), potężny Killer Croc (Adewale Akinnuoye-Agbaje) czy zwariowana Harley Quinn (Margot Robbie). Jak zwykle w przypadku świata DC, będzie bardziej mrocznie i brutalnie niż w MCU. Przedstawione w zwiastunach fragmenty popisów kontrowersyjnego Jareda Leto w roli Jokera oraz udostępnione już opowieści z planu filmowego pozwalają spodziewać się czegoś naprawdę pokręconego. – Damian "Nox" Lesicki

Z pewnością jest jeszcze sporo innych filmów, na które warto będzie się  wybrać. Do kin zawitają w tym roku spin-off Harry'ego Pottera Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć oraz opowieść z odległej galaktyki – Rogue One: A Star Wars Story. Wiele premier, szczególnie w drugiej połowie roku, dopiero zostanie ogłoszonych. A na jakie produkcje Wy czekacie? Koniecznie podzielcie się tytułami w komentarzach. Nie zapomnijcie też sprawdzić pierwszej części naszej listy najciekawszych zapowiedzi 2016 roku.

 



blog comments powered by Disqus